Niedziela, 21 Marca 2010 Imieniny: Lubomir, Benedykt, Mikołaj Wyślij kartkę Zaloguj się | RSS


NaszeMiasto.pl >> Łódź >> Wydarzenia >> ŁKS stanął na skraju przepaści. Kto pomoże, by przetrwał?

ŁKS stanął na skraju przepaści. Kto pomoże, by przetrwał?

Polska Dziennik Łódzki Paweł Hochstim, Dariusz Kuczmera

2010-02-08 15:57:16 , Aktualizacja 2010-02-09 05:12:07

Jeśli do środy zarząd ŁZPN nie zarejestruje nowej spółki ŁKS PSS, łódzki klub może czekać upadek.

(© archiwum)

Masz zdjęcie do tego tematu? Wyślij »
Być może sprawa wyjaśni się we wtorek, gdy komisarz miasta Tomasz Sadzyński spotka się z osobami zaangażowanymi w proces przekształceń w ŁKS.

Prezes ŁZPN Edward Potok twierdzi, że związek nie może zarejestrować nowej spółki z powodu jednego zapisu w umowie przejęcia drużyny przez ŁKS PSS od ŁKS SSA.

- Jest tam napisane, że umowa staje się nieważna, jeśli do 16 lutego nowa spółka nie zostanie dokapitalizowana kwotą 3,6 mln zł lub nie zostanie wyrażona zgoda na zaciągnięcie pożyczki. Dla nas jest to nie do przyjęcia - powiedział Potok.

Prezes ŁZPN tłumaczy się, że gdyby PZPN zgodził się na ten zapis, a następnie umowa zostałaby unieważniona, to wtedy piłkarska centrala musiałaby spłacić długi ŁKS. - Nie mogę pozwolić na wykreślenie tego zapisu z umowy, bo w takim przypadku naraziłbym spółkę na to, że wpadnie w długi - odpowiada prezes ŁKS Dariusz Gałązka.

Potok twierdzi, że jeśli punkt zostanie wykreślony nawet w środę, to jest duża szansa, że sprawą ŁKS dzień później zajmie się PZPN. Kolejne posiedzenie zarządu zaplanowane jest na 4 marca - na dwa dni przed startem rozgrywek pierwszej ligi.

O odłożenie decyzji w sprawie rejestracji ŁKS PSS w ŁZPN prosił w poniedziałek komisarz miasta Tomasz Sadzyński, który w piśmie skierowanym do związku argumentował to "wątpliwościami natury prawnej niektórych zapisów umowy".

Jak udało nam się dowiedzieć, w jednym z paragrafów umowy o przejęciu drużyny piłkarskiej z ŁKS SSA pojawił się zapis, że warunkiem rozwiązania nowej spółki będzie "otrzymanie licencji PZPN", a powinno być "nieotrzymanie licencji". Do umowy nie wpisano słowa "nie". Gałązka doprowadził do natychmiastowego spotkania z prokurentem ŁKS SSA Markiem Łopińskim i w obecności notariusza podpisano aneks do umowy, który w trybie natychmiastowym trafił do Potoka. Nic to jednak nie pomogło.

Jaki jest sposób na uratowanie ŁKS? Wydaje się, że są dwa - albo szybkie dokapitalizowanie spółki, albo wykreślenie punktu z umowy. W środę odbędzie się sesja Rady Miejskiej, na której teoretycznie mogłaby stanąć sprawa dokapitalizowania ŁKS PSS. Zgodnie z prawem, wniosek w tej sprawie musi złożyć komisarz. - W takim przypadku w środę wieczorem zwołałbym zarząd ŁZPN, a dzień później zgłosiłbym ten temat na zarządzie PZPN - mówi Potok.

Jak się dowiedzieliśmy, można tę sprawę rozwiązać jednak poprzez pożyczkę. W umowie pomiędzy miastem a spółką mógłby znaleźć się zapis o konieczności zwrócenia pieniędzy przez nowego inwestora.

Na wtorek komisarz Sadzyński zwołał spotkanie w sprawie ŁKS. Wezmą w nim udział wszystkie osoby związane z przekształceniami w ŁKS - prezes ŁKS PSS Dariusz Gałązka, były wiceprezydent Łodzi Włodzimierz Tomaszewski, przewodniczący łódzkiej Rady Miejskiej Tomasz Kacprzak, szef komisji sportu Rady Miejskiej Witold Skrzydlewski i prokurent ŁKS SSA Marek Łopiński. Na spotkanie zaproszono także przedstawicieli ŁZPN z prezesem Potokiem na czele. Być może to będzie ratunek dla ŁKS.
Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, prezes Gałązka uważa, że zrobił wszystko, co możliwe, by uratować ŁKS i rozważa podanie się do dymisji.

