Wybierz region

Wybierz miasto

    Roczny romans z ŁKS

    Autor: jusz

    2001-03-03, Aktualizacja: 2009-08-21 13:24 źródło: Polska Dziennik Łódzki

    Kazimierz Górski obchodził wczoraj osiemdziesiątą rocznicę urodzin Kazimierz Górski skończył wczoraj osiemdziesiąty rok życia. Jest o rok młodszy od Polskiego Związku Piłki Nożnej, który rok temu z okazji swego ...

    Kazimierz Górski obchodził wczoraj osiemdziesiątą rocznicę urodzin

    Kazimierz Górski skończył wczoraj osiemdziesiąty rok życia. Jest o rok młodszy od Polskiego Związku Piłki Nożnej, który rok temu z okazji swego jubileuszu uznał go za trenera
    80-lecia.

    Pan Kazimierz spotkał się z tej okazji ze swoimi podopiecznymi. Wspominano złote i srebrne medale na igrzyskach w 1972 i 1976 r. oraz trzecie miejsce reprezentacji Polski na MŚ w 1974 r .

    W karierze Górskiego był także łódzki epizod. Przez prawie rok wraz z Pawłem Kowalskim i Romualdem Fice prowadził piłkarzy ŁKS. Był w tym czasie selekcjonerem drużyny narodowej.

    W związku zarabiano niewiele, więc szkoleniowcom wynajdowano dodatkowe posady w klubach ligowych. Górski w ŁKS pełnił oficjalnie funkcję konsultanta. Do protokołów wpisywano Kowalskiego. Dziennikarze biegali jednak do pana Kazimierza.

    – Co wy ode mnie chcecie – mówił.

    – Trener jest w szatni z zawodnikami.

    Jego współpracownicy i ówcześni działacze wspominają go bardzo ciepło.

    – Był zawsze uśmiechnięty i nieustannie rozbawiał otoczenie swoimi powiedzonkami – opowiada Kowalski.

    – Wybieraliśmy się do Łęczycy na spotkanie z kibicami. Powiedziałem Górskiemu, który był po operacji nerek, że nie może jechać, bo potem będzie wódeczka i nie uda mu się odmówić.

    „A właśnie, że mogę” – zapewnił. „Lekarz kazał mi się sprawdzić”.

    Na pierwszy mecz drużyny prowadzonej przez Kazimierza Górskiego przyszło na stadion przy al. Unii 36 tysięcy widzów. Spotkanie zakończyło się fetą, bowiem ŁKS pokonał Gwardię 1:0. W drużynie grali wówczas piłkarze, którym Górski dał później szansę w drużynie narodowej: Jerzy Kasalik, Ryszard Polak, Mirosław Bulzacki, Andrzej Drozdowski. Nie zawahał się także postawić raz jeszcze na Jana Tomaszewskiego, obwinianego za nieudany występ przeciwko Niemcom w 1971 r.

    Górski obdarzył zaufaniem Bulzackiego i Tomaszewskiego w trudnych meczach eliminacyjnych przeciwko Anglii i Walii. Obaj należeli do bohaterów meczu na Wembley w 1973 r. Sukces reprezentacji, która zakwalifikowała się do finałów mistrzostw świata, był jednocześnie końcem przygody Górskiego z ŁKS.

    Niesamowita atmosfera panowała na pierwszym meczu ligowym po powrocie z Anglii. Trener i zawodnicy otrzymali kwiaty (nie zmącił atmosfery fakt, że złamał się jeden z goździków w wiązance dla trenera) i odśpiewano im sto lat.

    Sonda

    Czy masz zaufanie do Pogotowia Ratunkowego?

    • Nie (68%)
    • Tak (32%)