RSS   |   
Zarejestruj się   |    Zaloguj się   |    Zaloguj przez facebook
Łódź » Tajemnicza choroba Oli - czy szczepionka uszkodziła jej mózg?

Tajemnicza choroba Oli - czy szczepionka uszkodziła jej mózg?

2010-04-07, Aktualizacja: 2010-04-07 23:33

Express Ilustrowany Liliana Bogusiak

17-letnia Ola Dziatkiewicz z łódzkiego Teofilowa jest jedną z kilku osób w Polsce, które chorują na ataksję móżdżku. To niezwykle rzadkie schorzenie powoduje, że powoli traci kontrolę nad własnym ciałem: ma trudności z zachowaniem równowagi, pisaniem, jedzeniem.

Ola ma swoją stronę internetową. Jest na niej m.in. numer konta fundacji, która zbiera pieniądze na leczenie dziewczyny.

(© Jarosław Ziarek)

Masz zdjęcie do tego tematu? Wyślij»
Lekarze nie wykluczają, że chorobę mogła wywołać szczepionka podana w dzieciństwie. Choć rodzice stają na głowie, by ratować dziecko, żaden lekarz w Polsce nie potrafi im pomóc, bo zwyczajnie nie ma specjalistów w tej dziedzinie. Jedyną nadzieją jest operacja w Chinach. Jednak koszt, ponad 100 tys. zł, to kwota niewyobrażalna dla rodziców Oli.

Skrzypce i taniec

Nic nie wskazywało, że Olę może spotkać tak okrutny los. Ponadprzeciętnie inteligentna, mając trzy lata potrafiła zaśpiewać kilkanaście piosenek z bezbłędną intonacją, od 6. roku życia grała na skrzypcach, występowała w Filharmonii Łódzkiej, startowała w turniejach tańca towarzyskiego. Nagle, dosłownie z dnia na dzień, zaczęła tracić równowagę.

– Pierwszy symptom choroby zauważyliśmy podczas gry na skrzypcach: grała wolniej, usztywniała bark, prawą rękę i palce dłoni – mówi jej tata Waldemar. – Spod jej pióra zaczęły wychodzić coraz bardziej koślawe literki, a mówienie zaczęło być wysiłkiem.
∨ Czytaj dalej


Wiosną 2002 roku, po specjalistycznych badaniach, lekarze postawili diagnozę – zanik móżdżku. Nie dali żadnych nadziei, mówiąc, że w Polsce nie są znane metody leczenia, a schorzenie może jedynie postępować. Rodzicom nie szczędzono złych wieści. Usłyszeli jeszcze, że ich ukochana córeczka może przestać chodzić, mówić, samodzielnie jeść, przełykać, a jej ciało stać się całkowicie bezwładne.

– Byliśmy załamani i zrozpaczeni, ale woziliśmy córkę do najwybitniejszych specjalistów. Wykonano jej setki badań, ale nie znaleziono przyczyny choroby. Sugerowano, że może być to następstwo neuroinfekcji lub szczepionki podanej w dzieciństwie – dodaje.

– Choroba czyniła piorunujące postępy. Ola z dnia na dzień nikła w oczach. – Pięć lat temu dotarliśmy do kliniki w Nowosybirsku, gdzie ataksję móżdżku leczy się przeszczepiając komórki macierzyste. Po jednej operacji udało się zahamować postęp choroby. Mowa stała się wyraźniejsza, a drżenie ciała mniejsze – wspominają rodzice.

Średnia 4,5

Mimo choroby Ola nie poddaje się. Choć bez pomocy rodziców nie mogłaby wyjść z domu, uczęszcza do liceum katolickiego. Jest najlepszą uczennicą w klasie, ma średnią 4,5. Klasówki pisze na laptopie, bo jej pismo jest bardzo niewyraźne. Od ponad roku nie gra już jednak na skrzypcach...

Jedyne co może jej zaproponować polska medycyna to... godzina ćwiczeń tygodniowo, bo tylko za tyle płaci Narodowy Fundusz Zdrowia.

Rodzice szukają pomocy, gdzie tylko się da: ich znajomi organizują koncerty charytatywne, wysyłają listy z prośbą o wsparcie do firm, przekazują jeden procent podatku na jej leczenie. Ola ma nawet swoją stronę internetową (www. ola.logicom.pl) z numerem konta, na które można przekazywać pieniądze na jej leczenie.

A są niezbędne, bo pojawiła się kolejna szansa. Szpital w Guangzhou, 70 km od Hongkongu, wyspecjalizowany ośrodek przeszczepiania komórek macierzystych, zgodził się przyjąć nastolatkę na leczenie 15 czerwca. Ma ono kosztować ponad 100 tys. złotych. Dla rodziny jest to suma ogromna, ale nie tracą nadziei, że dzięki dobrym ludziom uda im się ją zebrać.

Pytania bez odpowiedzi

Rodzice Oli ciągle wierzą, że córka wyzdrowieje. Powtarzają sobie, że mózg ludzki kryje w sobie niejedną tajemnicę.

– Nie wolno nam się poddać, ale bardzo nas boli, gdy ludzie łączą chorobę Oli z upośledzeniem umysłowym. Jej inteligencja nadal jest ponadprzeciętna. Tylko ciało jej nie słucha – mówią.

Ola, odkąd dowiedziała się o możliwości operacji w Chinach, jest odmieniona. Już nie płacze, zaczęła się śmiać. Nie może się doczekać, kiedy wyjdzie.

– Choroba zabrała mi dzieciństwo, a ja ciągle zadaję sobie pytanie, czy będę zdrowa – mówi. – Jednocześnie mam takie same marzenia, jak wszystkie nastolatki i wierzę, że ten przeszczep pomoże mi je spełnić.

Przeczytałeś?

Oceń ten artykuł
+

Ocen pozytywnych

Ocen negatywnych

0 0
-

Komentarze (3)

Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

łowca bolszewików (gość) 2010-03-13 18:45

Aby wszystkim żyło się lepiej.

0 / 0 odpowiedz

Zgryźliwy Tetryk (gość) 2010-03-13 18:18

Lekarze nie wykluczają jednak, że przyczyną mogła być predyspozycja genetyczna. Niestety, jedynym lekiem jaki zna polska medycyna, który mógłby nas ochronić przed zalewem pismaków wymyślających żenujące tytuły i robiących sensację z byle czego, jest umieszczenie każdego takiego pismaka na trzy zdrowaśki w piecu.

0 / 0 odpowiedz

gość (gość) 2010-03-13 14:10

osama bin laden proszę zrób porządek w tym kraju!!!! w sejmie, senacie ministerstwach, urzędach, sądach i całej reszcie złodziejskiej hołoty!!! na co płacimy podatki i składki?? pytam się na co??

0 / 0 odpowiedz

Ogłoszenia nieruchomości

Ogłoszenia motoryzacyjne

Ogłoszenia pracodawców

  • lektor Łódź
    Szkoła językowa poszukuje osób chętnych do prowadzenia zajęć lekcyjnych od nowego roku szkolnego - od września 2012. Prosimy o aplikowanie na naszej str...
  • Dystrybutor/ka - Konsultant/ka Perfum FM Cała Polska
    Poszukuję dystrybutorów Perfum FM oraz kosmetyków z katalogów. Pewna 43% marża na wszystkie produkty. Możliwość budowania sieci dystrybucji. Możliwość d...
  • Obsługa stanowiska internetowego Łódź
    Poszukujemy osób chętnych do pracy przy komputerze - obsługa Klienta. Możliwa premia. Możliwość dopasowania godzin pracy do swoich potrzeb. Prosimy o CV...