RSS   |   
Zarejestruj się   |    Zaloguj się   |    Zaloguj przez facebook
Łódź » Pomoc dla ofiar rodzinnej tragedii

Pomoc dla ofiar rodzinnej tragedii

2009-09-10, Aktualizacja: 2009-09-10 02:08

Polska Dziennik Łódzki M. Witkowska, M. Pawlak

19-letni Szymon i jego mama Ewa, którzy w poniedziałek stracili rodzinę i dobytek, nie zostali sami. Na odsiecz ruszyli przyjaciele, sąsiedzi, sponsorzy, władze Łodzi. Tragedia rodziny Kucińskich wstrząsnęła miastem. Doszło do niej w poniedziałek.

(© fot. Krzysztof Szymczak)

Masz zdjęcie do tego tematu? Wyślij»
Najpierw przed południem zapalił się ich rodzinny dom przy ul. Admiralskiej. Po południu w wypadku drogowym zginęli mąż pani Ewy - Andrzej i ich 8-letni syn Damian. Zaalarmowani przez panią Ewę, pędzili do pożaru.

Pani Ewa jest w szoku, od wypadku leży w szpitalu. Starszy syn Szymon został praktycznie sam. Na szczęście na ratunek Szymonowi i jego mamie ruszyli najbliżsi przyjaciele. Od rana do nocy kilku nastolatków sprząta ich dom. Wynoszą spalone meble i segregują rzeczy. To koledzy Szymona jeszcze z gimnazjum.

- Od kilku lat trzymamy się razem. Gdy dowiedzieliśmy się o tragedii, skrzyknęliśmy całą paczkę i bez zastanowienia ruszyliśmy na pomoc - opowiada Jakub Sowiński, kolega Szymona. - Nie zostawimy go samego. Będziemy tu tak długo, jak to będzie konieczne.

Obiady dla chłopców robią sąsiedzi, napoje rodzina pani Ewy. Szymon śpi w domu u Jakuba.

- Gdy jestem z chłopakami, nie myślę o tym, co się stało - przyznaje Szymon. - Do tego ciągle ktoś oferuje pomoc.
∨ Czytaj dalej
Jestem wdzięczny ludziom - dodaje.

Od kilku dni akcją zarządza Elżbieta Majda, znajoma pani Ewy z pracy. - Ktoś musiał się wszystkim zająć. A ja jako jedna z pierwszych dowiedziałam się o tragedii - mówi skromnie pani Ela. - Trzeba było uprać Szymonowi ubranie, założyć konto, wozić do szpitala. To proste sprawy, ale ktoś musiał o nie zadbać.

Pomoc przy remoncie obiecali szefowie grupy Atlas. Zbiórkę pieniędzy przeprowadzono podczas wczorajszej sesji rady miejskiej. Do pomocy rodzinie włączyli się radni, urzędnicy, prezydent i wiceprezydenci. Udało się zebrać 3,5 tys. zł, pieniądze trafiły już do Szymona.

- Taka tragedia dotychczas nie spotkała żadnej łódzkiej rodziny. Zrobimy wszystko, aby pomóc - mówiła Iwona Bartosik, radna Lewicy.

Do tego radni z komisji mieszkaniowej będą rekomendować prezydentowi przyznanie gminnego lokum Szymonowi i jego mamie, jeśli okaże się, że ich mieszkanie nie będzie nadawać się do remontu.

Z kolei radny Witold Skrzydlewski zorganizuje i sfinansuje pogrzeb brata Szymona i jego ojczyma.

Pieniądze na pomoc poszkodowanym zbiera fundacja Gajusz. Można je wpłacać na konto główne fundacji, które posiada w Getin Banku: 69 1560 0013 2026 0000 8891 1003 z dopiskiem: dla Pani Kucińskiej.

Przeczytałeś?

Oceń ten artykuł
+

Ocen pozytywnych

Ocen negatywnych

0 0
-

Komentarze (1)

Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Kamilus (gość) 2009-09-10 10:26

"Do pomocy rodzinie włączyli się radni, urzędnicy, prezydent i wiceprezydenci. Udało się zebrać 3,5 tys. zł".... nie wiem czy w ogóle jest sens to komentować... rzucili się tak że aż mi szczęka opadła... żenada !!!!!!!!!!!

0 / 0 odpowiedz

Ogłoszenia nieruchomości

Ogłoszenia motoryzacyjne

Ogłoszenia pracodawców

  • lektor Łódź
    Szkoła językowa poszukuje osób chętnych do prowadzenia zajęć lekcyjnych od nowego roku szkolnego - od września 2012. Prosimy o aplikowanie na naszej str...
  • Dystrybutor/ka - Konsultant/ka Perfum FM Cała Polska
    Poszukuję dystrybutorów Perfum FM oraz kosmetyków z katalogów. Pewna 43% marża na wszystkie produkty. Możliwość budowania sieci dystrybucji. Możliwość d...
  • Obsługa stanowiska internetowego Łódź
    Poszukujemy osób chętnych do pracy przy komputerze - obsługa Klienta. Możliwa premia. Możliwość dopasowania godzin pracy do swoich potrzeb. Prosimy o CV...