Strażnicy miejscy pojechali na badania okresowe do przychodni przy ul

Strażnicy miejscy pojechali na badania okresowe do przychodni przy ul. Spornej. (© fot. Jarosław Ziarek )

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

Na ul. Spornej uwagę przykuwały we wtorek rano radiowozy straży miejskiej. Stały zaparkowane przed tamtejszą przychodnią.

Zaniepokojeni przechodnie, podejrzewając, że w placówce wydarzyło się coś poważnego i konieczna była interwencja funkcjonariuszy, zadzwonili do naszej redakcji. Sprawdziliśmy. Okazało się, że strażnicy przyjechali tam na... badania okresowe.

- W sumie było to ok. 20 osób. Pojechali pięcioma radiowozami - przyznaje Leszek Wojtas, zastępca naczelnika wydziału dowodzenia Straży Miejskiej w Łodzi. - Przepisy nakazują, żeby badania odbywały się w godzinach służby. A wykorzystano samochody służbowe, bo tak jest szybciej. Wszystko trwało tylko dwie godziny.

* * * * *


Dobrze, że strażacy nie jeżdżą na badania wozami bojowymi, a pracownicy MPO śmieciarkami, chociaż być może tak byłoby szybciej...

Czytaj także

    Komentarze (22)

    Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

    Zaloguj się / Zarejestruj się!

    xxx (gość)

    gość napisał:

    To coś kosztuje Łodzian 25 milionów rocznie!



    25 milionów ...ble ble ble...baran
    jedno zdanie umie napisać na forum tyle ,że to samo 300razy - jełop

    M (gość)

    Gdyby pojechali swoimi prywatnymi autami,albo pieszo i spędzili tam kilka godzin też by Wam nie pasowało... tak źle i tak nie dobrze.

    strażnik (gość)

    Ja byłam pieszo po drodze podejmując interwencję z agresywnymi pijakami i większość z nas ,ludzie jak wam mało potrzeba do pisania głupot.
    SM nie jest żeby nas lubić ,a nikt nie lubi być karanym .

    wp (gość)

    jak zwykle dziennikarze nie trafili w sedno sprawy, jak coś się pisze to najpierw trzeba dotrzeć do informacji. żal mi was dziennikarze ciągle coś przekręcacie albo podajecie błędne informacje. Kiedy skończy się ta niekompetencja???

    cywil (gość)

    bubas, buras, brudas czy grubas (wszystko jedno) zastanów się co za brednie wypisujesz. Zapewne Ty jesteś zarobiony po same kokardy, no ale Wy pudlarze macie sporo pracy. A może jesteś tanim pismakiem i szukasz wszędzie sensacji. Czaisz się w krzakach jak zbok i robisz fotki, dopisując później do nich historie z sufitu. Żal mi ciebie...

    Maciek wojciechowski (gość)

    czy taki trabloid jak express musi sie dopierniczac do byle jakiejs pierdoly ?

    BP (gość)

    Wy juz nie macie sie czym zajmowac palanty. Pojechali bo musieli - byli na sluzbie autami to podjechali proste

    lodzianka (gość)

    Szkoda ze nie porusza tematu ilu strażników badnia musi odbyc w wolnym czasie bo nie pracuje w godzinach gdy lekarz przyjmuje a sa to 2 godziny dziennie przed poludniem....ale babcia sie nudzi i zglaszaja takie bzdury do gazety

    bubas (gość)

    Uderz w stół , a nożyce się odezwą - wszystkie wypowiedzi w jednakowym tonie - już dziennikarze przejadą się wam po du....ach - a znajdą na was -zawsze haka - pilnujcie się......biedni strażacy..nie, nie -wy strażakom do pięt nie dorastacie - obiboki.....

    po (gość)

    muszę się zgłosić do okulisty bo pięciu radiowozów straży nie widzę na zdjęciu.

    polesie (gość)

    czytam i nie wiem w czym problem. Chyba ,że dziennikarze już nie mają innych tematów, albo co gorsze są tak nie udolni,że piszą tylko o pierdołach. Jeszcze trochę zostanie im opisywanie nekrologów.

    on (gość)

    Na badania okresowe przysługuje dzień wolny (8 godzin) więc pierwsza nieścisłość.Druga -co to za badania że 20 osób przebadano w dwie godziny? Psychotesty trwają 40 -60 minut ,a inni specjaliści-okulista, laryngolog, internista itp?Ja siedze za biurkiem i ledwie się wyrabiam w tym jednym dniu bo czeka się na wyniki a tu ekspresowo.Chyba że badanie było na zawartość alkoholu we krwi .

    Więcej na temat: