Dariusz Pawłowski
2010-02-08 04:36:01
http://www.mmsilesia.pl/9307/2010/2/8/katowice-oficjalnie-zglosza-sie-po-camerimage?districtChanged=true
Pod tą przestrzenią będzie z kolei miejsce na ogromną wielofunkcyjną salę o powierzchni 10 tys. m2 (pomieści od 10 do 15 tys. osób) oraz sale audytoryjnych, konferencyjnych, restauracji i punktów gastronomicznych. Koszt inwestycji to 300 mln złotych.
http://www.mmsilesia.pl/9198/2010/1/31/?districtChanged=true
Według zapewnień projekty wykonawcze obu inwestycji mają być gotowe w czerwcu. Później muszą zostać jeszcze zatwierdzone przez Komisję Europejską (ponad połowa z miliarda to unijne dofinansowanie), przetargi na roboty rozpoczną się najwcześniej pod koniec wakacji.
W środku znajdą się dwie sale koncertowe, Wielka ma być jedną z największych w kraju. Ma stać się największym studiem nagraniowym w Polsce, pomieści 120-osobową orkiestrę i 100-osobowy chór. Wielką wagę przywiązano podczas projektowania do akustyki. Regulowany będzie sufit akustyczny oraz estrada, dzięki mechanicznym podestom. Koszt inwestycji to 259 mln złotych.
A Łódż zostaje ze swoimi "mądrymi" radnymi i równie bystrymi "wyborcami" referendalnymi.
Centrum Festiwalowe to naprawdę dobry pomysł ,którego finansowanie zacznie się zwracać,jeszcze przed jego oficjalnym otwarciem. Jak można pomijać oczywisty fakt ,że już przy budowie przybędzie dużo miejsc pracy a tym samym spowoduje to wśród pracodawców łódzkich konieczność lepszej dbałości o już zatrudnionych....Analogię można zaobserwować w wypadku ATLAS areny-przed jej powstaniem,przysłowiowy pies z kulawą nogą nie interesował się organizacją jakiejkolwiek imprezy na przyzwoitym poziomie w Łodzi...
Jest mi obojętne jaka frakcja polityczna przyklepie powstanie CŁC i mam nadzieję ,że co zdolniejsi łodzianie młodszego pokolenia będą mieli możliwość znalezienia ciekawej i ambitnej pracy w Łodzi i że tutaj będą mogli zostawiać podatki ze swoich pensji......a nie w Stolycy....
z kongresami i innymi - nikt go nie słuchał
I Katowice i Poznań chcą łączyć festiwale. Nie ma tam mowy o samodzielności. To fakt, że Katowice dają 300 mln. zł, ale na jakich warunkach. Dziś w TVS (lokalna tv) wypowiadał się Żydowicz (nomen omen z Torunia). Coś ta wypowiedź była mizerna. Piszę o tym bez krzty zawiści. Tak było.
i będzie ci jeszcze głupio, pewnie juz jest, jak inne miasta cieszą się bo kieruja sie innymi wartosciami niz ty.....
© 2000-2010 Polskapresse Sp. z o.o. ®
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.
Serwisy branżowe:
Serwisy partnerskie: