Wybierz region

Wybierz miasto

    Czy Łódź będzie kościelną metropolią?

    Autor: Anna Gronczewska

    2004-02-21, Aktualizacja: 2004-12-18 15:53 źródło: Polska Dziennik Łódzki

    Czy Łódź zostanie stolicą kościelnej metropolii? Wszystko powinno wyjaśnić się jeszcze w lutym. W tym miesiącu Jan Paweł II ma podjąć decyzje o zmianach w organizacji Kościoła w Polsce, w tym o przekształceniu ...

    Czy Łódź zostanie stolicą kościelnej metropolii? Wszystko powinno wyjaśnić się jeszcze w lutym. W tym miesiącu Jan Paweł II ma podjąć decyzje o zmianach w organizacji Kościoła w Polsce, w tym o przekształceniu archidiecezji łódzkiej w metropolię.


    Decyzje papieża mają być dokończeniem realizacji bulli papieskiej „Totus Tuus Poloniae populus” z 25 marca 1992 roku, dotyczącej podziału administracyjnego Kościoła w Polsce.

    W Sekretariacie Konferencji Episkopatu Polski nikt nie chce oficjalnie potwierdzić informacji o powstaniu metropolii łódzkiej. – Nie zajmuję stanowiska – ucina krótko dyskusję na ten temat ks. Józef Kloch, rzecznik prasowy Konferencji Episkopatu Polski. – Jeśli te informacje będą ogłoszone, to wszystkich powiadomię. Na pewno nie będę chował ich w szafie pancernej!

    Nieoficjalnie wiadomo, że powstanie metropolii łódzkiej jest niemal przesądzone.

    Prestiżowa podległość

    Metropolia to kościelna jednostka administracyjna. Zamiennie używa się też nazwy prowincja, ale w Polsce przyjęło się stosowanie niemal wyłącznie pierwszego określenia. Każda z 39 polskich diecezji wchodzi w skład metropolii, których jest czternaście. Wyjątek stanowi archidiecezja łódzka. Gdy 12 lat temu dokonywano nowego podziału administracyjnego Kościoła, diecezja łódzka została archidiecezją, ale nie przyłączono jej do żadnej z metropolii.

    – Archidiecezja łódzka podlegała bezpośrednio papieżowi, a w zasadzie wciąż podlega – poprawia się ks. Kloch.

    Przed 1992 rokiem diecezja łódzka wchodziła w skład metropolii warszawskiej. Teraz jest jedną z niewielu na świecie, podległych bezpośrednio Rzymowi. Podobny wyjątek ma miejsce w Szwajcarii. Ale tamtejszy Kościół nie jest podzielony na metropolie. Na mocy obowiązującego w tym państwie konkordatu, każda szwajcarska diecezja podlega bezpośrednio papieżowi.

    Dlaczego? – Jest za mała na metropolię – wyjaśnia jeden z księży archidiecezji, proszący o zachowanie anonimowości. – Trudno ją podzielić i utworzyć jeszcze jedną diecezję. Z drugiej strony jest za duża, by włączyć ją do metropolii.

    Inny ksiądz twierdzi, że gdy papież podejmował decyzję w tej sprawie, tłumaczył ją specyfiką diecezji. – To, że archidiecezja łódzka podlega Stolicy Apostolskiej ma w zasadzie tylko znaczenie prestiżowe – dodaje. – Bo na przykład instancją odwoławczą od orzeczeń Trybunału Archidiecezji Łódzkiej jest Sąd Metropolitalny w Warszawie.

    Honorowe pierwszeństwo

    Wraz z przekształceniem diecezji łódzkiej w archidiecezję, diecezjalny ordynariusz ks. biskup Władysław Ziółek otrzymał godność arcybiskupa. To godność tytularna. Zwykle bowiem tytuł arcybiskupi jest związany z pełnieniem określonych funkcji – metropolity lub nuncjusza apostolskiego.

    – Arcybiskup Władysław Ziółek dostał tę godność ze względu na osobiste zasługi – wyjaśnia nasz informator. Arcybiskupów tytularnych nie ma w Polsce wielu. Oprócz arcybiskupa Ziółka, jest nim też ordynariusz diecezji opolskiej arcybiskup Alfons Nossol.

    Ks. Józef Kloch wyjaśnia, że celem metropolii są wspólne działania pasterskie w kilku sąsiednich diecezjach. Biskup metropolita ma przede wszystkim koordynować działania pasterskie i biskupie w tych diecezjach.

