RSS   |    Newsletter   |   
Zarejestruj się   |    Zaloguj się   |    Zaloguj przez facebook
Łódź » Wydarzenia » A1 z coraz dłuższym poślizgiem

A1 z coraz dłuższym poślizgiem

2010-02-09, Aktualizacja: 2010-02-09 09:53

Polska Dziennik Łódzki Piotr Brzózka

Kolejne opóźnienie w budowie łódzkiego odcinka autostrady A1.

Odcinki autostrad w województwie łódzkim, których realizacja jest zagrożona

Masz zdjęcie do tego tematu? Wyślij»
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad odrzuciła właśnie i odesłała do poprawek projekt budowlany naszego odcinka autostrady. Tracimy przynajmniej kilka tygodni, a być może nawet miesięcy. Tymczasem zegar bije - do mistrzostw Euro 2012 zostało 25 miesięcy. Już chyba tylko urzędowy optymizm każe władzom wierzyć w możliwość wybudowania A1 do maja 2012 r.

W styczniu 2009 r. wydawało się, że prace nad autostradą na odcinku Stryków - Pyrzowice wkrótce ruszą z kopyta. Ministerstwo Infrastruktury podpisało wtedy umowę z konsorcjum Autostrada-Południe, które miało wybudować trasę, a w przyszłości nią zarządzać. A-P miała rok na zebranie 7,5 mld zł na budowę drogi. Niestety - konsorcjum nie zdobyło takich pieniędzy. Dwa tygodnie temu zaskoczony rząd musiał ogłosić plan B: autostradę zbuduje państwo. W tym momencie było wiadomo, że tracimy przynajmniej pół roku. Urzędnicy zapewniali jednak, że opóźnienia nie będą większe, bo A-P przygotowała i zostawiła w GDDKiA projekt budowlany.

Tymczasem po dwóch tygodniach okazało się, że projekt jest...
∨ Czytaj dalej
Reklama
zły. W oficjalnym komunikacie GDDKiA informuje, że wymaga on "istotnych zmian". Zastrzeżenia budzą trzy kwestie.

- Konstrukcja autostrady i mostów powinna być mocniejsza, przystosowana do większego natężenia ruchu - mówi Marcin Hadaj, rzecznik GDDKiA.

Przygotowany projekt w wielu miejscach nie jest też zgodny z wymogami tzw. decyzji środowiskowej. Np. zbiorniki retencyjne zostały umieszczone zbyt blisko przejść dla zwierząt i teraz muszą zostać przesunięte.

I problem trzeci, czyli biurokracja - w projekcie nie uwzględniono wymaganych uzgodnień, które należy uzyskać choćby od samorządów gmin, przez które będzie przebiegać droga.

GDDKiA poprosiła konsorcjum A-P o jak najszybsze dokonanie poprawek. Problem w tym, że nikt nie wie, co to znaczy "jak najszybciej".

Swój komunikat GDDKiA kończy zdaniem: "Podkreślamy, że to od szybkości działań APSA w tej kwestii zależą dalsze procedury związane z uzyskiwaniem pozwolenia na budowę dla tego odcinka autostrady A1 i wybór wykonawcy prac".

- Poprawki zajmą kilka tygodni, na pewno nie miesięcy - zapewnia Marcin Hadaj.

Urzędnicy nie przewidują jednak żadnych kar. Jaki więc konsorcjum ma interes w tym, aby szybko zmienić projekt? - Możemy im zapłacić za ten projekt, albo nie. A to jest ponad 100 mln zł - stwierdza Hadaj.

