RSS   |   
Zarejestruj się   |    Zaloguj się   |    Zaloguj przez facebook
Łódź » Policjanci, oskarżeni o branie łapówek uniewinnieni

Policjanci, oskarżeni o branie łapówek uniewinnieni

2009-12-15, Aktualizacja: 2009-12-15 05:00

Polska Dziennik Łódzki Magda Buchalska-Frysz

Jana H. z sekcji ds. walki z przestępczością gospodarczą bełchatowskiej policji i Jacka K., szefa tej sekcji, zatrzymano w czerwcu 2006 r.

Według sędziego Marka Rychtera zeznania Jarosława K. były niewiarygodne (© fot. Grzegorz Maliszewski)

Masz zdjęcie do tego tematu? Wyślij»
Zdaniem Prokuratury Apelacyjnej w Łodzi, pieniądze dostawali od Jarosława K., handlarza spirytusem. Za to mieli go chronić i nie wszczynać przeciw niemu postępowań. W nieparzyste miesiące mieli pobierać od niego po 2 tys. zł. Proceder, zdaniem łódzkiej prokuratury, trwał około dwóch lat. Jacek K. oskarżony był też o przyjęcie dodatkowo 5 tys. zł w zamian za wypuszczenie Jarosława K. z izby zatrzymań po spowodowaniu przez niego stłuczki.

Ale żaden zarzut się nie potwierdził. Rewelacje, na podstawie których prokuratura ostatecznie wysunęła zarzuty, ujawnił sam Jarosław K., dobrze znany bełchatowskiej policji. Stało się to, gdy składał zeznania w swojej sprawie o wymuszenia i podłożenia narkotyków do samochodu jednego z bełchatowskich holowników. Został w niej skazany na 11 miesięcy. - Sąd uznał za kompletnie niewiarygodne źródło zeznań w postaci pana Jarosława K. - mówi sędzia Marek Rychter, orzekający w tej sprawie.

Podczas przesłuchania mężczyzna ujawnił też informacje o tym, że jeden z bełchatowskich prokuratorów brał łapówki.
∨ Czytaj dalej


- W przypadku sprawy prokuratora było też wiele innych źródeł, mówiących o braniu łapówek - dodaje sędzia Rychter. - W przypadku policjantów było to jedyne źródło, nie ma żadnych innych dowodów, które wskazywałyby, że brali łapówki. Nie potwierdziła się też operacja na kontach Jacka K. odnośnie przyjęcia 5 tys. zł.

Sąd uniewinnił policjantów, wyrok nie jest prawomocny. Jak mówi Jarosław Szubert, rzecznik Prokuratury Apelacyjnej w Łodzi, do sprawy będzie można odnieść się po uzyskaniu uzasadnieniu wyroku. Wówczas zapadnie też decyzja, czy będzie składana apelacja.

Policjanci przeszli już na emeryturę. Jak mówi Jan. H., ich dalsze postępowanie będzie uzależnione od tego, co zrobi prokuratura, bo spodziewają się apelacji. - Pewnie będziemy ubiegać się o jakieś odszkodowanie, gdy wyrok będzie prawomocny - mówi Jan H. - Spędziliśmy w areszcie po 380 dni.

Przeczytałeś?

Oceń ten artykuł
+

Ocen pozytywnych

Ocen negatywnych

0 0
-

Komentarze

Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!

Ogłoszenia nieruchomości

Ogłoszenia motoryzacyjne

Ogłoszenia pracodawców

  • lektor Łódź
    Szkoła językowa poszukuje osób chętnych do prowadzenia zajęć lekcyjnych od nowego roku szkolnego - od września 2012. Prosimy o aplikowanie na naszej str...
  • Dystrybutor/ka - Konsultant/ka Perfum FM Cała Polska
    Poszukuję dystrybutorów Perfum FM oraz kosmetyków z katalogów. Pewna 43% marża na wszystkie produkty. Możliwość budowania sieci dystrybucji. Możliwość d...
  • Obsługa stanowiska internetowego Łódź
    Poszukujemy osób chętnych do pracy przy komputerze - obsługa Klienta. Możliwa premia. Możliwość dopasowania godzin pracy do swoich potrzeb. Prosimy o CV...