    – Pierwszeństwo metropolity jest honorowe – zaznacza ks. Kloch.

    Arcybiskup metropolita nie podejmuje na przykład decyzji personalnych. Nie daje nominacji proboszczowskich, nie wyznacza wikarych. Każda diecezja jest tu samodzielna. Jak obrazowo mówi ks. Kloch, diecezja to Kościół w miniaturze.

    – Ma swojego pasterza, a on wykonuje władzę w imieniu Chrystusa – dodaje ks. Kloch. – Powstanie metropolii nie zwiększa, ani nie umniejsza kompetencji żadnego z biskupów.

    Gdyby Łódź została stolicą metropolii, arcybiskup Władysław Ziółek uzyskałby przywilej noszenia paliusza. Jest to taśma z białej, owczej wełny z naszytymi czarnymi krzyżykami. Wełna nie jest zwyczajna. Pochodzi z owieczek, które 21 stycznia, w dzień św. Agnieszki, są święcone w Rzymie. Paliusz jest wręczany 29 czerwca, w uroczystość św. Piotra i Pawła, w bazylice watykańskiej.

    Dwie diecezje to minimum

    Jeśli archidiecezja łódzka miałaby stać się metropolią, powinna zostać do niej dołączona przynajmniej jedna diecezja.

    – Metropolię muszą stanowić co najmniej dwie diecezje, bo przecież jej celem jest wspólne działanie diecezji – mówi ks. Kloch.

    Obecnie z czternastu polskich metropolii największymi są krakowska i warszawska. Należą do nich po cztery diecezje. Metropolia łódzka – tak jak na przykład poznańska czy gnieźnieńska – składałaby się zapewne z dwóch diecezji.

    Jedną byłaby oczywiście archidiecezja łódzka. Druga wciąż pozostaje zagadką. Od kilku lat mówiło się o wydzieleniu z archidiecezji łódzkiej diecezji piotrkowskiej. Innym wariantem było utworzenie diecezji piotrkowsko-sieradzkiej, do której, oprócz parafii z archidiecezji łódzkiej, przeszłyby też te, które należą dziś do diecezji włocławskiej. Wszystko jednak wskazuje na to, że nie powstanie ani diecezja piotrkowska, ani piotrkowsko-sieradzka.

    Z Łowiczem w parze?

    Najbardziej prawdopodobne wydaje się, że archidiecezja łódzka utworzy metropolię wraz z diecezją łowicką. Ta diecezja powstała w 1992 r., przejmując część parafii z archidiecezji warszawskiej, diecezji płockiej i właśnie łódzkiej. Do diecezji łowickiej przeszły wtedy dekanaty łęczycki i tumski oraz parafie: Głowno, Dmosin i Osiny.

    – To może być ważny argument, przemawiający za takim połączeniem – twierdzi nasz informator.

    – Wielu księży pochodzących z archidiecezji łódzkiej pracuje dziś w diecezji łowickiej.

    Diecezja łowicka należy obecnie do metropolii warszawskiej. Są tam jeszcze trzy inne diecezje, więc odłączenie łowickiej nie byłoby nadmiernym osłabieniem metropolii warszawskiej.

    W archidiecezji łódzkiej ani w diecezji łowickiej nikt nie chce oficjalnie komentować informacji o nowej metropolii.

    Ksiądz biskup Józef Zawitkowski, sufragan łowicki, powiedział nam, że historycznie chciałoby się, by Łowicz był przy Gnieźnie albo Warszawie, bo Łowicz był zwykle miastem prymasowskim. Jednak jednocześnie miał też kontakty z Łodzią.

    – Tyle że do tej pory sąsiedzkie – mówi ks. biskup Józef Zawitkowski. – Natomiast w przypadku powstania metropolii łódzkiej i włączenia diecezji łowickiej, połączyłyby nas zależności prawne od metropolity łódzkiego.

    Ksiądz biskup przyznaje, że z Łowicza bliżej jest do Łodzi niż Warszawy. – Gdybyśmy zostali przyłączeni do metropolii łódzkiej, to w zasadzie niewiele by się zmieniło – mówi biskup Józef Zawitkowski. – Jest tu przecież biskup łowicki i on ma jurysdykcję.

    Sonda

    Czy masz zaufanie do Pogotowia Ratunkowego?

    • Nie (68%)
    • Tak (32%)