RSS   |    Newsletter   |   
Zarejestruj się   |    Zaloguj się   |    Zaloguj przez facebook
Łódź » Sport » Rugby » Policjant prowadził po alkoholu, ale nadal stoi na straży prawa

Policjant prowadził po alkoholu, ale nadal stoi na straży prawa

2010-03-19, Aktualizacja: 2010-03-19 09:50

Polska Dziennik Łódzki Agnieszka Jasińska

Policjanci w Polsce często wylatują ze służby, jeśli wchodzą w konflikt z prawem.

Policjant, który jechał po pijanemu, nadal pracuje w Łodzi
(© fot. archiwum)

Masz zdjęcie do tego tematu? Wyślij»
Młodszy aspirant z wydziału dochodzeniowo-śledczego komendy wojewódzkiej w Łodzi został jednak potraktowany wyjątkowo łagodnie. Postawiono mu zarzut spowodowania kolizji, gdy prowadził z 2,1 promila alkoholu we krwi. Jechał po służbie. Prokuratura wszczęła postępowanie. Jednak... umorzyła je z braku dowodów. A policjant nadal ściga innych sprawców przestępstw.

To był październik 2009 roku, Łódź. Aspirant miał uderzyć w jadący przed nim samochód, ten z kolei - w następny. Uszkodzone zostały trzy auta. Badanie wykazało, że policjant prowadził pod wpływem alkoholu. Ucierpiała też kobieta jadąca przed nim. Została ranna. Sprawą zajęła się prokuratura rejonowa w Zgierzu.

- Jeśli sprawa dotyczy funkcjonariusza, a czyn został popełniony na terenie miasta, w którym pełni on służbę, materiały zawsze - aby zachować maksimum obiektywizmu i uniknąć posądzenia o stronniczość - przekazujemy do Prokuratury Okręgowej, która wyznacza Prokuraturę Rejonową prowadzącą postępowanie. W tym przypadku wyznaczono Prokuraturę Rejonową w Zgierzu - mówi Magdalena Zielińska z Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi.
∨ Czytaj dalej
Reklama
- Po przedstawieniu zarzutu funkcjonariusz został zawieszony w czynnościach służbowych na okres trzech miesięcy. Następnie okres zawieszenia przedłużono do czasu zakończenia postępowania prokuratorskiego.

Aż ostatecznie w lutym prokuratura umorzyła postępowanie. W efekcie 13 marca policjant wrócił do pracy.

Co ciekawe, wobec aspiranta nie wszczęto postępowania dyscyplinarnego, jedynie administracyjne. Dlaczego? - Czyn nie miał związku ze służbą, ani nie zaistniał w czasie służby. W związku z tym funkcjonariusz nie naruszył dyscypliny służbowej - podkreśla Zielińska.

Decyzją zgierskich prokuratorów zaskoczeni są łódzcy prokuratorzy okręgowi.

- Funkcjonariusz złożył wyjaśnienia i zostały one potwierdzone przez część świadków. Wątpliwości zostały rozpatrzone na jego korzyść - tłumaczy na początek Krzysztof Kopania, rzecznik prokuratury okręgowej.

Ale po naszym telefonie łódzka prokuratura okręgowa zażądała akt od prokuratury rejonowej w Zgierzu. - Uznaliśmy, że materiał dowodowy należy uzupełnić i podjęliśmy decyzję o wznowieniu postępowania. Poprosimy też biegłego o opinię - mówi Kopania.

Na razie aspirant pełni służbę w komendzie wojewódzkiej przy ul. Ciesielskiej w Łodzi. - Jeszcze nie wpłynęła do nas informacja o wznowieniu postępowania. Jeśli ją otrzymamy, nasi prawnicy zdecydują czy funkcjonariusz zostanie zawieszony - dodaje Zielińska.

Do tej pory jedyna kara, jaka spotkała tego policjanta za prowadzenie samochodu po alkoholu, to 200-złotowa grzywna wymierzona przez sąd.

Niekaranie dyscyplinarne policjantów, którzy po służbie wchodzą w konflikt z prawem, wcale nie jest w Polsce regułą. W sierpniu zeszłego roku policjant z Krakowa spowodował po służbie kolizję. Miał 1,42 promila. Komendant wojewódzki zwolnił go z pracy. We wrześniu z kole funkcjonariusz z Torunia po służbie wsiadł za kierownice, uderzył w inne auto i w barierkę. Miał ponad 2 promile. Też musiał pożegnać się ze służbą.

Przeczytałeś?

Oceń ten artykuł
+

Ocen pozytywnych

Ocen negatywnych

0 0
-
Tagi: 

Komentarze (17)

Dodaj komentarz

Nie (gość) 2010-10-22 23:36

Tak

Policja to idioci - przekonałem się o tym nie jeden raz.

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

endryk (gość) 2010-03-19 21:46

TEŻ WYPADEK

Miałem podobny wypadek , ale byłem trzeźwy , wyrok 4 miesiące do odsiadki (na dwa lata) +koszty , suma 1600zł. , a jestem jedynym pracującym w rodzinie , policajant na Żeromskiego namówił mnie na poddanie się karze bo to najmniesza moja straty jakią mogę ponieść . Żałuję że nie byłem najebanym , oczywiście stróżem prawa .

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

rafal (gość) 2010-03-19 15:29

policja może a inni nie

Powinien być karany jak każdy obywatel czy to jest policiant czy nie i zabrać prawo jazdy na długi czas ,jeszcze jak to jest policiant powinien świeci przykładem a co oni robią i ma być dobrze w tym kraju . Normalny obywatel by już siedział albo by mu sie zabrało prawo jazdy wsadzić go do puchy niech gnije w pace .A jeden kolega pomaga koledze oni zawsze są nie winni ,ile ludzi zgineło przez takich jak ten policiant tylko tego sie nie ujawnia lepiej powiedzieć ze pijany kierowaca niech siedzi nauczy go to czegoś

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

prawy (gość) 2010-03-19 14:58

kpina z prawa

„Piłeś – nie jedź” – popularne imieniny czy też weekendy sprzyjają imprezom zakrapianym alkoholem. Mimo wieloletnich starań, w części z powodu braku społecznej dezaprobaty dla prowadzenia w stanie nietrzeźwym, w dalszym ciągu wiele osób wsiada za kierownicę pod wpływem alkoholu. Kierowca na podwójnym gazie wyciąga niewłaściwe wnioski z dokonywanych obserwacji, jednocześnie przestając panować nad odruchami. Napotykane na drodze sytuacje ocenia zbyt optymistycznie z jednoczesnym niczym nieusprawiedliwionym poczuciem pewności siebie.
Każda osoba siadająca za kierownicę znajdująca się pod wpływem alkoholu lub podobnie działającego środka staje się potencjalnym sprawcą wypadku i stanowi zagrożenie dla życia i zdrowia swojego i innych.
Policjanci zarówno podczas codziennej służby jak i zorganizowanych akcji szczególną uwagę zwracają stan trzeźwości kierujących.
19 marca przypadają bardzo popularne imieniny. Ważne aby te osoby, które będą piły procentowe trunki wznosząc toasty za zdrowie solenizantów i nie tylko nie prowadziły pojazdów. Policjanci na ten dzień zaplanowali intensywne działania kontrolne mające na celu zatrzymanie tych, którzy wykazują ignorancję dla przepisów prawa i bezpieczeństwa na drodze.

Przypominamy, że za prowadzenie na podwójnym gazie grozi do 2 lat pozbawienia wolności i oczywiście utrata prawa jazdy , za spowodowanie wypadku śmiertelnego w takim stanie można trafić do więzienia nawet na 12 lat.

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

REN (gość) 2010-03-19 12:38

To dziki kraj!!!!

calkowicie się zgadzam !!!!!!

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

goldi (gość) 2010-03-19 11:24

A minister

A minister Drzewiecki powiedział ,,że to dziki kraj '' i miał rację.Państwo bezprawia.

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

xxl (gość) 2010-03-19 11:01

do kamieniołomu go

od razu wytrzeźwieje

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

MS (gość) 2010-03-19 10:43

A zachwile będzie z krzaków wyskakiwał...

i obrabiał kierowców z gotówki za przekroczenie prędkości.

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

s (gość) 2010-03-19 10:34

bezkarni

Pewnie ma dobre plecy. Taki kraj, bezkarnych stróżów prawa....

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

benek (gość) 2010-03-19 10:06

wymieniłeś tylko połowę

tego królestwa

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

Ogłoszenia motoryzacyjne

Ogłoszenia pracodawców

  • Pracownik biurowy Łódź
    Obowiązki m.in.: biurowo-administracyjna obsługa biura projektu, prowadzenie podstawowej księgowości projektu, rejestracja uczestników w bazie danych pr...
  • inne Łódź
    Szukasz dodatkowych zarobków, a może stałej pracy? Nasza propozycja napewno Cię zainteresuje. Kontakt telefoniczny 693028890 lub mail dominika.rosa@wp.pl
  • Agent ubezpieczeniowy/Asystent Łódź,Zgierz,Tomaszów Maz.Skierniewice,Zduńska Wola
    pozyskiwanie nowych klientów i obsługę już istniejących -kompleksowy system szkoleń -wysokie wynagrodzenie prowizyjne -niekaralność -chęć do pracy w sys...