Wybierz region

Wybierz miasto

    Światowa siatkówka gościła w Łodzi!

    Autor: Paweł Strzelecki

    2000-06-12, Aktualizacja: 2009-08-21 13:24 źródło: Express Ilustrowany

    Nie mam cienia wątpliwości, że prezesowi ŁOZPS - Bogusławowmi Adamskiemu, dzięki którego staraniom doszło do pojawienia się Ligi Światowej w Łodzi, należy się już dziś tytuł łódzkiego działacza roku 2000!Polska ...

    Nie mam cienia wątpliwości, że prezesowi ŁOZPS - Bogusławowmi Adamskiemu, dzięki którego staraniom doszło do pojawienia się Ligi Światowej w Łodzi, należy się już dziś tytuł łódzkiego działacza roku 2000!Polska przegrała w Łodzi z Brazylią 0:3 (20:25, 15:25, 33:35) w meczu grupy C Ligi Światowej siatkarzy. W pierwszym spotkaniu tych drużyn zwyciężyła Polska 3:1. W tegorocznych rozgrywkach podopieczni trenera Ryszarda Boska wygrali trzy mecze. W pierwszej rundzie pokonali Hiszpanię - dwa razy po 3:0. W tabeli grupy C prowadzą USA przed Brazylią, Polską i Hiszpanią.
    Polska: Zagumny, Murek, Nowak, Prus, Świderski, Papke, Ignaczak (libero) oraz Żygadło, Szczerbaniuk, Gruszka, Stancelewski.
    Brazylia: Lima, Chiarotti, Max Pereira, Dante Guimaraes, Gustavo, Joel Monteiro, Teixeira (libero) oraz Dirceu, Ricardo.
    Sobotnie spotkanie z czwartą drużyną świata rozpoczęło się od szybkiego prowadzenia gości 4:0. W dalszej części pierwszego seta udało się polskim siatkarzom wyrównać stan rywalizacji na 8:8, 10:10, 13:13 i prowadzić po drugiej przerwie technicznej 16:14. Później jednak górą byli już Brazylijczycy.
    O drugim secie polscy siatkarze będą na pewno chcieli jak najszybciej zapomnieć. Na jego początku prowadzili nawet 3:1, ale później szło już im jak po grudzie. Rozgrywającego Pawła Zagumnego zastąpił Łukasz Żygadło. Był to jego pierwszy występ w Lidze Światowej, ale po kilku nieudanych akcjach debiutanta, trener Ryszard Bosek wprowadził ponownie na parkiet jego poprzednika. Od stanu 11:11 gospodarze zdobyli dwa punkty, a goście dziesięć. Losy seta były już rozstrzygnięte.
    Od początku trzeciego polscy siatkarze grali nerwowo, niedokładnie przyjmowali serwisy, nie potrafili ustawić bloku. Brazylijczycy byli zupełnym ich przeciwieństwem, przewyższając gospodarzy w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła. Prowadzili 8:4, 16:8 i 19:13. Gdy co bardziej niecierpliwi kibice szykowali się do wyjścia nastąpiła niespodziewana metaforfoza w grze Pawła Zagumnego i jego kolegów. Polska wyrównała na 20:20 i prowadziła 23:21, 24:22.W sumie polski zespół miał osiem piłek setowych, ale żadnej z nich nie wykorzystał. Od stanu 31:30 gospodarze bronili już piłek meczowych. Dobrą grą w drugiej części trzeciego seta podopieczni trenera Ryszarda Boska tylko w części zatarli fatalne wrażenie jakie pozostawili po sobie w dwóch pierwszych partiach.
    ,Nasi siatkarze nie potrafią jeszcze zagrać na wysokim poziomie w dwóch kolejnych meczach z silnym rywalem - powiedział trener Ryszard Bosek. - Na razie potrafimy odnosić pojedyncze zwycięstwa nad zespołami z światowej czołówki".
    W następnych dwóch rundach Ligi Światowej Polska zagra na wyjazdach - 16 i 17 czerwca z USA w Spokane oraz 24 i 25 czerwca z Brazylią w Joinville.

    Sonda

    Czy masz zaufanie do Pogotowia Ratunkowego?

    • Nie (68%)
    • Tak (32%)

    Korzystamy z cookies i local storage.

    Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.