Wybierz region

Wybierz miasto

    Kiedy kierowca gryzie

    Autor: A.M.

    2000-07-20, Aktualizacja: 2009-08-21 13:24 źródło: Polska Dziennik Łódzki

    W ciągu pięciu dni ubiegłego tygodnia straż miejska założyła 122 blokady na koła nieprawidłowo zaparkowanych samochodów, z tego 117 w strefie zero, czyli przy ul. Piotrkowskiej.

    W ciągu pięciu dni ubiegłego tygodnia straż miejska założyła 122 blokady na koła nieprawidłowo zaparkowanych samochodów, z tego 117 w strefie zero, czyli przy ul. Piotrkowskiej.
    – W pozostałych rejonach Łodzi staramy się zakładać jak najmniej blokad, ponieważ jest to zbyt duże ryzyko – powiedział „Dziennikowi” Andrzej Rewekant, zastępca kierownika referatu dzielnicowego Straży Miejskiej w Łodzi. – Często, gdy już jest ciemno, kierowca przychodzi z łomem czy innym narzędziem, sam sobie zdejmuje blokadę i odjeżdża. A procedura odnalezienia kierowcy i wyjaśnienia całej sprawy jest zwykle dosyć długa.
    Kierowcy szczególnie upodobali sobie Piotrkowską oraz krzyżujące się z nią ulice Tuwima, 6 Sierpnia i al. Kościuszki. Wśród źle parkujących są zarówno kobiety, jak i mężczyźni, w „maluchach”, jak i bardzo drogich samochodach.
    – Niektórzy założenie blokady mają chyba wkalkulowane w koszty – dodaje Andrzej Rewekant. – Niejednokrotnie są to bowiem te same osoby. My zakładamy blokadę, oni płacą mandat, my zdejmujemy, a na drugi dzień sytuacja się powtarza.
    Reakcje na zakładanie blokad są różne i zwykle nieprzewidywalne.
    – Dwa tygodnie temu jedna pani pogryzła strażnika, gdy ten chciał jej wypisać mandat za złe parkowanie – opowiada Andrzej Rewekant. – Niektórzy okazują skruchę, obiecując, że więcej taka sytuacja się nie powtórzy. Są też jednak awanturnicy, oburzeni, iż niepokoimy uczciwych obywateli. Twierdzą, że chyba nie mamy co robić, skoro czepiamy się parkowania samochodów.
    W Łodzi znajdują się dwa parkingi, współpracujące ze strażą miejską. Jeśli pozostawiony samochód utrudnia ruch, blokuje wjazd do posesji czy zagraża bezpieczeństwu, takie auto zostaje odholowane na jeden z tych parkingów. Kierowca, oprócz mandatu, ponosi wówczas koszty odholowania oraz przechowania samochodu na parkingu strzeżonym.
    Za odholowanie samochodu trzeba zapłacić około 100 zł. Aby blokada mogła być zdjęta, kierowca musi zadzwonić po patrol straży miejskiej (strażnicy zakładający blokadę zostawiają numer z telefonem pod wycieraczką). Kierowca zostanie pouczony o zasadach parkowania i zapłaci mandat od 50 do 500 zł. Sprawa może też zostać skierowana do kolegium do spraw wykroczeń.

    Sonda

    Czy masz zaufanie do Pogotowia Ratunkowego?

    • Nie (68%)
    • Tak (32%)

    Korzystamy z cookies i local storage.

    Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.