RSS   |   
Zarejestruj się   |    Zaloguj się   |    Zaloguj przez facebook
Łódź » Prezydent Kropiwnicki klął, ale ukarany nie będzie

Prezydent Kropiwnicki klął, ale ukarany nie będzie

2009-08-29, Aktualizacja: 2009-08-29 05:38

Express Ilustrowany Tomasz Jabłoński

Prokuratura Łódź - Śródmieście umorzyła w piątek postępowanie w sprawie znieważenia strażnika miejskiego przez Jerzego Kropiwnickiego, potwierdzając jednak, że prezydent Łodzi użył wulgarnych słów na ul. Piotrkowskiej.

Prezydent Kropiwnicki i strażnik w chwilę po zajściu.

Masz zdjęcie do tego tematu? Wyślij»
- Jedni świadkowie twierdzą, że padło słowo na "ch", inni, w tym strażnik miejski, temu zaprzeczają - mówi Monika Zduńczyk-Nowak, szefowa śródmiejskiej prokuratury. - W takiej sytuacji, zgodnie z kodeksem postępowania karnego, musimy wszelkie wątpliwości rozstrzygnąć na korzyść podejrzanego lub oskarżonego. Rzeczywiście strażnik potwierdził, że pierwsza część wypowiedzi prezydenta brzmiała "do k... nędzy, jak was potrzeba, to was nie ma". Ale takie zdanie nie ma nic wspólnego ze znieważeniem funkcjonariusza i pozostaje poza kręgiem naszych zainteresowań.

Jednak skoro zbesztany strażnik usłyszał z ust prezydenta słowo na "k", to zgodnie z prawem, jako funkcjonariusz, powinien wylegitymować Kropiwnickiego, pouczyć go lub ukarać grzywną! Każdy łodzianin byłby tak potraktowany. Tylko w II kwartale bieżącego roku za wulgaryzmy strażnicy ukarali grzywną 79 osób, przeciwko 13 skierowali wnioski o ukaranie do sądu grodzkiego i 89 osób pouczyli.

Strażnicy żartują, że to właśnie brak czapki sparaliżował ich kolegę, który zamiast postąpić zgodnie z prawem i zwrócić uwagę prezydentowi, skulił się i położył "uszy po sobie".
∨ Czytaj dalej


Przypomnijmy, że do skandalicznego incydentu, w którym Jerzy Kropiwnicki klął jak szewc doszło na początku czerwca, podczas uroczystości otwierania ulicznego zdroju. Zdenerwowanemu prezydentowi (jeden z łodzian najpierw słownie go zaatakował, a następnie wylał wodę pod nogi) puściły nerwy i wyładował się na strażniku, który przybiegł interweniować. Kropiwnicki najpierw w liście do redakcji "Expressu" przyznał się do użycia ostrych słów, ale później się z tego wycofał.

Przeczytałeś?

Oceń ten artykuł
+

Ocen pozytywnych

Ocen negatywnych

0 0
-

Komentarze

Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!

Ogłoszenia motoryzacyjne

Ogłoszenia pracodawców

  • Agent ubezpieczeniowy Łódź
    Do nowo budowanej sieci sprzedaży Towarzystwa Ubezpieczeń na Życie WARTA S.A. poszukujemy osób na stanowisko: Agent Doradca Ubezpieczeniowy Łódź Oferuje...
  • Fryzjer Łódź
    Zatrudnię Fryzjerów / Fryzjerki z doświadczeniem/praktyką. Praca na okres próbny + umowa o prace (pełny etat). Kontakt tel. 602 62 22 62 w godz.10:00 - ...
  • kuriera na skuter Łódź
    Młodego chłopaka na skuter do rozwożenia przesyłek (5zł) i prostych zakupów (7zł). Od 8 do 16 lub dłużej. Wymagane prawo jazdy kat. B lub A, znajomość t...