Trener Widzewa Stefan Majewski przeprowadził wczoraj tylko jeden trening. Planowane popołudniowe zajęcia zostały odwołane. - Chcę dać trochę odsapnąć zawodnikom, bo przed nami zgrupowanie w Zakopanem - mówi szkoleniowiec drużyny z al. Piłsudskiego.
Widzew rozstał się z Dominikiem Husejko. Zawodnik od pewnego czasu leczył uraz i widzewski szkoleniowiec nie mógł poddać go sprawdzianom. Z tego powodu nie podpisano z nim kontraktu.
Umowy z klubem nie zawarł także Kuklis, którego z powodu kontuzji czeka czterotygodniowa przerwa w treningach. - Nie rezygnujemy z zawodnika - mówi kierownik Widzewa Tadeusz Gapiński. - Jeśli wróci do zdrowia, to będziemy chcieli podpisać z nim umowę.
Działacze Widzewa zdecydowali, że inauguracyjny mecz nowego sezonu drużyna rozegra w niedzielę (31 lipca).
Spotkanie z Ruchem Chorzów na stadionie przy al. Piłsudskiego rozpocznie się o godz. 19.
Zmieniony został także termin meczu z Drwęcą Nowe Miasto. Początkowo planowano, że pojedynek odbędzie się w niedzielę 4 września. Ostatecznie ustalono, że spotkanie rozegrane zostanie w piątek (2 września).
Trener Majewski i sponsor drużyny Wojciech Szymański zapewniają, że w sparingu z Koroną nie zagrają nowi zawodnicy. Władze Widzewa twierdzą, że nie będą już testować nikogo. Przy okazji jednak nie wykluczają, że drużynę może zasilić jeszcze jakiś piłkarz, ale o uznanej marce.