RSS   |   
Zarejestruj się   |    Zaloguj się   |    Zaloguj przez facebook
Łódź » Łodzianin cierpi przez wybryki krewnego z Warszawy

Łodzianin cierpi przez wybryki krewnego z Warszawy

2010-03-09, Aktualizacja: 2010-03-09 04:39

Express Ilustrowany (kb)

Łodzianin Karol Bartczak od lipca 2008 roku ma problemy z warszawską policją i strażą miejską.

Karol Bartczak ma przez swojego kuzyna same kłopoty. Od półtora roku musi tłumaczyć się za niego warszawskim służbom porządkowym. (© fot. Karolina Brózda)

Masz zdjęcie do tego tematu? Wyślij»
Wszystko przez kuzyna, który co jakiś czas jest zatrzymywany i podaje dane pana Karola. Łodzianin musi jeździć do stolicy i wyjaśniać, że to nie on spędził noc w izbie wytrzeźwień i nie on jechał pociągiem na gapę.

Pierwsze upomnienie w sprawie zapłaty za pobyt w warszawskiej izbie wytrzeźwień dostałem 15 lipca 2008 roku - opowiada Karol Bartczak. - Zrobiłem wielkie oczy: przecież nigdy nie byłem w takim miejscu!

Pan Karol postanowił osobiście wyjaśnić sprawę i pojechał do stolicy. Dzięki nagraniu z monitoringu w izbie natychmiast zorientował się, kto się pod niego podszył. Po obejrzeniu nagrania strażnicy miejscy, którym podczas zatrzymania kuzyn pana Karola podał jego dane, przeprosili łodzianina i zapewnili, że podobny incydent już się nie powtórzy.

- W kwietniu 2009 przyszło do mnie kolejne wezwanie do zapłaty za izbę wytrzeźwień - mówi pan Karol. - Bardzo się zdenerwowałem. Znów pojechałem do Warszawy wyjaśniać pomyłkę. Tym razem zgłosiłem na policję wniosek o ściganie kuzyna.
∨ Czytaj dalej


Za jakiś czas pan Karol dostał mandat za jazdę pociągiem bez biletu, po kilku miesiącach - następny rachunek z izby wytrzeźwień.

- Łódzka policja nie chciała przejąć mojej sprawy, tłumacząc, że powinien ją poprowadzić komisariat, na którym ją zgłosiłem, czyli stołeczny - mówi Karol Bartczak. - O wszystkim powiadomiłem też prokuraturę, ale do tej pory nic się nie wyjaśniło. Nikt też nie potrafi zlokalizować mojego kuzyna. On jest bezkarny, a ja muszę tracić czas i pieniądze na udowadnianie, że ja to ja.

- Istnieje kilka sposobów na ustalenie nazwiska zatrzymanego, jeśli nie ma on lub nie chce pokazać dowodu tożsamości - mówi podinsp. Joanna Kącka z Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi. - Najlepszym jest wyszukanie go w bazie danych ze zdjęciami. Nie mogę jednak wypowiadać się na temat pracy kolegów z Warszawy. Powinni ścigać tego człowieka. Za podawanie fałszywych danych grozi mu odpowiedzialność karna.

Przeczytałeś?

Oceń ten artykuł
+

Ocen pozytywnych

Ocen negatywnych

0 0
-

Komentarze

Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!

Ogłoszenia nieruchomości

Ogłoszenia motoryzacyjne

Ogłoszenia pracodawców

  • lektor Łódź
    Szkoła językowa poszukuje osób chętnych do prowadzenia zajęć lekcyjnych od nowego roku szkolnego - od września 2012. Prosimy o aplikowanie na naszej str...
  • Dystrybutor/ka - Konsultant/ka Perfum FM Cała Polska
    Poszukuję dystrybutorów Perfum FM oraz kosmetyków z katalogów. Pewna 43% marża na wszystkie produkty. Możliwość budowania sieci dystrybucji. Możliwość d...
  • Obsługa stanowiska internetowego Łódź
    Poszukujemy osób chętnych do pracy przy komputerze - obsługa Klienta. Możliwa premia. Możliwość dopasowania godzin pracy do swoich potrzeb. Prosimy o CV...