Bożonarodzeniowa szopka przed katedrą w Łodzi

W 2012 roku szopka przed katedrą w Łodzi ma kształt podzielonej na trzy części tradycyjnej wiejskiej chaty. Są też zwierzęta - dwie owce i osiołek. Dyskusja wywołana książką papieża o obecności zwierząt przy narodzinach Jezusa, do Łodzi nie dotarła.

Szopka w Łodzi
Masz zdjęcie do tego tematu? Wyślij

Zbójnikowi podoba się nowa szopka, ciekawie rozgląda się dookoła, daje się głaskać (© Łukasz Kasprzak)

W piątek zamieszkały w szopce owce wrzosówki oraz osiołek z łódzkiego zoo. Zwierzęta pozostaną w szopce aż do święta Trzech Króli. Zwierzęta to starzy szopkowi wyjadacze: zarówno owce Mela i Agatka, jak i osiołek Zbójnik były już w szopce w ubiegłych latach. Zwierzęta są oswojone, pozwalają się nawet pogłaskać.

W głównej części szopki pojawiły się już naturalnych rozmiarów figury Maryi i św. Józefa. Żłóbek jest na razie pusty, Dzieciątko zostanie uroczyście wniesione w Wigilię po pasterce.

Projekt tegorocznej szopki ma wyjątkowo długą i burzliwą historię. Został wyłoniony już w 2010 roku w dorocznym konkursie dla studentów architektury Politechniki Łódzkiej. Jury doceniło nawiązanie do Trójcy Świętej i upływającego czasu, które zaproponowały autorki Paula Karbownik i Nina Grochowska, wtedy studentki V roku. Jednak ktoś anonimowo oskarżył dziewczyny o plagiat, bo podobna szopka stanęła w Holandii. Realizację projektu wstrzymano, a zanim komisja konkursowa orzekła, że praca jednak nie jest plagiatem, na budowę było już za późno. W kolejnym roku pechowa szopka też nie mogła stanąć, bo w czasie sporu o plagiat był już rozpisany kolejny konkurs i nie można było zmienić jego warunków.

Realizacja szopki była możliwa dopiero w 2012 roku. Jej budowę sponsoruje miasto, kwota wydana na budowę i utrzymanie szopki to 46 tys. zł.

Jak Wam się podoba szopka przed łódzką katedrą?
∨ Czytaj dalej

Komentarze (3)

avatar

Wybierz kategorię