Jeśli ŁKS przystąpi do rozgrywek, pierwszym wiosennym meczem będą derby z Widzewem. Klub z al. Unii poprosił PZPN o zmianę terminu meczu z 8 na 6 marca. W poniedziałek 8 marca w hali Atlas Arena odbędzie się koncert Budki Suflera. Tłumy kibiców piłkarskich i fanów muzyki w tym samym miejscu i czasie mogą stworzyć problemy organizacyjne.
strona: 1 z 1

regulamin

ŁKS Łodzianin (gość)
2010-03-11 13:00

gość napisał:

A jeszcze kilka dni temu ten sam dziennikarz pisał, że prokurat Łopiński zrezygnował ze swojej funkcji. Może wreszcie by wszyscy piszący o ŁKS usiedli do rozmów przy okrągłym stole i opracowali wersję wydarzeń, bo na razie to w tej samej gazecie, w ciągu kilku dni czytam całą masę sprzecznych ze sobą artykułów.



Co wy wszyscy z tym okrągłym stołem wyjeżdżacie,to jakiś wasz syndrom,czy od stołu zależy powodzenie sprawy ?

pejsy adolf (gość)
2010-03-03 04:26

lks to smieszny klub zbieraja 1 procent jak menele z ulicy ŻEBRAKI i frajerzy
noszo dresy w pasiaki
Ten klub to wielka kpina i wstyd dla Polakow ŁodZi!!!
TYLKO WIDZEW RTS!!!KOCHAMY CIE!!!
pozdro dla kibocow widzewa

WOW !!! Hut.pl (gość)
2010-03-01 21:10

No, no.
Wald_wik. Pojechałeś ostro po bandzie.
Ale coś w tym jest co piszesz. Hm...masz racje.
Duzo gadają o tradycji. Tylko ona dbardziej dotyczy innych sekcji.
Pamiętasz mecze w kosza kobiet? Mecze ŁKS-u z Włókniarzem Pabianice?
I walki o mistrzostwo.
Wlaśnie zeński kosz i siatkówka.
Pilka nożna do raczej dodatek do pozostalości.
He, he.
Jedyna tradycja w piłce to długoletni pobyt na najwyższej klasie rozgrywkowej.
Te wszystkie lata gry w Ex są jak miska kaszy ze skwarkami.
Dokładnie dwoma skwarkami, o których mówi się, że są trefne. :)

Co to za zasługi dla Łodzi wald_wik (gość)
2010-03-01 20:00

Czas by wreszcie zakończyć tą beznadziejną walkę o klub który nigdy nie dawał się zreformować. Co ciekawe że przy tylu zawirowaniach w polityce i gospodarce ten klub pozostawał ciągle na wierzchu jak szumowiny w kiepskim rosole. Jakim prawem operuje się pojęciem " zasłużony dla Łodzi klub " przepraszam w jakiej dyscyplinie ?. Na pewno nie w piłce nożnej . Więc o czym my dyskutujemy. Ten klub - przepraszam piłka nożna już dawno nie powinna istnieć. Lekką ręką włodarze miasta doprowadzili do likwidacji START , SPOŁEM itp byle reanimować trupa. Klub który coś osiągnął tzn Widzew zawdzięcza wszystko swoim działaczom. Przypominam sobie czasy kiedy pukał do drugiej później do pierwszej ligi. Z jakimi zawodnikami z jakimi finansami. Zawodnicy to wybrakowani przez ŁKS piłkarze wielu na tzw. emeryturze. Z tego okresu pochodzi opinia o klubie z charakterem. Ludzie przestańmy reanimować trupa kosztem innych Łódzkich klubów i dyscyplinych które będą marką Łodzi ŁKS nigdy nią nie był i nie będzie a jest wylęgarnią kibolowego szowinizmu i dzielnicowej nienawiści.
Nawiasem mówiąc {przepraszam} to ŁKS był pierwszy sponsorowany przez Żyda Poznańskiego .

80% koral (gość)
2010-02-25 01:42

Tych postów to widzewskie mendy. Może czas się zabrać za naukę, albo lepiej za pracę, darmozjady. Pisanie to wszystko co robicie, bo przecież większość z was nawet nie wie kto gra w Widzewie i jak stadion wygląda. Piszecie w kółko to samo i nawet trudno wyczuć o co chodzi. A ostatnio na widzewie byłem świadkiem bijatyki, co najśmieszniejsze, że tłukliście się między sobą i wy się nazywacie kibicami? Do łopat!!!

ZOBACZ KONIECZNIE