Wybierz region

Wybierz miasto

    Piotr Kuszłyk trener - konsultant

    Autor: mm

    2000-07-04, Aktualizacja: 2009-08-21 13:24 źródło: Express Ilustrowany

    - Jak to się stało, że otrzymał pan propozycję pracy w Widzewie? - Znamy się z panem Tadziem Gapińskim już od dawna. Pierwszy raz spotkaliśmy się na turnieju w Skarżysku, w którym grały dobre pierwszoligowe zespoły.

    - Jak to się stało, że otrzymał pan propozycję pracy w Widzewie?
    - Znamy się z panem Tadziem Gapińskim już od dawna. Pierwszy raz spotkaliśmy się na turnieju w Skarżysku, w którym grały dobre pierwszoligowe zespoły. Dużo rozmawialiśmy o piłce, o treningu i od tamtej pory utrzymywaliśmy naszą znajomość.
    - Oglądał pan dzisiejszy sparing z Ruchem Chorzów. Czy podobała się panu gra Widzewa?
    - Uważam, że to dobra drużyna, w której ma kto grać. Zbyt dużo popełnia błędów w defensywie, ale można je wyeliminować. Cały czas śledziłem grę i wyniki łódzkiego zespołu. Byłem w kontakcie z panem Gapińskim i wymienialiśmy na bieżąco uwagi.
    - Co chciałby pan osiągnąć z łódzkim zespołem?
    - Moim zadaniem jest wywalczenie jak najlepszych wyników, sprawić by Widzew grał jak najlepiej. Będę rozmawiał jeszcze z prezesem Andrzejem Pawelcem o jego oczekiwaniach. Myślę, że teraz nie ma co opowiadać o celach, bo uważam, że lepiej skromnie mówić, a coś dobrze robić.
    - Jaki styl gry pan preferuje?
    - Ustalam taktykę w zależności od przeciwnika, z którym przychodzi grać. Osobiście lubię grę ambitną, walczącą, która podoba się kibicom. Mam nadzieję, że wspólnie z trenerami i z piłkarzami dojdziemy do porozumienia, stworzymy sprzyjającą atmosferę do osiągnięcia dobrych wyników. Mam nadzieję, że będziemy szanować siebie i innych ludzi, grać dla naszych kibiców. W tym tonie rozmawiałem pół godziny z zespołem.
    Tadeusz Gapiński, menedżer Widzewa uważa Piotra Kuszłyka za dobrego piłkarskiego fachowca. ,Przez cały czas naszej znajomości obserwowałem jego wyniki szkoleniowe. On sam często pytał o pracę w Widzewie, a jako człowiek bardzo ambitny chciał spróbować sił w pierwszej lidze. W zaistniałej sytuacji jest to właściwy człowiek na właściwym stanowisku. Otrzymał szansę i miejmy nadzieję, że wykorzysta ją z korzyścią dla siebie i dla Widzewa".

    Sonda

    Czy masz zaufanie do Pogotowia Ratunkowego?

    • Nie (68%)
    • Tak (32%)

    Korzystamy z cookies i local storage.

    Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.