Wybierz region

Wybierz miasto

    Kamil Bobryk: Zawsze chętnie wracam do Łodzi

    Autor: (bap)

    2009-04-11, Aktualizacja: 2009-04-11 03:52 źródło: Express Ilustrowany

    Od czwartku z drużyną Blachy Pruszyński Budowlani Łódź trenuje Kamil Bobryk. Były młynarz wicemistrzów Polski, od ośmiu miesięcy reprezentujący barwy kandydata do awansu do francuskiej Federal I St.

    Od czwartku z drużyną Blachy Pruszyński Budowlani Łódź trenuje Kamil Bobryk. Były młynarz wicemistrzów Polski, od ośmiu miesięcy reprezentujący barwy kandydata do awansu do francuskiej Federal I St. Etienne, dziś pomoże łodzianom w starciu z Juvenią Kraków. - Z okazji świąt liga francuska w ten weekend pauzuje, więc przy okazji wizyty w kraju chciałem wystąpić przed łódzką publicznością, bo zawsze z chęcią wracam do Łodzi - mówi Bobryk.

    Ale jesienią wystąpił pan tu przeciwko Budowlanym...

    - To prawda. Zagrałem jeden mecz w barwach mojego pierwszego klubu Pogoni Siedlce. I tak się złożyło, że był to pojedynek przeciwko Budowlanym. Chłopaki chyba nie mają żalu, bo łodzianie wysoko zwyciężyli. Dziś wystąpię w trzecim klubie w ciągu jednego sezonu.

    Nie będzie problemów ze zgraniem?

    - Nie, przecież skład nie zmienił się tak bardzo. Rozmawiałem długo z trenerem Żórawskim i wiem, jak gra drużyna, i jak mam się zachowywać na boisku.

    No właśnie. Co zmieniło się w grze łodzian?

    - Z tego, co widzę, trener preferuje bardzo nowoczesne rugby. Właśnie tak gra się we Francji.

    A jak pan sobie radzi na francuskich boiskach?

    - Chyba dobrze, skoro mam miejsce w pierwszym składzie St. Etienne. Moja drużyna zajmuje obecnie drugie miejsce i ma spore szanse na awans do ekstraklasy. Do końca rundy zasadniczej zostały jeszcze dwie kolejki i nadal mamy szansę na pierwsze miejsce. Jeśli się nie uda, o ekstraklasę będziemywalczyć w play-off.

    Sonda

    Czy masz zaufanie do Pogotowia Ratunkowego?

    • Nie (68%)
    • Tak (32%)