RSS   |   
Zarejestruj się   |    Zaloguj się   |    Zaloguj przez facebook
Łódź » Wydarzenia » Rusza zbiórka podpisów w sprawie odwołania prezydenta Kropiwnickiego

Rusza zbiórka podpisów w sprawie odwołania prezydenta Kropiwnickiego

2009-09-05, Aktualizacja: 2009-09-05 02:08

Express Ilustrowany (msm)

Katastrofalne zadłużenie miasta, paraliż komunikacyjny i nieracjonalne inwestycje - to główne argumenty Sojuszu Lewicy Demokratycznej, którymi uzasadnił w piątek (4 września) złożenie wniosku o przeprowadzenie referendum w sprawie odwołania prezydenta Łodzi.

Jerzy Kropiwnicki prezydent Łodzi

Masz zdjęcie do tego tematu? Wyślij»
Jerzy Kropiwnicki zarzutów nie komentuje, zamiast tego wytyka lewicy jej komunistyczną przeszłość. W piątek o godz. 8.30 politycy łódzkiego SLD złożyli w biurze Komisarza Wyborczego zawiadomienie o zamiarze przeprowadzenia referendum.

- W Polsce odbyło się ponad 80 referendów lokalnych, ale po raz pierwszy z takim wnioskiem wystąpiła partia polityczna. Zdecydowaliśmy o tym po licznych interwencjach łodzian. Mieszkańcy mają już dość tego, co się w Łodzi dzieje: remontów ulic bez koordynacji, kompromitującego wniosku w sprawie Euro 2012, spóźniającej się komunikacji miejskiej, szastania pieniędzmi na niepotrzebne inwestycje. Nie śmieszą ich już prezydenckie czapki, szarfy czy wojaże po świecie - mówi Dariusz Joński, przewodniczący klubu radnych Lewica w Radzie Miejskiej.

SLD chce zbierać podpisy na rynkach, podczas imprez miejskich i sportowych i w swojej siedzibie przy ul. Piotrkowskiej. W poniedziałek uruchomi specjalną stronę internetową (www.referendumkoniec.pl).

- SLD najwyraźniej nie potrafi dać sobie rady ze swoją PZPR-owską przeszłością.
∨ Czytaj dalej
Nie dziwię się więc, że ogłosili to w takim właśnie okresie, bezpośrednio po obchodach rocznicy zagłady Litzmannstadt Ghetto, kiedy to w Łodzi gościli byli mieszkańcy naszego miasta, wygnani przez komunistów po 1968 roku - skomentował wniosek lewicy Jerzy Kropiwnicki. - Nie dziwię się także z powodu, który stał się dla mnie jasny 1 września, w czasie obchodów niemieckiej agresji na Polskę. Zdenerwowanie pana Sylwestra Pawłowskiego (szefa SLD w Łodzi - przyp. red.) było szczególnie wyraźne, kiedy w czasie obchodów tej rocznicy powiedziałem, że dla Polski wojna i okupacja agresorów zakończyła się wtedy, gdy ostatni sołdat sowiecki opuścił granice Polski, a więc dopiero w 1993 r.

Od akcji SLD dystansują się łódzcy działacze Platformy Obywatelskiej oraz Prawa i Sprawiedliwości.

- SLD w Łodzi poniosło w ostatnich wyborach spektakularną porażkę, kiedy nie zdobyło żadnego mandatu w Parlamencie Europejskim. Teraz chce swoje poparcie poprawić, robiąc sobie kampanię "na plecach" Jerzego Kropiwnickiego. To brzydka, nieodpowiedzialna i niepotrzebna gra polityczna - mówi Sławomir Worach, przewodniczący klubu radnych PiS w Radzie Miejskiej i członek zarządu miejskiego partii.

- PO wielokrotnie negatywnie oceniało prezydenturę Jerzego Kropiwnickiego. Na weekendowym posiedzeniu zarządu miejskiego ustosunkujemy się do inicjatywy lewicy. Trzeba bowiem odpowiedzieć na pytania: Czy jest to dobre dla naszego miasta i czy mamy urządzać festiwal na rok przed wyborami? - mówi Mateusz Walasek, przewodniczący klubu radnych PO w Radzie Miejskiej i wiceprezes partii w Łodzi.

Jest to już druga próba przeprowadzenia referendum o odwołanie Jerzego Kropiwnickiego. Wiosną 2008 roku organizatorzy akcji (związani głównie z niezadowolonymi pracownikami Miejskiego Ośrodka Opieki Społecznej) zdołali jednak zebrać tylko 21 tys. podpisów zamiast wymaganych 61 tys. 386.

* * * * *


Aby referendum się odbyło, jego organizator musi w ciągu 60 dni zebrać podpisy 10 proc. uprawnionych do głosowania - około 62 tys. łodzian. Jeżeli tak się stanie, Komisarz Wyborczy będzie miał 30 dni na sprawdzenie podpisów i podjęcie decyzji o terminie wyborów, które muszą się odbyć w ciągu kolejnych 50 dni (w tym przypadku w grudniu 2009 lub w styczniu 2010). Referendum będzie ważne, jeśli weźmie w nim udział 3/5 łodzian, którzy głosowali w poprzednich wyborach na prezydenta Łodzi (czyli ponad 112 tys. osób). Jeśli prezydent zostaje odwołany, rząd wyznacza na jego miejsce komisarza, który może rządzić miastem nawet rok. Wybory prezydenta Łodzi w normalnym terminie powinny się odbyć po 12 listopada 2010 r.

* * * * *


Argumenty SLD za przeprowadzeniem referendum:
1. Zwiększające się zadłużenie miasta, przekraczające 1,4 mld zł.
2. Brak programu budownictwa komunalnego i planów zagospodarowania przestrzennego.
3. Paraliż komunikacyjny miasta, brak koordynacji robót drogowych i środków na utrzymanie czystości.
4. Brak strategii rozwoju sportu, kompromitujący wniosek o Euro 2012 r.
5. Zaniedbania w ochronie zdrowia, opiece społecznej i oświacie.
6. Fatalny nadzór nad spółkami miejskimi, nieracjonalne inwestycje MPK w innych miastach.
7. Autokratyczny styl rządzenia, arogancja i despotyzm w kontaktach z mieszkańcami i pracownikami (sprawa Teatru Nowego i straży miejskiej). Ciągła nieobecność prezydenta w mieście.

Sukcesy prezydentury Jerzego Kropiwnickiego wg biura prasowego magistratu:
1. Zmiana wizerunku Łodzi na pozytywny, ściąganie zagranicznych inwestorów i organizacja obchodów likwidacji Litzmannstadt Ghetto w 2004 i 2009 r.
2. Zmniejszenie bezrobocia w Łodzi z ponad 20 proc. do 8 proc.
3. Zagwarantowanie przebiegu przez miasto drogi ekspresowej S8, kolei dużych prędkości oraz rozwój lotniska im. Reymonta.
4. Poprawa stanu komunikacji w mieście, budowa ŁTR, oddłużenie MPK, znaczne odmłodzenie taboru.
5. Rewitalizacja starego budownictwa i plany budowy Nowego Centrum Łodzi w rejonie EC 1.
6. Odbudowa Fali, program "Fontanny dla Łodzi", najnowocześniejsza w Polsce hala sportowa.
7. Łódź jako główny kandydat do tytułu Europejskiej Stolicy Kultury w 2016 r.

Przeczytałeś?

Oceń ten artykuł
+

Ocen pozytywnych

Ocen negatywnych

0 0
-

Komentarze (65)

Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

gość (gość) 2010-01-13 13:46

kogo za niego ??? i za pa Monikę Kern z m p o gdzie obiecane miejsca pracy hańba dla łodzian panie Kropiwnicki czas na pana pora odejść POLACY patrzą liczymy na pańskie zrozumienie z wyrazami szacunku Łodzianin

+1 / 0 odpowiedz

zośka (gość) 2009-09-11 16:09

dziś byłam świadkiem jak pod pomnik Radegast podjechały dwa autokary turystów z Izraela. Po obejrzeniu pomnika większość z nich udała się na łączkę tuż przy parkingu i obleśnie zaczeli oni załatwiać swoje potrzeby. Panie na kuckach z gołymi wypiętymi pośladkami a panowie z siusiakami na wierzchu. Nadmienie, że przez tą łaczkę przechodzą dzieci do pobliskiej szkoły, emeryci na spacery z psami i na przykład ja w poszukiwaniu relaksu. Mało tego panie upomniały mnie po angielsku, że mam się cofnąć bo one tu sikają. Obok stał patrol policji ale panowie raczej nie reagowali. Może następny prezydent zarządzi żeby toi toie stały przy pomniku przez cały sezon a nie tyko w dniu obchodów. Może ktoś pomyśli o wynajmowaniu autokarów z toaletami, żeby polskie dzieci nie musiały siłą oglądać golasów.

+1 / 0 odpowiedz

kikunia (gość) 2009-09-09 19:38

zapomniał własciwie wszystko,o Łodzi przede wszytskiem..Ale jest lojalny dla swoich kolesiów, myslę że dla niego Żyd i biskup to dwie najważniejsze osoby.Tylko jak to pogodzic? Żyda i biskupa hmmm

+1 / 0 odpowiedz

marksan (gość) 2009-09-08 15:06

Referendum wywołuje lewica, to nie oznacza, że SLD obsadzi na tym stanowisku swojego kandydata - to zależy od Łodzian. Patrząc na rządy tego satrapy to należałoby tylko przyklasnąć tej inicjatywie.
Sytuacja Platformy Obywatelskiej jest trudna z kilku powodów m.in. z braku kandydata wyrazistego, poprzednio byli to: p.p. Grabarczyk i Kwiatkowski ten ostatni otrzymał rekomendacje PO. Platforma musiałaby w tej chwili przedstawić swojego kandydata, a to może być dla niego w tej chwili "pocałunkiem śmierci" - za wcześnie. Można rozpatrywać teoretycznie takich kandydatów jak: C. Grabarczyk, H. Zdanowska, J. Wojcieszek - tych dwoje ostatnich już zmierzyło się z trudami władzy w mieście, mimo szczerych chęci i pełnego zaangażowania nie mogli wiele zdziałać współpracując z Kropiwnickim, ponieważ nie pozwolił realizować zamierzeń naprawczych w podległych wydziałach, chociażby poprzez zakaz zatrudniania pracowników merytorycznych, pozbywania się ludzi nieudolnych lub tylko przychodzących do miejsca pracy, a pracujących tylko, dlatego że wspierał ich Kropiwnicki z Tomaszewskim. Sytuacja wyglądała tak, że Kropiwnicki obsadzał swoimi ludźmi wszystkie podległe im wydziały, ale rozliczać publicznie chciał wiceprezydentów! Kto rozsądny będzie chciał w takich warunkach ponosić odpowiedzialność nie mając możliwości konstruowania zespołów pracowników przygotowanych merytorycznie, a nie tylko lojalnych wobec Kropiwnickiego, Tomaszewskiego, Maciaszczykowej, która jest osobą z otoczenia Kropiwnickiego najmniej kompetentną, a do tego nie posiadająca wiedzy o potrzebach naszego miasta, nie mówiąc o wiedzy koniecznej do rozwiązywania problemów; jest tylko wypełniaczem, na określony czas i potrzeby zastępowania brakujących pracowników.
SLD zdaje sobie sprawę, że ich kandydat nie uzyska poparcia Łodzian, oczywiście, że im chodzi o rozgłos, mają nadzieję, że poprzez takie akcje przyciągną do siebie potencjalnych wyborców. Tylko, że wielu Łodzian pamięta o poczynaniach p. Makowskiego jak był wojewodą i "czyścił" Urząd wojewódzki z pracowników merytorycznych, obsadzając swoimi, kompletnie nieprzygotowanymi. Musi pan pamiętać panie Makowski ten dzień, kiedy z dnia na dzień zwolnił pan większość dyrektorów, ich zastępców, wielu specjalistów, a obsadził pan na ich miejsce ludzi, po szkołach średnich, bez stażu pracy lub po szkołach wyższych tylko, że humanistów (geografów, historyków), tam gdzie powinni pracować ekonomiści, prawnicy itp. To można sprawdzić w prasie z tamtego okresu oraz w aktach Sądu pracy.
SLD robi klakę, co nie oznacza, że p. Prezydent Kropiwnicki powinien jak najszybciej ze swoim „dworem” odejść.
W urzędzie powinien zasiąść, na fotelu prezydenta nie satrapa, bufon, czy karierowicz, a człowiek oddany miastu, przede wszystkim dobry organizator, mający uczulenie na nieefektywne podróże zagraniczne oraz potrafiący dobrać do współpracy ludzi merytorycznie przygotowanych z odpowiednim stażem. Wcale to nie musi oznaczać, grupowe zwolnienia w instytucjach podległych prezydentowi, a jedynie zwiększenie dyscypliny pracy i zmniejszenie zbędnych wydatków poprzez dyscyplinę w wydatkowaniu środków budżetowych.
Biorąc m.in. w/w argumenty sytuacja PO czy PiS jest niezmiernie trudna, co nie oznacza, że nie mogą spróbować skrócić cierpienie Łodzian, w tym przypadku władza byłaby w rękach komisarza - może lepiej, bo raczej przez ten rok p. Kropiwnicki już w ogóle nie będzie chciał się przemęczać, a zajmie się wspomaganiem kampanii wyborczej swojej lub swojego zausznika p. Tomaszewskiego lub innego kandydata spolegliwego.
Patrząc realnie na łódzkie w tym względzie problemy, to jednak należy postawić na kandydata z PO, pytanie tylko, kogo zaproponują władze PO i czy w swoich szeregach mają wystarczająco dużo ludzi merytorycznie przygotowanych mogących wziąć ciężar współrządzenia, bo patrząc na administrację rządowa to "ławkę mają krótką" lub w tym pędzie zapomnieli, że sami posłowie, senatorowie, ministrowie nie rozwiążą problemów taaam na dole, tylko wszędzie są potrzebni pracownicy merytoryczni i najlepiej z doświadczeniem.
Te wszystkie sprawy za wyborców nikt nie rozwiąże, skończyły się te czasy, i dobrze, tylko co zrobić aby zwiększyć frekwencję w wyborach. Wielu narzeka, a jak trzeba oddać głos, to, na co narzekaczy stać, to na pozostanie w domu, na złość tym rządzącym, tym sposobem, kto wygrywa? no ci, co nam absolutnie nie odpowiadają.

0 / 0 odpowiedz

Jakub Polewski (gość) 2009-09-08 01:03

Zmniejszenie bezrobocia w Łodzi jest sprawą dyskusyjną w kontekście znaczenia działań Prezydenta Łodzi, ale stwierdzenie, że Prezydent "rewitalizuje stare budownictwo" oraz, że "poprawił stan transportu w mieście" jest całkowicie sprzeczne ze stanem faktycznym. Od kiedy programowe wyburzanie zabytków, w tym najcenniejszych zabytków poprzemysłowych na skalę wręcz niepojętą oraz zawzięte i programowe likwidowanie kolejnych połączeń tramwajowych (zaplanowane w Studium Uwarunkowań i Kierunków Zagospodarowania Przestrzennego Miasta Łodzi do likwidacji ok. połowy linii !!!) oraz działania drogowe skutkujące zwiększaniem się korków czy brak budowy obwodnic jest rewitalizacją albo poprawą sytuacji komunikacyjnej?

0 / 0 odpowiedz

stefan (gość) 2009-09-07 20:51

niechaj będzie komunista, faszysta lub inna sfołocz, byle nie kropiwnicki. Przez niego cała Polska z nas się śmieje!

0 / 0 odpowiedz

marksan (gość) 2009-09-07 16:44

Referendum wywołuje lewica, to nie oznacza, że SLD obsadzi na tym stanowisku swojego kandydata - to zależy od Łodzian. Patrząc na rządy tego satrapy to należałoby tylko przyklasnąć tej inicjatywie.
Sytuacja Platformy Obywatelskiej jest trudna z kilku powodów m.in. z braku kandydata wyrazistego, poprzednio byli to: p.p. Grabarczyk i Kwiatkowski ten ostatni otrzymał rekomendacje PO. Platforma musiałaby w tej chwili przedstawić swojego kandydata, a to może być dla niego w tej chwili "pocałunkiem śmierci" - za wcześnie. Można rozpatrywać teoretycznie takich kandydatów jak: C. Grabarczyk, H. Zdanowska, J. Wojcieszek - tych dwoje ostatnich już zmierzyło się z trudami władzy w mieście, mimo szczerych chęci i pełnego zaangażowania nie mogli wiele zdziałać współpracując z Kropiwnickim, ponieważ nie pozwolił realizować zamierzeń naprawczych w podległych wydziałach, chociażby poprzez zakaz zatrudniania pracowników merytorycznych, pozbywania się ludzi nieudolnych lub tylko przychodzących do miejsca pracy, a pracujących tylko, dlatego że wspierał ich Kropiwnicki z Tomaszewskim. Sytuacja wyglądała tak, że Kropiwnicki obsadzał swoimi ludźmi wszystkie podległe im wydziały, ale rozliczać publicznie chciał wiceprezydentów! Kto rozsądny będzie chciał w takich warunkach ponosić odpowiedzialność nie mając możliwości konstruowania zespołów pracowników przygotowanych merytorycznie, a nie tylko lojalnych wobec Kropiwnickiego, Tomaszewskiego, Maciaszczykowej, która jest osobą z otoczenia Kropiwnickiego najmniej kompetentną, a do tego nie posiadająca wiedzy o potrzebach naszego miasta, nie mówiąc o wiedzy koniecznej do rozwiązywania problemów; jest tylko wypełniaczem, na określony czas i potrzeby zastępowania brakujących pracowników.
SLD zdaje sobie sprawę, że ich kandydat nie uzyska poparcia Łodzian, oczywiście, że im chodzi o rozgłos, mają nadzieję, że poprzez takie akcje przyciągną do siebie potencjalnych wyborców. Tylko, że wielu Łodzian pamięta o poczynaniach p. Makowskiego jak był wojewodą i "czyścił" Urząd wojewódzki z pracowników merytorycznych, obsadzając swoimi, kompletnie nieprzygotowanymi. Musi pan pamiętać panie Makowski ten dzień, kiedy z dnia na dzień zwolnił pan większość dyrektorów, ich zastępców, wielu specjalistów, a obsadził pan na ich miejsce ludzi, po szkołach średnich, bez stażu pracy lub po szkołach wyższych tylko, że humanistów (geografów, historyków), tam gdzie powinni pracować ekonomiści, prawnicy itp. To można sprawdzić w prasie z tamtego okresu oraz w aktach Sądu pracy.
SLD robi klakę, co nie oznacza, że p. Prezydent Kropiwnicki powinien jak najszybciej ze swoim „dworem” odejść.
W urzędzie powinien zasiąść, na fotelu prezydenta nie satrapa, bufon, czy karierowicz, a człowiek oddany miastu, przede wszystkim dobry organizator, mający uczulenie na nieefektywne podróże zagraniczne oraz potrafiący dobrać do współpracy ludzi merytorycznie przygotowanych z odpowiednim stażem. Wcale to nie musi oznaczać, grupowe zwolnienia w instytucjach podległych prezydentowi, a jedynie zwiększenie dyscypliny pracy i zmniejszenie zbędnych wydatków poprzez dyscyplinę w wydatkowaniu środków budżetowych.
Biorąc m.in. w/w argumenty sytuacja PO czy PiS jest niezmiernie trudna, co nie oznacza, że nie mogą spróbować skrócić cierpienie Łodzian, w tym przypadku władza byłaby w rękach komisarza - może lepiej, bo raczej przez ten rok p. Kropiwnicki już w ogóle nie będzie chciał się przemęczać, a zajmie się wspomaganiem kampanii wyborczej swojej lub swojego zausznika p. Tomaszewskiego lub innego kandydata spolegliwego.
Patrząc realnie na łódzkie w tym względzie problemy, to jednak należy postawić na kandydata z PO, pytanie tylko, kogo zaproponują władze PO i czy w swoich szeregach mają wystarczająco dużo ludzi merytorycznie przygotowanych mogących wziąć ciężar współrządzenia, bo patrząc na administrację rządowa to "ławkę mają krótką" lub w tym pędzie zapomnieli, że sami posłowie, senatorowie, ministrowie nie rozwiążą problemów taaam na dole, tylko wszędzie są potrzebni pracownicy merytoryczni i najlepiej z doświadczeniem.
Te wszystkie sprawy za wyborców nikt nie rozwiąże, skończyły się te czasy, i dobrze, tylko co zrobić aby zwiększyć frekwencję w wyborach. Wielu narzeka, a jak trzeba oddać głos, to, na co narzekaczy stać, to na pozostanie w domu, na złość tym rządzącym, tym sposobem, kto wygrywa? no ci, co nam absolutnie nie odpowiadają.

0 / 0 odpowiedz

Marcin (gość) 2009-09-07 15:20

1)Wizerunek...Uryną smierdzące bramy,Inwestorzu szukający "taniej siły roboczej"obiecanej przez J.Krop.2)Ucieczka z Łodzi spesjalistów.3)S8?Moze on jeszcze A2 budował?Kolej? 1,40min do W-wy? Przed wojną szybciej dojeżdzała!Lotnisko-a co on niby tam zrobił?4)2 lata kladli szyny na piotrkowskiej i zabrali 2pasy ruchu-@#$@#% tyle powiem!Oddłuzenie MPK-chyba w Krakowie!Odmłodzenie taboru-bo stary się rozsypał!5)Rewitalizacja=prywatyzacja za grosze dla Australijskich spółek.6)Fala?A kogo na to stać i ile jeszcze chce do tego dopłacić?Fontanny zamiast parkingów!Hala?Ile razy przepłacona!!?7)Bedzie jak z ME!!Wstyd i pośmiewisko

0 / 0 odpowiedz

vika (gość) 2009-09-06 21:16

Panowie z SLD już zapomnieli o przekretach swoich liderów: Rosłoński, Klimczak, Makowski, Pęczak itd. Myślicie,że społeczeństwo jest tak głupie, że już ZAPOMNIAŁO ? Otóż PAMIETAMY ! i mimo, że KROPIE należy się odwołanie - to teraz już ono nic nie da - TYLKO DODATKOWE KOSZTY. Ktoś z Forumowiczów pytał o koszty obchodów rocznicy Getta - zapewne były duże ale koszty Referendum będą jeszcze większe i NIC PO NIM NIE POZOSTANIE. Jedynie wielki bałagan administracyjny przez ostatnie miesiące przed wyborami. LUDZIE NIE DAJCIE SIĘ NA TO ZŁAPAĆ, NIE FINANSUJCIE KAMPANII LEWICY, ONI TEŻ DLA TEGO MIASTA NIC NIE ZROBILI!

0 / -1 odpowiedz

VIP (gość) 2009-09-06 21:07

proponuję Panie Joński przypomnieć społeczeństwu Łodzi, co to zrobiła ten wasz zarząd miasta z Matusiakiem, Panasem i Jagiełłą, bo jakoś nie mogę sobie przypomnieć. Chcecie prowadzić już kampanię wyborczą - to róbcie to za swoje pieniądze, a nie za nasze! Referendum na rok przed wyborami - to tylko propaganda (a w tym zawsze byliście dobrzy), nic się nie zmieni, bo nie będzie czasu. Tylko miasto zamiast na oświatę, czy zdrowie wyda na bzdurne referendum żeby jakiś KACYK (czytaj Joński - kandydat SLD na Prezydenta) robił sobie show!!! Jak widać dobrym gospodarzem to on nie będzie skoro szasta pieniędzmi społeczeństwa Łodzi na swoją kampanię!!!
Do roboty LENIE z SLD - najpierw pokażcie co potraficie oprócz KRYTYKI INNYCH? Potraficie popatrzeć krytycznie na siebie? Napiszcie na FORUM co zrobili Wasi liderzy: Makowski - wojewoda, Teodorczyk - Marszałek, Matusiak, Panas, Jagiełło - prezydenci Łodzi (w jednej kadencji, czyli nawet swoich nie umiecie wspierać!!!)

0 / -1 odpowiedz

Wydarzenia dnia

Ogłoszenia nieruchomości

Ogłoszenia motoryzacyjne

Ogłoszenia pracodawców

  • Pracownik sekretariatu Łódż
    Szkoła językowa poszukuje pracownika sekretariatu na nowy szkolny. Praca we wrześniu od10-18:00 i resztę roku szkolnego15-20:30. Prosimy aplikować na st...
  • Kelnerka / Barmanka Łódź
    Poszukujemy kelnerki / barmanki do ogródka piwnego przy herbaciarni w Łodzi. Praca w ogródku i w herbaciarni. Wymagane doświadczenie w pracy na podobnym...
  • Kelner / Barman Łódź
    Poszukujemy kelnera / barmana do ogródka piwnego przy herbaciarni w Łodzi. Praca w ogródku i w herbaciarni. Wymagane doświadczenie w pracy na podobnym s...