RSS   |    Newsletter   |   
Zarejestruj się   |    Zaloguj się   |    Zaloguj przez facebook
Łódź » Wydarzenia » Ranni w zderzeniu karetki i suzuki na Aleksandrowskiej

Ranni w zderzeniu karetki i suzuki na Aleksandrowskiej

2010-03-16, Aktualizacja: 2010-03-17 05:51

Polska Dziennik Łódzki Wiesław Pierzchała

W takich sytuacjach zawsze wraca pytanie, ile mogą kierowcy karetek pogotowia. Czy pędząc do umierającego pacjenta mogą ignorować przepisy ruchu drogowego?

(© Krzysztof Szymczak)

Masz zdjęcie do tego tematu? Wyślij»
We wtorek na skrzyżowaniu ul. Bielicowej i Aleksandrowskiej na Bałutach karetka pędząca na sygnale wjechała na skrzyżowanie przy czerwonych światłach. Skutek? Zderzenie z autem osobowym. Tak potężne, że cała 4-osobowa załoga karetki została ranna i trafiła do szpitala. Na szczęście ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

Karetka pędziła na sygnale do pacjenta z udarem mózgu. Liczyła się każda sekunda.

- Ambulans reanimacyjny wyjechał z naszej siedziby przy ul. Wareckiej - mówi Janusz Morawski, dyrektor ds. medycznych Wojewódzkiej Stacji Ratownictwa Medycznego w Łodzi. - Jechał w stronę Bałuckiego Rynku, na którym zasłabł mężczyzna mający ponad 70 lat.

Mercedesem sprinterem pogotowia jechali: 39-letni kierowca Robert P., 72-letni lekarz Marian L., 18-letnia ratowniczka Aleksandra L. i 27-letni ratownik Michał K. Karetka wpadła na ul. Bielicową i dojechała do skrzyżowania z ul. Aleksandrowską. Wprawdzie paliły się czerwone światła, ale kierowca ambulansu na to nie zważał, cenna była każda chwila.
∨ Czytaj dalej
Reklama
Chwilę później doszło do katastrofy. W ambulans uderzyło suzuki liana, które prowadziła 32-letnia Joanna B. Jechała środkowym pasem w stronę Aleksandrowa. Jej auto wbiło się w lewe, boczne drzwi karetki.

- Cała załoga odniosła obrażenia. Ofiary wypadku trafiły do szpitali Kopernika i Wojskowej Akademii Medycznej - mówi sierżant sztabowy Grzegorz Wawryszuk z Wydziału Ruchu Drogowego KMP w Łodzi. - W najcięższym stanie była młoda ratowniczka, która straciła przytomność.

32-latka z suzuki była w szoku. Zarówno z powodu kraksy, jak i tego, że w jej aucie wystrzeliły poduszki powietrzne. To z ich powodu kobieta narzekała na bóle w klatce piersiowej, ale - jak zapewniają policjanci - nic groźnego jej się nie stało. Została opatrzona na miejscu i niepotrzebna była hospitalizacja.

- Młoda ratowniczka, która prawdopodobnie przewróciła się podczas zderzenia, doznała urazu głowy i kolana oraz wstrząśnienia mózgu. Została w szpitalu WAM - informuje Janusz Morawski. - Lekarz, który ma uraz kręgosłupa, leży w szpitalu Kopernika. Pozostali ranni z karetki - kierowca z urazem łokcia i nadgarstka oraz ratownik, który nabawił się urazu barku - po opatrzeniu zostali zwolnieni do domu.

Kto ponosi winę za wypadek? Zdaniem policjantów, kierowca karetki, który wjeżdżając na skrzyżowanie przy czerwonych światłach powinien być ostrożny. - W takich sytuacjach inni kierowcy powinni ustąpić, ale nie mają takiego obowiązku - mówi sierżant Wawryszuk.

Sprawa kraksy trafi do sądu, który zbada okoliczności wypadku i zadecyduje, kto jest winien.

