Wybierz region

Wybierz miasto

    Stanęli w obronie drzew

    Autor: (MR)

    2000-08-03, Aktualizacja: 2009-08-21 13:24 źródło: Express Ilustrowany

    Wczoraj kilku mieszkańców domu przy ul. Władysława Króla na Retkini broniło wycinanych akacji rosnących przy torach kolejowych. - Najpierw usłyszeliśmy warkot pił.

    Wczoraj kilku mieszkańców domu przy ul. Władysława Króla na Retkini broniło wycinanych akacji rosnących przy torach kolejowych.
    - Najpierw usłyszeliśmy warkot pił. Serce nam się kroiło, gdy zobaczyliśmy leżące pnie sześciu mniejszych drzew. Ludzie, którzy je ścięli zapowiedzieli, że muszą oczyścić teren, bo gałęzie dotykają przewodów. Nie pozwoliliśmy im usunąć największej akacji - relacjonuje Mariusz Przybylski, jeden z mieszkańców.
    - Te akacje miały takie rozłożyste korony. Nie sięgały do przewodów trakcji, brakowało jeszcze 5-6 metrów - mówi z żalem Jan Stawiany, mieszkaniec domu przy Władysława Króla. - Boimy się, że wycięta zostanie ta ostatnia akacja. Tak nam na niej zależy, bo oddziela nas od torów i hałaśliwej, zakurzonej ul. Maratońskiej.
    Wycinkę legalnie prowadziła ekipa PKP po interwencji Zakładu Sieci Cieplnej.
    - Oprócz tego, że nad drzewami biegną przewody to tamtędy przebiega ciepłociąg, do którego był trudny dostęp. Poza tym Zakład Sieci Cieplnej argumentował, że drzewa mogłyby stwarzać zagrożenie dla pracowników - wytłumaczył Włodzimierz Majek, zastępca dyrektora Zakładu Elektroenergetyki Kolejowej PKP. - Postaramy się uratować jak najwięcej zieleni - obiecał.

    Sonda

    Czy masz zaufanie do Pogotowia Ratunkowego?

    • Nie (68%)
    • Tak (32%)

    Korzystamy z cookies i local storage.

    Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.