(msm)
2009-09-18 02:36:06 , Aktualizacja 2009-09-18 06:51:19
Prezes MPO często wyjeżdżał w delegacje razem z Kropiwnickim. Na zdjęciu: odwiedziny w synagodze w Jerozolimie. (© fot. archiwum)
Jakie są na prawdę straty spowodowane przez ostatnie lata w wyniku rządów Kropy . Do czego trzeba dokładać i ile . Jak wielkie kredyty musi wziąć miasto na utrzymanie ostatnich zakupów - Brusa ,Aquaparku ,itd . Niech ktoś wreszcie napisze porządny artykuł.
Wina p. Prezydenta Kropiwnickiego, to w głównej mierze pozwalanie swoim ludziom na właściwie prawie wszystko, z pełną świadomością. Jakie są główne grzechy tego urzędnika? Przedstawię poniżej:
1. zatrudnianie ludzi niekompetentnych na stanowiskach newralgicznych i nie tylko;
2. częste zmiany na wyższych stanowiskach kierowniczych, bez uzasadnionych powodów a spowodowanych jedynie obawą, iż działania tych ludzi mogą zaszkodzić p. Prezydenta interesom, bo jak nazwać „karuzelę” zmian np. w Wydziale Sportu, Zarządzie Dróg i Transportu, innych wydziałach?
3. tolerowanie działań podwładnych działających na szkodę Miasta Łodzi, patrz MPO, Zarząd Dróg i Transportu (mycie ul. Piotrkowskiej) oraz sprawa, która jeszcze nie ujrzała światła dziennego, jakim jest strata ok. 500.000zł w tym dofinansowanie Wojewody łódzkiego przeznaczone na modernizację skrzyżowań a nieskonsumowane, z jakich przyczyn? Tym powinny zająć się stosowne instytucje;
4. nie podejmowanie szybkich działań kadrowych, aby zmniejszyć bałagan organizacyjnych w Urzędzie Miasta Łodzi a spowodowany własną bezmyślnością i brakiem odpowiedzialności za efekty tych działań;
5. brak całkowitej współpracy z Wiceprezydentami spoza własnego zaplecza politycznego, jakim byli p.p. Hanna Zdanowska i Jarosław Wojcieszek;
6. brak strategii działań na wszystkich polach, oczywiście poza kreowaniem własnego wizerunku Prezydenta opacznościowego i jedynego, który zna najlepiej potrzeby Miasta Łodzi i wie jak je zaspakajać. Aby tak było, musiał p. Prezydent Kropiwnicki „wycinać” wszystkich, którzy w jakikolwiek sposób mogliby się pozytywnie wyróżniać. Zmuszony przez Platformę Obywatelską do powołania Wiceprezydenta, powołał go, a następnie robił wszystko, aby przedstawić ich (było ich dwoje, patrz powyżej) opinii publicznej, jako ignorantów i ludzi niekompetentnych, bo tylko wtedy mógł czuć się bezpiecznie.
Powołanie Wiceprezydentów rekomendowanych przez Platformę Obywatelską było wydarzeniem groźnym dla wszystkich współpracowników wywodzących się z kręgu Prezydenta Kropiwnickiego, również dla Pierwszego Wiceprezydenta p. Włodzimierza Tomaszewskiego. Dlaczego? Proste, rekomendowani przez nich Zastępcy dyrektorów wydziałów (p. Prezydent Kropiwnicki nie zgodził się na powoływanie przez Wiceprezydentów Dyrektorów wydziałów z obawy, iż utraci kontrolę nad pracą wydziałów podległych Wiceprezydentom) mieli dostęp do dokumentów i możliwość podejmowania decyzji, z której korzystali w imię dobrze pojętego interesu Miasta.
No i zaczęło się, Wiceprezydenci zablokowali wydawanie pieniędzy z budżetu Miasta np. na realizację nieprzemyślanej koncepcji, na zadaszenie pływalni Klubu sportowego „Anilana” (koszt wykonania koncepcji ok. 34.000zł), planowany koszt realizacji zadaszenia ok. 10 milionów zł a p. Prezydent Kropiwnicki na kolegium prezydenckim, grzmiał, że nie pozwoli na torpedowanie jego decyzji, bo to tylko on jest uprawniony do decydowania, co można i w jaki sposób wydawać pieniądze miejskie. Poza ludźmi Wiceprezydenta Jarosława Wojcieszka, nikt nie zabrał głosu. Przykładów jest więcej, ale nie chcę zanudzać czytających.
Podsumowując, jedyną drogą do uzdrowienia interesów Miasta Łodzi, jakimi są m.in. inwestycje miejskie, zarządzanie Urzędem, zmniejszenie kosztów własnych funkcjonowania Urzędu, planowanie, kontrola i bieżący monitoring działań podległych Prezydentowi instytucji, jest niezwłoczna zmiana na stanowisku Prezydenta Łodzi, wraz z całym „dworem”.
My Łodzianie w imię dobrze rozumianego interesu naszego Miasta musimy dokonać tej zmiany, pytanie czy wybierzemy właściwą osobę, to będzie trudne, ale uważam, iż tolerowanie obecnego stanu jest szkodliwe, dla nas.
Pan Prezes zawsze był chorowity i od zawsze żył na koszt Państwa, właściwie należałoby sprawdzić jego CV i historię zatrudnienia. Skąd znaleziono takiego fachowca na Prezesa MPO - pytanie do Pana Kropiwnickiego? Czy wystarczy dobrze się ustawiać w świetle kamer? Jeszcze można gnać za rikszą po Piotrkowskiej - niezapomniany widok i sowita wdzięczność. Takich fachowców nam potrzeba.... a może wysunąć jego kandydaturę na ministra sprawiedliwości albo Prezydenta - ma już wystarczającą ilość garderoby i niezłą prezencję
tyle tylko, że różne \"dobre\" to on \"robił\". Ale wyłącznie dla siebie i swoich \"podopiecznych\". Mówić można i dużo i pięknie. Tyle tylko, że \"nie wszystko złoto, co się świeci\".
... co z oskarżonym Markiem Cz.? Tez zrobił tyle dobrego , co Jerzy K.? Z SLD każdy z ich prezydentów był tylko jeden rok. Każdy zadłuzał miasto ile wlezie. To który z nich był najlepszy, skoro kropiwnicki zrobił najwięcej dobrego?
© 2000-2010 Polskapresse Sp. z o.o.
® Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.