Dyrektor Morawski zgadza się ze zdaniem policjantów, jednak podkreśla, że karetka jechała szybko, bo liczyła się każda sekunda. Wyjaśnia, że do pacjenta na Bałuckim Rynku pojechał inny ambulans. Jego załoga zdążyła udzielić mu pomocy.

Przeczytałeś?

Oceń ten artykuł
+

Ocen pozytywnych

Ocen negatywnych

0 0
-

Komentarze (23)

Dodaj komentarz

an (gość) 2010-03-18 20:48

Szanowny Panie Redaktorze. Iron uważa, że jest temat, kulisy sprawy,który może zainteresować.

Czy podejmie się Pan pociągnięcia tego dalej? Do czego i do kogo jechała karetka i czy pani, która miała kolizję, rozmawiała przez telefon i zapomniała o prowadzeniu pojazdu? Bo na razie same plotki.
Iron napisał:

do czego (kogo) tak na prawdę ta karetka była wezwana i jakie było schorzenie tegoż niezwykle chorego obywatela, przez którego tyle ludzi straciłoby życie. Ponadto dobrze, że nie wiecie ile czasu po wizycie, którą obsłużyła druga karetka, była ona dezynfekowana. Nie wiecie też, dlaczego to takiej wizyty został wysłany zespół specjalny a nie np ratowniczy (który to pojechał jako drugi). To słodka tajemnica pewnych ludków. Jak chcecie się dowiedzieć prawdy o całym tym zdarzeniu, poproście któregoś pana Redaktora by Wam to po uprzednim zebraniu informacji dokładnie opisał. Pękniecie ze śmiechu a potem zrobi wam się smutno, w imię czego ta załoga karetki tak się narażała.

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

Iron (gość) 2010-03-18 16:03

Szkoda, że nie wiecie...

do czego (kogo) tak na prawdę ta karetka była wezwana i jakie było schorzenie tegoż niezwykle chorego obywatela, przez którego tyle ludzi straciłoby życie. Ponadto dobrze, że nie wiecie ile czasu po wizycie, którą obsłużyła druga karetka, była ona dezynfekowana. Nie wiecie też, dlaczego to takiej wizyty został wysłany zespół specjalny a nie np ratowniczy (który to pojechał jako drugi). To słodka tajemnica pewnych ludków. Jak chcecie się dowiedzieć prawdy o całym tym zdarzeniu, poproście któregoś pana Redaktora by Wam to po uprzednim zebraniu informacji dokładnie opisał. Pękniecie ze śmiechu a potem zrobi wam się smutno, w imię czego ta załoga karetki tak się narażała.

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

nikt (gość) 2010-03-17 23:38

kierowcy

tyle że widząc że stoi prawy i środkowy pas powinna ZWOLNIĆ, zwracając uwagę że coś sie dzieje - a ta pani chyba nie była zaintersowana drogą bo przywaliła w karetke bez widocznych oznak próby hamowania!!!!!

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

angelika (gość) 2010-03-17 18:40

s4

ma 25 lat ale z wyglądu trzyma sie na 18:)tez ja znam:P Trzymajcie sie cieplutko i szybko wracajcie do Nas:)

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

gość (gość) 2010-03-17 17:14

pomyłka

W tekście jest błąd. Ratowniczka ma 25 lat. Znam ją.

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

obserwator (gość) 2010-03-17 17:09

nie powinna rozmawiać przez komórkę

"Kobieta mogła nie usłyszeć sygnału karetki, mogła nie wiedzieć skąd nadjeżdża"- GDYBY NIE ROZMAWIAŁA PRZEZ KOMÓRKĘ TO BY USŁYSZAŁA!!!!!!

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

Ld (gość) 2010-03-17 15:53

Do Łodzianina. Prawo w Polsce zabrania dyskryminacji ze względu na wiek, płeć i przekonania czy kolor skóry.

