Wybierz region

Wybierz miasto

    Matka Polka w długach

    Autor: (JXB)

    2000-08-03, Aktualizacja: 2009-08-21 13:24 źródło: Polska Dziennik Łódzki

    Największy szpital w regionie łódzkim zaczyna zmieniać swój profilOsiem milionów długu ma Centrum Zdrowia Matki Polki, największa placówka medyczna w regionie łódzkim.

    Największy szpital w regionie łódzkim zaczyna zmieniać swój profilOsiem milionów długu ma Centrum Zdrowia Matki Polki, największa placówka medyczna w regionie łódzkim.
    To istny medyczny gigant: codziennie leczy się tu około 700 pacjentów, którymi opiekuje się 350 lekarzy, 850 pielęgniarek i ponad 1000 pracowników obsługi! Zadłużenie jest efektem wykorzystania zaledwie dwóch trzecich miejsc i braku regularnych refundacji kosztów leczenia przez kasy chorych w całej Polsce. Szpitalowi grozi ograniczenie działalności, jeżeli sytuacja się nie poprawi.
    Dyrekcja szuka oszczędności m.in. w redukcji zatrudnienia. Prowadzone są rozmowy z firmami zewnętrznymi w sprawie przejęcia obsługi kuchni, pralni, czy też sprzątania szpitala.
    Jeżeli dojdzie do podpisania umów, posady straci 800 pracowników — kucharzy, sprzątaczek i obsługi pralni. Nikt nie ma jednak wątpliwości, że szpital musi zmienić swój profil, bo tylko pełne wykorzystanie łóżek pozwoli mu przetrwać.
    – Jesteśmy w trakcie urządzania interny i oddziału kardiologicznego dla kobiet, chcemy także rozszerzyć działalność oddziału endokrynologicznego dla dorosłych – mówi dyrektor CZMP Przemysław Oszukowski. – Już teraz zdarza się, że na oddziałach pediatrycznych leczymy dorosłych okulistycznie, laryngologicznie i neurologicznie.
    Z wstępnych opracowań Regionalnej Grupy Wsparcia, która na polecenie ministerstwa zdrowia wyznaczy kierunki przemian służby zdrowia w naszym regionie, wynika, że łóżka w oddziałach pediatrycznych i ginekologiczno-położniczych są wykorzystane zaledwie w połowie. Jest to wynik niżu demograficznego – od 10 lat spada liczba urodzeń. Tymczasem coraz potrzebniejsze są miejsca dla chorych po zawałach, udarach mózgu oraz dla ludzi starych i przewlekle chorych.
    – Ze szpitala, w którym mam
    360 łóżek na oddziale położniczym, 150 na noworodkowym i 500 na pediatrii, nie mogę nagle zrobić placówki dla przewlekle chorych – komentuje to dyrektor Oszukowski.
    Dyrektor twierdzi, że na kondycję finansową szpitala wpływają także źle oszacowane wyceny poszczególnych usług medycznych. Na leczenie jednego noworodka w oddziale intensywnej terapii szpital dostaje 10 tysięcy złotych, podczas gdy specjalistyczna opieka medyczna tylko pierwszego dnia kosztuje około 6 tysięcy złotych, a każdego następnego – 4 tysięcy złotych. Tymczasem wcześniak musi spędzić w oddziale co najmniej tydzień...

    Sonda

    Czy masz zaufanie do Pogotowia Ratunkowego?

    • Nie (68%)
    • Tak (32%)

    Korzystamy z cookies i local storage.

    Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.