Wybierz region

Wybierz miasto

    XV Gala Grand Prix Jazz Melomani

    Autor: (pol)

    2007-06-18, Aktualizacja: 2007-06-18 02:25 źródło: Express Ilustrowany

    W wypełnionym do ostatniego miejsca Teatrze Wielkim rozdano Oskary Jazzowe 2006. Sobotnią galę uświetniły występy legendarnych saksofonistów tenorowych z lat 50.

    W wypełnionym do ostatniego miejsca Teatrze Wielkim rozdano Oskary Jazzowe 2006. Sobotnią galę uświetniły występy legendarnych saksofonistów tenorowych z lat 50. ubiegłego wieku Benny Golsona i Johnny Griffina oraz znakomitego duetu Leszek Możdżer - Lars Danielsson.

    Nagrodę w kategorii Artysta Roku 2006 otrzymał Tomasz Stańko. On także został uznany za autora najlepszej płyty ubiegłego roku - "Lontano". Trębacz wojażujący po świecie nie mógł zjawić się w Łodzi, więc statuetki odebrała jego żona.

    Najlepszym krytykiem-dziennikarzem został Marek Gaszyński, a nadzieją Melomanów grupa Pink Freud. Za całokształt działalności statuetkę przyznano firmie fonograficznej Polskie Nagrania.

    Nagrodę prezydenta Łodzi dla najlepszego łódzkiego jazzmana otrzymał zespół Yankel Band. Brawami nagrodzono gospodarza Grand Prix, Ireneusza Kowalewskiego, który otrzymał medal Gloria Artis za popularyzowanie jazzu.

    Jak zwykle najważniejsza była jednak muzyka. Niezły okazał się występ łódzkich laureatów poprzednich edycji z gościnnym udziałem m.in. skrzypka Macieja Strzelczyka i saksofonisty Tomasza Szukalskiego, ale publiczności najbardziej podobał się set duetu Możdżer - Danielsson.

    Prowadzący imprezę Paweł Brodowski, zapowiadając polsko-szwedzki projekt, powiedział, że nasz pianista za najlepszego jazzmana uważa Chopina, a Danielsson za najlepszego basistę - Bacha. Te słowa znalazły potwierdzenie na scenie, gdzie muzycy wykonali kilka utworów ze świetnej płyty "Pasodoble".

    Występ w Łodzi był też dla Możdżera okazją do odebrania zaległego Oskara 2005.

    Później na scenę wkroczyli Benny Golson i Johnny Griffin, dawni koledzy Johna Coltrane'a. Podczas jemu poświęconego występu tryskali humorem, imponowali eleganckim ciepłym brzmieniem, jednak (zwłaszcza w porównaniu z żywiołową sekcją rytmiczną) momentami brakowało im sił (każdy z nich ma blisko 80 lat).

    Sonda

    Czy masz zaufanie do Pogotowia Ratunkowego?

    • Nie (68%)
    • Tak (32%)