RSS   |   
Zarejestruj się   |    Zaloguj się   |    Zaloguj przez facebook
Łódź » Właściciele szkół jazdy: szef WORD nas oszukał, miało nie być egzaminów w oplach

Właściciele szkół jazdy: szef WORD nas oszukał, miało nie być egzaminów w oplach

2010-03-10, Aktualizacja: 2010-03-10 05:04

Polska Dziennik Łódzki Agnieszka Jasińska

Właściciele łódzkich szkół jazdy idą na wojnę z dyrektorem Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego.

Zbigniew Popławski napisał do wicemarszałka województwa skargę na dyrektora WORD (© fot. Krzysztof Szymczak)

Masz zdjęcie do tego tematu? Wyślij»
Skarga na Zbigniewa Skowrońskiego trafiła już na biurko wicemarszałka województwa łódzkiego. Tym razem chodzi o samochody, w których zdaje się egzamin na prawo jazdy. Właściciele autoszkół twierdzą, że dyrektor WORD przez jedną pochopną decyzję naraził ich na olbrzymie straty. Zastanawiają się też nad skierowaniem sprawy do sądu.

- Dyrektor Skowroński trzy miesiące temu poinformował nas, że wycofuje z egzaminów ople corsy. Większość szkół zdążyła przez ten czas sprzedać ten model auta, zachowując tylko toyoty yaris. Niespodziewanie Zbigniew Skowroński zmienił zdanie. Egzaminy w corsach będzie można zdawać do końca roku - mówi Zbigniew Popławski, właściciel szkoły jazdy i wiceprezes Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Ośrodków Szkolenia Kierowców. - Sprzedając pospiesznie corsy, naraziliśmy się na straty, bo musieliśmy zaniżyć ich ceny.

Dlaczego nauka jazdy w modelu auta, w jakim później zdaje się egzamin, jest tak ważna? Bo według instruktorów to zdecydowanie ułatwia zaliczenie praktycznej części egzaminu.
∨ Czytaj dalej
Kursanci wiedzą, gdzie są przełączniki na desce rozdzielczej, nie mają kłopotu z odnalezieniem układów silnika pod maską. To o tyle istotne, że przyszli kierowcy wybierają szkoły, które mają takie same auta, jak ośrodek egzaminacyjny.

To właśnie dlatego właściciele autoszkół czują się oszukani przez dyrektora WORD. Myślą nawet o skierowaniu sprawy do sądu. - Zwróciliśmy się też do Ministerstwa Infrastruktury z wnioskiem o zmianę przepisów. Będziemy walczyć o to, by egzamin praktyczny można było zdawać w autach szkół jazdy. To uchroni nas od ciągłych zmian samochodów i gigantycznych strat - dodaje Popławski.

Dlaczego dyrektor WORD zmienił zdanie o wycofaniu opli z egzaminowania?

- Walczymy o klientów. Mamy nawet 50 procent mniej kursantów niż rok temu, a wciąż są chętni na egzaminy w corsach - tłumaczy Zbigniew Skowroński. - Poza tym małe autoszkoły, dysponujące tylko oplami, nie zdążyły jeszcze ich wymienić na toyoty, więc taka decyzja jest ukłonem w ich stronę.

Przeczytałeś?

Oceń ten artykuł
+

Ocen pozytywnych

Ocen negatywnych

0 0
-

Komentarze (14)

Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

nikita (gość) 2010-05-01 21:31

A nie sądzicie, że chodzi przedewszystkim o rękaw? Parkowanie itp? Opel jest trochę dłuższy, a większość szkół uczy na słupki, skręty, godziny i różne takie... I jak dziwnym trafem taka osoba trafi na opla to bankowo obleje na rękawie... Tylko o tym się nie mówi głośno oczywiście, bo po co taka antyreklama...

0 / 0 odpowiedz

czymusismierdziec (gość) 2010-03-10 23:03

Skowroński zrobił jak zwykle KUPĘ:http://mleczko.interia.pl/zdjecia/rysunki-kolorowe,10561/zdjecie,994614
Znowu "afera" w WORD: szum, dym, zaduch i niewiadomoczyjegówno, A DZIENNIKARZE ZBIEGLI SIĘ JAK MUCHY. Wszystko ok. Wiadomo z czego żyją muchy. a osioł jest zadowolony, że dał z siebie coś interesującego...
Co Pan na to panie Marszałku, to Pana dyrektor, Pana Ośrodek, Pana cyrk i Pana pchły....

