RSS   |   
Zarejestruj się   |    Zaloguj się   |    Zaloguj przez facebook
Łódź » Urzędnicy nic sobie nie robią ze śmiertelnej choroby Pawła ze Skierniewic

Urzędnicy nic sobie nie robią ze śmiertelnej choroby Pawła ze Skierniewic

2010-03-09, Aktualizacja: 2010-03-09 11:38

Polska Dziennik Łódzki Jolanta Sobczyńska

20-letni Paweł Krawczyk ze Skierniewic nie ma wielkich marzeń. Chciałby po prostu obudzić się bez bólu głowy.

20-letni Paweł ma szansę na normalne życie. Ta szansa kosztuje 120 tysięcy złotych (© fot. Jolanta Sobczyńska )

Masz zdjęcie do tego tematu? Wyślij»
W mózgu Pawła powstał śmiertelnie niebezpieczny naczyniak, który w każdej chwili może pęknąć. Pawłowi chce pomóc neurochirurg z Niemiec. Koszt operacji - 120 tys. zł. Problem w tym, że NFZ nie podpisuje decyzji o refundacji. Nie robi tego, bo od tygodni nie może uzyskać od konsultanta krajowego ds. neurochirurgii prostej opinii: że w Polsce nie ma specjalisty, który podjąłby się zoperowania Pawła, co uprawnia do opłacenia kosztów zabiegu za granicą.

Na pierwszy rzut oka nie widać, że Paweł walczy z chorobą. Tylko on i jego rodzice wiedzą o bólu głowy, z którym budzi się i z którym zasypia. Paweł choruje na tzw. zniekształcenie tętniczo-żylne, czyli naczyniaka. Cudem przeżył dwa wylewy krwi do mózgu. Pierwszego doznał pięć lat temu. Od tamtej pory dla Pawła i jego rodziny zaczęła się pielgrzymka po szpitalach w poszukiwaniu ratunku.

- Syn jest studentem Politechniki Warszawskiej. Średnia ocen 4,8. Ma stypendium naukowe - mówi z dumą Ewa Krawczyk, mama Pawła.

Naczyniak może pęknąć w każdej chwili - nawet gdy Paweł leży na kanapie i ogląda film.
∨ Czytaj dalej
Po pierwszym wylewie lekarze chcieli operować chłopca. Nie dostali się jednak do naczyniaka. Potem próbowali naświetlań. Ale okazało się, że radioterapia może tylko zaszkodzić pacjentowi. Stało się jasne, że tylko operacyjne usunięcie naczyniaka może uratować życie Pawłowi.

- Przeszliśmy wiele konsultacji w Warszawie, Łodzi i Sosnowcu - opowiada mama Pawła. - Prawie nikt się nie chciał podjąć operacji. A jeśli już, to z zastrzeżeniem, że nie gwarantuje jej powodzenia. Wróżono Pawłowi m.in. niedowład różnych części ciała. Niektórzy mówili: nawet jeśli przeżyje operację, będzie wegetował. Skontaktowaliśmy się z prof. Janem Zierskim, neurochirurgiem, który pracuje w Niemczech. Wziął od nas dokumentację choroby syna i porozsyłał do niemieckich klinik. Od prof. Petera Vajkoczego z Berlina dostaliśmy odpowiedź - syna można z powodzeniem operować.

Był sierpień 2009 roku. Paweł doznał kolejnego wylewu. Wtedy rodzice z jeszcze większą determinacją rozpoczęli walkę. W grudniu 2009 roku pojechali z nim do Berlina, do profesora Vajkoczego.

- Po tej konsultacji profesor przesłał nam list, w którym napisał, że operacja Pawła wiąże się z niewielkim ryzykiem - mówi Stanisław Krawczyk, tata Pawła. - Grozi mu najwyżej krótko-trwałe niedowidzenie na prawe oko. Zapewnił, że po operacji Paweł wróciłby o własnych siłach do domu. Byliśmy szczęśliwi.

Radość szybko minęła. Problemem okazał się koszt operacji: 30 tys. euro, czyli 120 tys. zł.

Krawczykowie udali się do prof. Marka Zawirskiego, łódzkiego konsultanta wojewódzkiego ds. neurochirurgii, który we wniosku do NFZ napisał: "Centrum Neurochirurgiczne Charite (klinika prof. Vajkoczego - przyp. red.) jest najbliższym ośrodkiem, który daje szansę na wykonanie zabiegu z niewielkim ryzykiem".

- Złożyliśmy pismo o refundację kosztów leczenia do NFZ i zaczęło się - opowiada Ewa Krawczyk.

NFZ przed podjęciem decyzji musi mieć opinię konsultanta krajowego ds. neurochirurgii, prof. Tomasza Trojanowskiego. Profesor dobrze zna przypadek Pawła. Badał go. NFZ kilkakrotnie prosił konsultanta krajowego o odpowiedź, czy możliwy jest zabieg w Polsce, a jeśli tak, to kto go może wykonać.

- Konsultant krajowy nie wypowiedział się jednoznacznie w tej kwestii- mówi Karolina Jasik z biura prasowego NFZ. - W którejś z kolei odpowiedzi wskazał ośrodki w Polsce, które teoretycznie mogą wykonać taki zabieg. A my? My możemy tylko wysłać Pawła Krawczyka na konsultacje do nich.
Tyle że większości z tych placówek Krawczykowie już byli. Czy NFZ wie, że igra z życiem 20-letniego chłopaka?

- Wiemy, że jest to tragiczna sytuacja - rozkłada ręce Karolina Jasik. - Ale my musimy postępować w myśl litery prawa. Bez opinii konsultanta krajowego, nie wydamy decyzji o refundacji operacji w Niemczech.

Co na to Ministerstwo Zdrowia?- Skontaktowaliśmy się z konsultantem krajowym ds. neurochirurgii - odpowiada Piotr Olechno, rzecznik ministra. - Prof. Trojanowski postara się znaleźć ośrodek w kraju, który wykona tę operację.

Bolesław Piecha, przewodniczącego Sejmowej Komisji Zdrowia i były minister zdrowia obiecał, że osobiście zainterweniuje w sprawie Pawła. Katarzyna Dutkiewicz, asystentka Bolesława Piechy tylko kiwa głową, gdy opowiadamy jej historię Pawła. - Przychodzi wiele takich spraw - mówi. - I wiemy, że tu decyzja o operacji zależy od jednej osoby - od konsultanta krajowego. Ciężko to mówić, ale wielokrotnie kończy się to dla chorych tragicznie...

Co na to prof. Trojanowski? Do 10 marca się nie dowiemy, bo wyjechał do Wiednia.

- Ale my dwukrotnie wysyłaliśmy odpowiedź do NFZ w tej sprawie - mówi Iwona Złakowska, asystentka konsultanta krajowego ds. neurochirurgii. - Wskazaliśmy kilka klinik w kraju, które mogą wykonać taki zabieg. W czym jest problem? Tylko w tym, że do zabiegu jest kolejka. Poza tym rodzice chłopca oczekują od lekarzy deklaracji, że zabieg nie będzie się wiązał z żadnym ryzykiem. Ta rodzina była też na konsultacji u profesora Trojanowskiego. Przyjechali bez zapowiedzi. Zajęli panu profesorowi aż trzy godziny!

Rodzina i przyjaciele Pawła rozpoczęli akcję zbierania pieniędzy na operację w Niemczech. Bardzo się spieszą. Do dziś udało się zebrać 35 tys. zł. Żeby podarować Pawłowi nowe życie potrzeba jeszcze 85 tys. zł.

Przeczytałeś?

Oceń ten artykuł
+

Ocen pozytywnych

Ocen negatywnych

0 0
-

Komentarze (10)

Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

anna (gość) 2010-03-15 15:30

Po co mamy odciągane od pensji składki zdrowotne?? Po co?? Gdy przychodzi mus pójścia do lekarza dentysty, ginekologa, ortopedy itp itd idziemy prywatnie! Gdy przychodzi mus operacji, po prostu Nas na nia nie stać!

0 / 0 odpowiedz

lkk39129 (gość) 2010-03-09 16:15

Nie pozostaje nic innego jak tylko glosowac na PO lub PIS - jesli jeszcze jestesmy zdrowi

0 / 0 odpowiedz

zbyszek (gość) 2010-03-09 15:43

gdzie można wpłacać pieniądze ? jakieś konto . takiemu chłopakowi jest sens pomagać .

0 / 0 odpowiedz

Spatch (gość) 2010-03-09 10:48

Ja to by tak wyku..... w te cztery litery madrej pani.Normalnie czlowieka krew zalewa jak sie czyta takie rzeczy.Czy to juz naprawde taka znieczulica panuje!!! Jestesmy juz tylko numerkami w roznych kartotekach....To sie w bani nie miesci ....By probowali cos robic a nie zaslaniac sie litera prawa tu chodzi o czyjes zycie .... Tak trudno to dostrzec ... W morde ... Zycze rodzinie wytrwalosci a temu mlodemu czlowiekowi szybkiego powrotu do zdrowia i normalnego zycia

0 / 0 odpowiedz

olea (gość) 2010-03-09 10:07

gdyby nie NFZ, to nasza służba zdrowia radziłaby sobie całkiem nieźle...wstyd przed światem

0 / 0 odpowiedz

Mat (gość) 2010-03-09 09:40

No tak, tylko rodzina za wszelką cenę chce usłyszeć, że taka ciężka operacja nie poniesie za sobą żadnego ryzyka, dlatego nie chcą operować chłopaka w Polsce, ale niestety prawda jest taka, że nawet operacja w Niemczech nie gwarantuje powodzenia, zawsze jest ryzyko, szczególnie w takich skomplikowanych operacjach. Wszystkiego dobrego dla Pawła i oby doszło do zabiegu.

0 / 0 odpowiedz

A (gość) 2010-03-09 09:18

bo nie jest biskupem Gocłowskim!

0 / 0 odpowiedz

mg (gość) 2010-03-09 08:29

http://dzieciecyusmiech.pl/viewpage.php?page_id=2

za pośrednictwem strony tej fundacji można pomóc Pawłowi. Wejdź i przeczytaj (to nic nie kosztuje), a może zdecydujesz się by pomóc chłopakowi! Dajmy mu szansę!

0 / 0 odpowiedz

anonim (gość) 2010-03-09 08:02

ta ****** wrzucilbym to przerebla.. \'\'asystentke\'\'..albo zaproponowal,aby zaznala tego bolu,ktory przezywa caly czas chlopak.
Dzien w dzien utwierdzam sie w tym,ze 3/4 tego spoleczenstwa to smieci,ktorym brakuje empatii i nie widza nic poza czubkiem swojego nosa i portfelem.Zlikwidowac to pod sciane i won ! a kraj... coz... wydaje mi sie,ze centrum afryki jest bardziej rozwiniete intelektualnie niz nasza PL.

0 / -1 odpowiedz

ula.niziolek (gość) 2010-03-09 07:50

No naprawdę - jak oni śmieli zająć profesorowi aż 3 godziny!!! Mam nadzieję, ze asystentka juz nie pracuje na tym stanowisku za lekceważenie praw pacjenta do uzyskania pełnej informacji o stanie zdrowia i możliwościach leczenia.

0 / -1 odpowiedz

Ogłoszenia nieruchomości

Ogłoszenia motoryzacyjne

Ogłoszenia pracodawców

  • lektor Łódź
    Szkoła językowa poszukuje osób chętnych do prowadzenia zajęć lekcyjnych od nowego roku szkolnego - od września 2012. Prosimy o aplikowanie na naszej str...
  • Dystrybutor/ka - Konsultant/ka Perfum FM Cała Polska
    Poszukuję dystrybutorów Perfum FM oraz kosmetyków z katalogów. Pewna 43% marża na wszystkie produkty. Możliwość budowania sieci dystrybucji. Możliwość d...
  • Obsługa stanowiska internetowego Łódź
    Poszukujemy osób chętnych do pracy przy komputerze - obsługa Klienta. Możliwa premia. Możliwość dopasowania godzin pracy do swoich potrzeb. Prosimy o CV...