Adrian Furgalski, ekspert z zespołu doradców TOR, nie jest już takim optymistą, jeśli chodzi o terminy dokonania poprawek. - Unia Europejska i Europejski Bank Inwestycyjny, który wyłoży połowę pieniędzy na autostradę, są bardzo wrażliwe na kwestie związane ze środowiskiem naturalnym. Dokonanie poprawek w tej materii to nie jest pstryknięcie palcem. To samo dotyczy konstrukcji drogi. Nie znam szczegółów, ale zwłaszcza ostatnie zdanie z komunikatu GDDKiA pozwala mi się domyślać, że sytuacja jest krytyczna - stwierdza Furgalski. Dodaje jednak tonująco: - Mimo wszystko nie darłbym szat. Od dawna przekonuję, że i tak nie mamy już szans, by wybudować tę autostradę na Euro 2012. Nie ma się więc co napinać. Należy się skupić na wybudowaniu drogi, tam gdzie dziś nie ma jej w ogóle, czyli od Piotrkowa na północ. Na południe pojedziemy na razie dwupasmową gierkówką - dodaje Furgalski.

A1 jest pechową inwestycją. Jej budowa w naszym regionie rozpoczęła się w latach 80. Skończyło się jednak na 18 km pod Piotrkowem. Inwestycja miała się rozpocząć od nowa w połowie lat 90., jednak na prawie 10 lat sparaliżowały ją konflikty z mieszkańcami. Później jeszcze kilka lat zajęło doprowadzenie do przetargu, w którym wygrało konsorcjum A-P. Jak się okazało, nie był to koniec problemów.

Rządowi grunt pali się pod nogami nie tylko w przypadku A1. W poniedziałkowym wydaniu "Dziennika Gazety Prawnej" wiceminister środowiska Stanisław Gawłowski obwieścił, że w przypadku planowanych dróg ekspresowych aż 50 procent tzw. decyzji środowiskowych wymaga poprawek. Ich wprowadzenie oznacza kolejne opóźnienia. Czy są wśród zagrożonych inwestycji "łódzkie" drogi S8 i S14? GDDKiA zapewnia, że nie.

Przeczytałeś?

Oceń ten artykuł
+

Ocen pozytywnych

Ocen negatywnych

0 0
-

Komentarze (21)

Dodaj komentarz

ola (gość) 2010-04-21 11:47

Oszołomów to TY

POszukaj blisko siebie bo z Twoich relacji wynika ,żeś blisko z tymi nieudacznikami związany , jeśli pchali się do władzy i pełnych koryt to niech teraz pracują i myślą a nie kopią szmacianke i szukają sposobu jak ukręcić dobre lody i napchać sobie kabzę, jeszcze tak bezmyślnego i nieudacznego rządu nie było, jest kasa na promowanie ,setki PR-ców ,doradców a niema kasy na drogi,szpitale, i nie pouczaj kto jak ma korzystać z infrastruktury i jak się ją buduje czy utrzymuje,temu rządowi mogę powiedzieć jedno; Jak nie potrafisz nie pchaj się na afisz.

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

Michał (gość) 2010-02-13 21:22

darmozjady

A dlaczego pan "kierowca" nie ma zamiaru płacić? Za darmo można oddychać albo po twarzy dostać. Za wszystko inne trzeba płacić - pośrednio albo bez..

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

podatnik (gość) 2010-02-10 18:24

PO I SLD wybuduja

Sadzynski z radnymi PO i SLD do lopaty moye zdarza zbudowac!!!!!!!

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

lll Reicher O.S. (gość) 2010-02-09 18:14

polska jest w rekach zachodu!

jesli warszawa cos mowi to moze byc PRAWDA

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

kierowca (gość) 2010-02-09 16:28

Od Tuszyna na południe opóźnić ile wlezie

bo jak skończą przerabiać gierkówkę na A1, to trzeba będzie płacić. Oto dobrodziejstwo państwa polskiego: Gierek wybudował, a oligarchia będzie zarabiać. Dla biedaków zostanie DK91, jeszcze gorsza niż dzisiejsza "jedynka" na północ od Łodzi.

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

MS (gość) 2010-02-09 16:27

Z drogami nie jest źle?

GDDKiA marnuje nasze pieniądze na każdym kroku. Najprostszy remont potrafią tak skomplikować i tyle pieniędzy zmarnować, że zdrowemu umysłowo człowiekowi włosy dęba stają na głowie. Tymczasem inne fragmenty tej samej drogi ciężko pokonać normalnym samochodem. To jest filozofia GDDKiA! Przykład z naszego województwa to choćby przebudowa drogi nr 14 w miejscowości Dobroń - światła, wysepki, barierki utrudnienie ruchu i remont w miejscu gdzie droga nie była zła. Tymczasem 40 km dalej droga nr 12 i nr 14 za Sieradzem powinny być od kilku lat zamknięte ze względu na wręcz makabryczną jakość nawierzchni. Łódzki oddział GDDKiA głupotą może równać się jedynie ze swoimi odpowiednikami z Wrocławia i Krakowa. Im wysepki nie wystarczyły i zastosowali pionowe słupki w osi jezdni. Nie poprawiają one w żaden sposób bezpieczeństwa ale podnoszą w znaczy sposób cenę utrzymania drogi bo po każdej zimie większość leży!!! Pytam co za debil za to odpowiada?! Dlaczego każdy remont równa się wydłużeniu podwójnych linii ciągłych nawet jeśli w otoczeniu drogi nic się nie zmieni. Chciałbym żeby gnój, który za to odpowiada czekał kiedyś na tą karetkę, która ugrzęźnie za jakimś samochodem ciężarowym bądź ciągnikiem!!! Wszędzie robią cholerne korytarze!!!

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

jasio (gość) 2010-02-09 14:30

mam tylko jedno ale

Z tymi drogami nie jest tak żle. W porównaniu z tym co było .Oby tylko te wszystkie podpisywane umowy na budowę nie skończyły jak ta wyżej opisana

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

X (gość) 2010-02-09 14:19

Ludzie ale jesteście prymitywni!!!

Było wiadomo od początku że w sprawie dróg i wszystkich innych cudów Tusk kłamie. Pamiętam jak powiedział kiedyś takie słowa: \"...tyle fotoradarów może stawiać tylko ktoś kto nie ma prawa jazdy!\" I co zrobił gdy dorwał sie do koryta? Kolejne terminy przesuwane (rozumiem, że to nie zależy od niego) ale jak wytłumaczyć kolejne fotoradary po kilku latach rządów PO, i kolejne projekty złodziejskich ustaw skierowanych przeciw kierowcom?! Najpierw chciał okradać kierowców z samochodów ale veto prezydenta ucięło tą możliwość i budowę chorego systemu nadzoru nad ruchem drogowym. Teraz chcą kierowców okraść z punktów karnych i 24/na rok zamienić na 48 ale na pięć lat! Nic mnie już nie zdziwi. Cieszy mnie tylko to że nie byłem frajerem i na rudego nie głosowałem!!!

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

Andrzej (gość) 2010-02-09 13:53

Oni martwią się o środowisko

naturalne chyba śmiech we wszystkich polskich rzekach płynie ściek wisła warta odra to kanały ściekowe tam niech jadą nad rospude żeby ich w tv pokazali. Nic nie budujmy niedługo będziemy samolotami latać.

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

ludwikkk (gość) 2010-02-09 11:45

miało być do OBSERWATOR

literówka - sorry.

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

Ogłoszenia motoryzacyjne

Ogłoszenia pracodawców

  • Pracownik biurowy Łódź
    Obowiązki m.in.: biurowo-administracyjna obsługa biura projektu, prowadzenie podstawowej księgowości projektu, rejestracja uczestników w bazie danych pr...
  • inne Łódź
    Szukasz dodatkowych zarobków, a może stałej pracy? Nasza propozycja napewno Cię zainteresuje. Kontakt telefoniczny 693028890 lub mail dominika.rosa@wp.pl
  • Agent ubezpieczeniowy/Asystent Łódź,Zgierz,Tomaszów Maz.Skierniewice,Zduńska Wola
    pozyskiwanie nowych klientów i obsługę już istniejących -kompleksowy system szkoleń -wysokie wynagrodzenie prowizyjne -niekaralność -chęć do pracy w sys...