0 / 0 odpowiedz

kierman (gość) 2010-03-10 19:25

jesli w jednym aucie np zbiornik plynu do spryskiwczy bedzie po lewej stronie a w drugim po prawej to juz egzaminowany patalach nie bedzie umial tego wskazac????? to dac mu hulajnoge i nia niech jezdzi bo auto to zbyt skomplikowana sprawa dla takiego pajaca!! a na marginesie to te wszystkie szkoly z bozej laski niech sie wezma za nauke a nie tylko wiecznie gorzkie zale

0 / 0 odpowiedz

Arek74 (gość) 2010-03-10 14:54

Protest instruktorow jest co najmniej kuriozalny. Szkoly maja uczyc jezdzic, a nie przygotowywac do egzeminow. Przeciez po egaminie ludzie jezdza wszelkimi samochodami, a nie tylko tymi na ktorych zdawali. Inna sprawa, ze przeslanki niezbedne do zdania egzaminu sa idiotyczne. Rozumiem, ze zdajacy powinien wiedziec, iz przed jazda trzeba sprawdzic plyny, swiatla itp. ale juz niekoniecznie musi je pokazywac, wystarczy je wymienic. Sa one w tak roznych miejscach w samochodach, ze ich wskazywanie w czasie egzaminu jest bezsonsowne.

0 / 0 odpowiedz

EL (gość) 2010-03-10 14:14

Oj Kuba, zbyt dużo szczegółów. Wydaje się, że ty i ten Popławski to ta sama osoba.

0 / 0 odpowiedz

Kuba (gość) 2010-03-10 12:24

A ja myślę, że jednak ma znaczenie. Nie chodzi oczywiście o samą jazdę, ale o:
- sprawdzenie na egzaminie płynów pod maską (są w różnym miejscu w corsie i yaris),
- sprawdzenie świateł np. przeciwmgłowych, drogowych,
- ustawienie lusterek (yaris automatyczne, corsa ręczne),
- w innych miejscach są różne przełączniki np. wycieraczki (jeżeli zacznie padać...),
- inne włączanie biegu wstecznego (myślę, że osoba po raz pierwszy zasiadająca w corsie może mieć z tym duży problem),
- pomijając fakt, że toyota ma wspomaganie kierownicy, corsa nie bądź bardzo słabe ;)
Tak więc osoba ucząca się na toyocie potrzebuje 1-2 godzin dodatkowych na oplu i odwrotnie, bo na egzaminie albo się wie, albo nie (z pewnością egzaminator nie będzie czekał, aż odnajdziemy odpowiedni przełącznik, bo gdzieś on tam powinien być).

0 / 0 odpowiedz

hugon (gość) 2010-03-10 10:43

news - skowloński zrobił bardzo ważną rzecz !!!!! http://mleczko.interia.pl/zdjecia/rysunki-kolorowe,10561/zdjecie,994614

0 / 0 odpowiedz

qwerty (gość) 2010-03-10 09:54

Jak w telenoweli, co drugi dzień "afera". Najsłabszy dyrektor realizuje swoją kamoanię wyborczą. Skowroński wycofuje Ople- notatka, odwołuje swoją decyzję - notatka, oprotestowują to szkoły - notatka. A wystarczyła by decyzja z odpowiednim czasem jej wprowadzenia lub losowanie samochodu przy zapisie na egzamin (dla poznania elementów obsługowych). Dobrzy dyrektorzy pracują bez szumu medialnego.

0 / 0 odpowiedz

Amir (gość) 2010-03-10 09:05

Zdawalem 6 razy, jezdzilem oplem. Yarisem jezdzilem doslownie 1 godzine przed ostatnim 6 egzaminem zeby sie zorientowac co w aucie gdzie jest i sie troche oswoic z autem. Egzamin to byla moja druga godzina jazdy Yarisem. Wczesniej uczylem sie na oplu, wyjedzilem jakies 40 godzin i nie udalo mi sie 5 razy zdac. Wiec to nie zalezy od samochodu na jakim sie uczy. Po prostu przed 6 egzaminem trafilem na pewnego instruktora i po paru godzinach jazdy z nim na oplu poszedlem na egzamin i zdalem bez problemu.

0 / 0 odpowiedz

Lipek (gość) 2010-03-10 08:42

i dobrze!!! czy kursant zdobywa prawo jazdy tylko na YARISkę?? powinna być loteria. kierowca dostaje prawo jazdy kat. B na auta o masie do 3,5t. i każdym z nich powinien umieć bezpiecznie pojechać. Przecież nie każdy w tym Państwie musi mieć prawo jazdy tak samo jak i maturę. Może poprostu się do tego niektórzy nie nadają patrząc na to co się dzieje na polskich drogach.

0 / 0 odpowiedz

Ogłoszenia nieruchomości

Ogłoszenia motoryzacyjne

Ogłoszenia pracodawców

  • lektor Łódź
    Szkoła językowa poszukuje osób chętnych do prowadzenia zajęć lekcyjnych od nowego roku szkolnego - od września 2012. Prosimy o aplikowanie na naszej str...
  • Dystrybutor/ka - Konsultant/ka Perfum FM Cała Polska
    Poszukuję dystrybutorów Perfum FM oraz kosmetyków z katalogów. Pewna 43% marża na wszystkie produkty. Możliwość budowania sieci dystrybucji. Możliwość d...
  • Obsługa stanowiska internetowego Łódź
    Poszukujemy osób chętnych do pracy przy komputerze - obsługa Klienta. Możliwa premia. Możliwość dopasowania godzin pracy do swoich potrzeb. Prosimy o CV...