KONSTYTUCJA RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Art. 30. Przyrodzona i niezbywalna godność człowieka stanowi źródło wolności i praw człowieka i obywatela. Jest ona nienaruszalna, a jej poszanowanie i ochrona jest obowiązkiem władz publicznych.
Art. 32. 1. Wszyscy są wobec prawa równi. Wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne.
2. Nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny.

Jeśli masz jakiekolwiek zastrzeżenia do pracowników pogotowia, to przeczytaj

Art. 63. Każdy ma prawo składać petycje, wnioski i skargi w interesie publicznym, własnym lub innej osoby za jej zgodą do organów władzy publicznej oraz do organizacji i instytucji społecznych w związku z wykonywanymi przez nie zadaniami zleconymi z zakresu administracji publicznej. Tryb rozpatrywania petycji, wniosków i skarg określa ustawa.

więcej: http://www.sejm.gov.pl/prawo/konst/polski/kon1.htm

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

AnDre (gość) 2010-03-17 15:14

Bzdury

Ale trollujecie, większość tak się wypowiada jakby tam było na miejscu i wszystko widziało. Winny jest kierowca karetki - tak, dojeżdżając do skrzyżowania z czerwonym światłem i nie będąc w stanie dobrze ocenić sytuacji powinien zwolnić. Gdyby akurat zamiast suzuki jechał tir to lekarzy z karetki natychmiast powitałby Św. Piotr.
Kobieta mogła nie usłyszeć sygnału karetki, mogła nie wiedzieć skąd nadjeżdża. Nie mam obowiązku prowadząc pojazd wrycia się w ziemię bo słyszę sygnał uprzywilejowanego pojazdu, a go nie widzę. Czy tak samo byście pisali gdyby karetkę rozniósł pociąg na przejeździe niestrzeżonym???
Nie wiem czy kobita miała mózg włączony czy wyłączony ale chyba nie sądzicie, że widząc w oddali pędzącą karetkę specjalnie w nich wjechała.

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

łodzianin (gość) 2010-03-17 11:40

Zywe mumie

Karetka ma zawsze pierwszeństwo a jak prawo jest inne to niech Kwiatek sie czymś wykaże. A w pogotowiu nie powinne jeżdzić żywe trupy po 82 lata. Najgorsi chirurdzy , kompletnie skleroczałe stare dziady , którym wszystko wisi przyjmują na Sienkiewicza w Pogotowiu. Kiedy to sie zmieni? Ale prawdą jest i to że ludzie nie zważają na karetki i jeżdżą jak barany.

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

łodzianin (gość) 2010-03-17 10:45

Ratowniczka Medyczna

aby zostać ratownikiem medycznym trzeba skończyć liceum i studium lub studia licencjackie. Wniosek łódzkie gazety znowu piszą bzdury albo wkradł się chochlik i miało być napisane 28 lat. Wina z pewnością kierowcy karetki , ale należy pamiętać że cały zespół ryzykuje swoje życie aby ratować nasze. Błędy będą się zdarzały , a za ich poświęcenie przy tak niskiej pensji należy się wielki szacunek i wielkie dzięki.

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

Ogłoszenia motoryzacyjne

Ogłoszenia pracodawców

  • Pracownik biurowy Łódź
    Obowiązki m.in.: biurowo-administracyjna obsługa biura projektu, prowadzenie podstawowej księgowości projektu, rejestracja uczestników w bazie danych pr...
  • inne Łódź
    Szukasz dodatkowych zarobków, a może stałej pracy? Nasza propozycja napewno Cię zainteresuje. Kontakt telefoniczny 693028890 lub mail dominika.rosa@wp.pl
  • Agent ubezpieczeniowy/Asystent Łódź,Zgierz,Tomaszów Maz.Skierniewice,Zduńska Wola
    pozyskiwanie nowych klientów i obsługę już istniejących -kompleksowy system szkoleń -wysokie wynagrodzenie prowizyjne -niekaralność -chęć do pracy w sys...