(tj)
2010-02-09 04:58:01 , Aktualizacja 2010-02-09 04:58:29
lepikiem śnieg... Nawet im się nie chce śniegu uprzątnąć...
Gdyby przy okazji remontów generalnych ulic (z wymianą całej nawierzchni) wykonawcy pamiętali o tym, że klimat umiarkowany nie oznacza temperatur rzędu 20-25 stopni Celsjusza przez cały rok, to problemu w ogóle by nie było. A tak latem przy temperaturze powyżej 30 stopni do większości ulic można się przykleić, a zimą przy mrozach poniżej -10 stopni nawierzchnia pęka. Ale cóż. W organizowanych w naszym pięknym kraju przetargach najczęściej wybierana jest oferta najtańsza zamiast najlepszej (chyba że startuje szwagier kuzyna kolegi ze studiów - wtedy wygrywa jego, i za razem najdroższa, propozycja). A najłatwiej oszczędzić na materiałach.
To tak się wyrzuca nastepne 20 mln zł ? Nie w błoto , tylko w asfalt ?
czeka na podanie przez kolegę \"kalosza\" ekonomicznej i skutecznej technologii łatania ubytków w jezdni o konstrukcji takiej, jak na skrzyżowaniu Wólczańskiej i Wróblewskiego. Prosiiiimyyy, kaloszku, prosiiimy!
Tzw. fachowcy zapomnieli dodać, że łatają jezdnie metodą kaloszową. Czyli wrzuć asfalt w dziurę i przyklep kaloszem. Na wiosnę akcja będzie powtórzona bo większość tych pseudo łat przestanie istnieć. Szczere gratulacje dla tzw. fachowców.
© 2000-2010 Polskapresse Sp. z o.o. ®
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.
Serwisy branżowe:
Serwisy partnerskie: