RSS   |   
Zarejestruj się   |    Zaloguj się   |    Zaloguj przez facebook
Łódź » Wydarzenia » Po rodzinnej tragedii przy Wersalskiej

Po rodzinnej tragedii przy Wersalskiej

2012-02-02, Aktualizacja: 2012-02-02 11:38

Express Ilustrowany (aga)

Sekcja zwłok 12-letniego Mateusza zostanie przeprowadzona w piątek. Chłopca we wtorkowy ranek zabił własny ojciec - 37-letni Krzysztof P. Mężczyzna użył w tym celu prawdopodobnie aż trzech narzędzi: noża, siekiery i tasaka. Krzysztof Kopania, rzecznik łódzkiej prokuratury mówi, że wyniki sekcji dadzą precyzyjną odpowiedź na pytanie, jak zginął chłopiec. Do zbrodni doszło w domu przy ulicy Wersalskiej 31 w Łodzi.

Drzwi do mieszkania w domu przy ul. Wersalskiej zasłaniała tylko folia. Wewnątrz przerażający widok - zakrwawione poduszki i podłoga (© fot. Łukasz Kasprzak)

Masz zdjęcie do tego tematu? Wyślij»
Policja planuje też ponowne przesłuchanie Agnieszki K., matki zamordowanego dziecka. We wtorek rozmowa z nią była krótka, kobieta była bowiem w szoku. Wiadomo tylko, że od kilku dni czuła się zagrożona, zamierzała nawet wyprowadzić się z dziećmi do bratowej. To była ostatnia noc, którą miała spędzić w domu razem z dziećmi i konkubentem.

Krzysztof P. związał i zakneblował swą przyjaciółkę - matkę Mateusza - Agnieszkę K. Potem uderzył ją w głowę i przeczytał list pożegnalny, w którym zapowiadał srogą zemstę. Podejrzewał, że kobieta go zdradza i chce opuścić. Następnie wyszedł do drugiego pokoju (w tym czasie Agnieszka K. uwolniła się z więzów i pobiegła po pomoc), zaatakował Małgorzatę K., bratową konkubiny, skatował i straszliwie poranił swojego 12-letniego syna i jego przyrodnią siostrę - Antosię M., 5-letnią córeczkę konkubiny z innego związku. Po dokonaniu rzezi pojechał na Widzew do firmy, w której pracował, gdzie na terenie magazynu przy al. Piłsudskiego powiesił się.

Gdy na miejsce tragedii wróciła matka z policją, znalazła zmasakrowanego synka i ciężko rannych członków rodziny.
∨ Czytaj dalej
Chłopiec mimo reanimacji zmarł. Pozostałych zabrano do szpitali.

Przyrodnia siostra Mateusza ma połamane nóżki i rany cięte, jej życiu nie zagraża już niebezpieczeństwo. Opiekuje się nią ojciec. Małgorzata K. po przejściu skomplikowanej operacji nadal jest w śpiączce i walczy o życie w szpitalu im. Kopernika.

Agnieszka K. również przebywa w szpitalu. Odniosła lekkie obrażenia głowy, jest przytomna, jednak jej psychika jest w kompletnej rozsypce.

Przeszklone drzwi do mieszkania w domu przy ul. Wersalskiej, gdzie doszło do tragedii, zasłaniała w środę tylko folia (szybę wybili policjanci, żeby dostać się do środka, gdyż morderca, zanim uciekł, zamknął mieszkanie na klucz). Każdy mógł zajrzeć do środka i zobaczyć przerażający widok - zakrwawione poduszki na kanapie i podłogę ze śladami krwi.

Czytaj także: Morderstwo przy Wersalskiej. Trwa śledztwo ws. rodzinnej tragedii w Łodzi

Przeczytałeś?

Oceń ten artykuł
+

Ocen pozytywnych

Ocen negatywnych

1 10
-

Poprzedni artykuł
« Zima w łódzkim zoo

Następny artykuł
Bocian z Brończyna uratowany! »

Komentarze (16)

Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

kokos (gość) 2012-02-27 23:19

Mam 40 lat, odkąd pamiętam od czasów podstawówki, liceum, studiów, obecnie pracy w co 3ciej czy nawet 2 rodzinie spotyka się dość drastyczny problem alkoholowy...w mojej rodzinie w starszym pokoleniu również. Rozmawiałem kiedyś ze znajomym policjantem jak by określił procent interwencji w których musiał uczestniczyć były przestępswa dokonywane pod wpływem - przy udziale alkoholu - ocenił je na 85%!!! Jakie wnioski? Takie, że w ciągu mojego życia a zatem od 40 lat jesteśmy wszyscy, nasze rodziny narażeni na pijanych kierowców i zniszczonych alkoholem przyszłych przestępców, jesteśmy wszyscy degenerowani łatwo dostępnym alkoholem który generuje przestępczość i zachowania patologiczne. Około 23 w nocy gdy chciałem kupić mleko dla dziecka musiałem mocno się zastanowić gdzie je mogę dostać i po przejechaniu prawie pół miasta udało mi się dotrzeć do marketu całodobowego gdy tymczasem w promieniu kilometra od mojego miejsca zamiekszania mam 5 miejsc gotowych o tej porze sprzedać mi alkohol!! Czas zadać sobie podstawowe pytanie, czy alkohol w obecnej dystrybucji powinien być tak łatwo dostępny, czy moralna i korzystna dla Polaków jest taka degeneracja całych pokoleń? Zawsze można zarzucić, że zakaz sprzedaży to ograniczenie naszej wolności ale przecież brak dostpu do łatwo dostępnej broni do naszej obrony to tez ograniczenie naszej wolności a jednak z góry wszyscy akceptujemy ten przykaz prawda? Przemyślcie to na spokojnie. czynie czas na jakieś działania!

0 / 0 odpowiedz

a (gość) 2012-02-04 13:32

Rozstali się na jakiś czas i wtedy była związana z kimś innym. Potem do siebie wrócili

w odpowiedzi do: aga (pokaż komentarz)

0 / 0 odpowiedz

Marcin (gość) 2012-02-02 21:53

Nic z tego nie rozumiesz i nie musisz wszystkiego rozumieć. Widocznie wchodzisz jedynie na stronę z chęcią zaspokojenia własnej ciekawości jak również brakiem zajęć bardziej dla Ciebie pożytecznych. Proponuję Ci zajęcie się sprawami mniej obciążającymi zrozumienie kwestii dotyczącej związków.

w odpowiedzi do: aga (pokaż komentarz)

0 / 0 odpowiedz

ewa (gość) 2012-02-02 13:33

czy nikt inny w tym domu nie mieszkał, ze trzeba było szukać pomocy na stacji benzynowej????? co z sąsiadami????????

+4 / -1 odpowiedz

ihtiras (gość) 2012-02-02 13:18

Łatwo wysnuwać krzywdzące, daleko idące wnioski. Przeczytałam na innym portalu, iż od niego odeszła, gdyż ten miał problemy alkoholowe. Zaczęła układać sobie życie na nowo. Po kilku latach jednak postanowiła dać mężowi szansę...

w odpowiedzi do: aga (pokaż komentarz)

+1 / 0 odpowiedz

asw (gość) 2012-02-02 13:05

"(...)Każdy mógł zajrzeć do środka i zobaczyć przerażający widok - zakrwawione poduszki na kanapie i podłogę ze śladami krwi" - ale nie zajrzał, za to wpakował tam swój ryj redaktorzyna, który zrobił zdjęcia i umieścił w sieci. Tym sposobem widzą to już wszyscy. Zero szacunku !!!

w odpowiedzi do: agnieszka (pokaż komentarz)

+7 / 0 odpowiedz

agnieszka (gość) 2012-02-02 12:26

jakim prawem ktoś wszedł do tego mieszkania i zrobił zdjęcie? uważam, że tym powinien zająć się prokurator.

+7 / 0 odpowiedz

Ironizator (gość) 2012-02-02 11:05

Gdzie w tym czasie gdy doszło do tej tragedii była Straż Miejska. Da darmo bierom pieniendze.

+2 / -8 odpowiedz

7310 (gość) 2012-02-02 09:45

dlatego był taki zazdrosny

w odpowiedzi do: aga (pokaż komentarz)

+1 / -1 odpowiedz

gg (gość) 2012-02-02 09:35

jakim prawem fotografujecie mieszkanie tych ludzi i umieszczacie w sieci ? ciekawe ile odcinków dziennikarskich wypocin będzie o tej tragedii.

+17 / -2 odpowiedz

Ogłoszenia nieruchomości

Ogłoszenia motoryzacyjne

Ogłoszenia pracodawców

  • Kierowca samochodu dostawczego Zgierz
    kierowca kat.B , wiek 30-60 lat ,udokumentowane doświadczenie w zawodzie kierowcy minimum dwa lata , świadectwo o niekaralności , dyspozycyjność ,
  • Prasowacz,prasowaczka Łódź
    ZATRUDNIĘ osoby do prasowania ŁÓDŹ, UL.LEGIONÓW 119 TEL. 502305552
  • pomocnik Łódź
    Zatrudnię absolwenta lub studenta zaocznego do pracy na krojowni ( Górna) w miesiącu czerwcu, doświadczenie nie jest wymagane, godziny pracy do uzgodnie...