Wybierz region

Wybierz miasto

    Carrefour pod sąd?

    Autor: kow.

    2000-07-27, Aktualizacja: 2009-08-21 13:24 źródło: Express Ilustrowany

    Ostatni mieszkańcy zrujnowanej kamienicy przy Zgierskiej 188 chcą skierować sprawę do sądu przeciwko Carrefourowi. Uważają, że to ostatnia nadzieja na uzyskanie od Francuzów należnych im nowych mieszkań i pieniędzy.

    Ostatni mieszkańcy zrujnowanej kamienicy przy Zgierskiej 188 chcą skierować sprawę do sądu przeciwko Carrefourowi. Uważają, że to ostatnia nadzieja na uzyskanie od Francuzów należnych im nowych mieszkań i pieniędzy.
    Zamieszkaną czynszówkę Carrefour kupił od łódzkiej gminy. Zamierzał ją wyburzyć, by u zbiegu Zgierskiej i al. Włókniarzy postawić nowe centrum handlowe. Dwa lata temu lokatorom obiecał mieszkania albo ich równowartość. Ze spełnieniem obietnic jednak się nie spieszy.
    - Mamy w rękach akty notarialne, w których Carrefour zobowiązuje się do przekazania wybranych przez nas mieszkań albo do wypłaty gotówki, jeśli ktoś wolał pieniądze - mówi Czesław Marcinkowski, jeden z mieszkańców kamienicy. - Co z tego. Terminy minęły w połowie lipca. A my słyszymy, że firma chce już 15 sierpnia przystąpić do wyburzania kamienicy. Gdzie mamy się podziać?
    Po wybraniu zaproponowanych im w czerwcu mieszkań ludzie zaczęli zamawiać do nich nowe okna i sprzęty. Teraz nie mają ich gdzie wstawić. Właściciele mieszkań nie dają im kluczy. Też czekają na pieniądze od Carrefoura.
    W trwających już niemal dwa lata utarczkach z handlowym gigantem lokatorzy ze Zgierskiej nie czują wsparcia samorządu, mimo iż wiceprezydent Łodzi Wiesław Walczak oficjalnie stwierdził, iż gmina może podjąć czynności prawne by wyegzekwować zobowiązania Carrefoura gdy minie termin, w jakim spółka zobowiązała się do ich realizacji. Walczak przyznaje, że termin ten minął 7 stycznia tego roku. Czy gmina jakieś kroki prawne podjęła?
    - Przyznam, że nie wiem, skąd wziął się ten termin i na jakiej podstawie gmina mogłaby podjąć kroki prawne - mówi Konrad Frejdlich, kierownik magistrackiego oddziału informacji i współpracy z mediami. - Powinni to zrobić sami lokatorzy. Mają przecież w ręku potężną broń - akty notarialne. Jeśli minął zawarty w nich termin, na ich korzyść biegną karne odsetki - rocznie 36 procent. A to bardzo dużo. Władze ze swej strony uczyniły wszystko, by lokatorom ze Zgierskiej zapewnić „miękkie lądowanie” - to dzięki ich staraniom w akcie notarialnym przy sprzedaży nieruchomości znalazła się gwarancja zapewnienia ekwiwalentu za wyprowadzenie się ze Zgierskiej. Sięgał nawet 150 tysięcy złotych.
    Frejdlich twierdzi, że magistrat już wielokrotnie upominał Carrefour, by zajął się lokatorami ze Zgierskiej. Bez odzewu.

    Sonda

    Czy masz zaufanie do Pogotowia Ratunkowego?

    • Nie (68%)
    • Tak (32%)

    Korzystamy z cookies i local storage.

    Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.