Stanisława Stobiecka nie mogła skasować biletu, bo kontroler zablokował jej kasownik. (© fot. Jarosław Ziarek)
chyba tyle ile IQ ma pomidor. Dla kontrolerów, którzy może czytają objaśniam czego zapewne nie wiedzą, że IQ to współczynnik ilorazu inteligencji. Ale co to jest inteligencja to tego już wam nie wyjaśnię bo nie wiem jak długo miałbym wyjaśniać żebyście w końcu zajarzyli o co kaman.
zgadzam się z -s. bilet powinno skasowac się niezwlocznie po wejsciu do tramwaju. i tu nie ma znaczenia, że tramwaj jeszcze przez chwilę nie ruszy.
Ostatnio plagą jest niedziałanie kasowników w tylnej części wagonów...
mój mąż miał podobną sytuację.Ci co kontrolują bilety nie powinni pracować nawet ze zwierzętami.Są chamowaci i zrobią wszystko żeby utrudnić poruszanie się komunikacją miejską.
Jak widzę zachowanie ludzie w tramwajach, to prawie co drugi powinien dostać jakiś mandat. Większość kasuje bilet po przejechaniu kilku przystanków, albo wsiada do tramwaju i waruje przy kasowniku kasując jak tramwaj dojedzie do pierwszego przystanku. A tu wchodzi kanar i blokuje kasownik i wystawia mandat i jest płacz. A przecież w przepisach nie ma nic na temat jazdy jeden przystanek bez biletu. Bilet należy skasować niezwłocznie. W efekcie ludzie czują się bezkarni, wszystko zawsze zrzucają na kontrolerów i mają w nosie to, że przez takie niepłacenie niedługo nie będą w ogóle tramwaje i autobusy jeździć, bo nie będzie na to pieniędzy.
Temu etatowemu kłamcy to bym nie wierzyła bezkrytycznie. Kumpel Kwasowicz już siedzi, może i jemu się dostanie kiedyś za te kłamstwa jakie wygaduje od lat.
Trzymanie się jednej wersji - człowieka, który żyje z wystawiania mandatów, jest strategią działania służb odpowiedzialnych za ściągalność opłat, jak również instytucji utrzymujących się z tych opłat (odpowiedź Makowskiego). Biorąc pod uwagę sposób działania MPK, który sprawuje nierzetelnie nadzór nad sprawnością urządzeń o nazwie "kasownik", które są jej własnością, jak również komentarz przedmówcy (Dante) należy nawet w przypadku jednorazowości korzystania z "usług" przewoźnika opłaty wykonać w dwojaki sposób:
1. Trzymać bilet przy wsiadaniu niczym Depardieu w reklamie banku niezależnie od pogody na przystanku, wsiadając drzwiami, przy którym jest sprawny kasownik (przy czym nigdzie na zewnątrz pojazdu nie ma takiej informacji), mieć sprawność Partyki i celność Mauer-Różańskiej, żeby tylko nie podpaść regulaminowo-kanarowsko wobec MPK.
2. Zawsze wykupywać migawkę (np. 7-diową) żeby raz czy dwa razy skorzystać.
akurat sądzę, że w tym przypadku babka po prostu chce uniknąć odpowiedzialności za jazdę bez biletu. Wniosek? - kupuj migawkę.
dzisiaj 11:11
Konkurs: Wygraj bilet na film "Mroczne cienie" do łódzkiego kina...
dzisiaj 09:44
W Łodzi odbędzie się protest przeciwko zwolnieniom w Tesco
dzisiaj 09:40
Dzień Dziecka w łódzkim zoo. Zoo jak z bajki
dzisiaj 09:37
Poradnia Medycyny Podróży dla planujących i wracających z egzotycznych podróży
dzisiaj 09:04
Kleszczów stawia na geotermię
dzisiaj 08:54
Wygraj bilet na mecz otwarcia turnieju EURO 2012
Mieszkanie 3-pokojowe, 81 m2, 2 piętro
Mieszkanie 3-pokojowe, 93,40 m2
Audi A6 Bogata wersja 2.0 diesel 2006r.
Audi A4 S-Line 1.9 diesel 2003r.
© 2000-2012 Polskapresse Sp. z o.o.
® Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.