RSS   |    Newsletter   |   
Zarejestruj się   |    Zaloguj się   |    Zaloguj przez facebook
Łódź » Czy szef etyki rozliczy piłkarską spółkę?

Czy szef etyki rozliczy piłkarską spółkę?

2005-07-15, Aktualizacja: 2005-07-15 07:34

Express Ilustrowany (hof)

Jan Tomaszewski złożył doniesienie do wrocławskiej prokuratury na nieprawidłowości w przyznawaniu licencji Widzewowi. Były bramkarz, a obecnie szef Komisji Etyki PZPN, w jednym z wywiadów mówi: - W minionym sezonie ...

Jan Tomaszewski złożył doniesienie do wrocławskiej prokuratury na nieprawidłowości w przyznawaniu licencji Widzewowi.

Były bramkarz, a obecnie szef Komisji Etyki PZPN, w jednym z wywiadów mówi: - W minionym sezonie licencję na grę w lidze otrzymał RTS Widzew, który wkrótce potem został postawiony w stan likwidacji. Licencja przeszła na stowarzyszenie Widzew prowadzone przez pana Bońka, ale ogromne długi ma RTS. Może tu chodzić o przestępstwo o charakterze gospodarczym - tłumaczy Tomaszewski.

Tomaszewski powinien pójść jeszcze dalej. Długi w RTS, to w znacznej części zobowiązania piłkarskiej spółki, którą w ostatnim czasie zarządzał Andrzej Grajewski. Szef komisji powinien uzupełnić swój wniosek o konieczność wyjaśnienia wielu spraw SPN Widzew SA.

Warto spytać, co się stało z pieniędzmi za transfery Daniela Bogusza, Piotra Włodarczyka i Michała Stasiaka.
∨ Czytaj dalej
Reklama
Wtajemniczeni twierdzą, że warci byli ponad milion złotych, a kasa nie trafiła do Widzewa. Jak były rozliczane zagraniczne zgrupowania drużyny i kto zapłaci zaległe pensje pracownikom spółki?

Oczywiście, pytań jest znacznie więcej i wierzymy, że Jan Tomaszewski będzie chciał na wszystkie znaleźć odpowiedź.