Wszystko wskazuje na to, że za kadencji obecnego ministra kultury nie dojdzie do podpisania umowy w sprawie ustanowienia łódzkiego Muzeum Sztuki placówką narodową.
- Urząd Marszałkowski w Łodzi stara się skontaktować z ministrem Waldemarem Dąbrowskim i nakłonić go do ponownego przystąpienia do rozmów. Na razie bezskutecznie - informuje Marcin Nowicki, rzecznik prasowy marszałka Stanisława Witaszczyka.
Ministerstwo Kultury uważa natomiast, że bez zdecydowanych zmian w stanowisku łódzkiego Urzędu Marszałkowskiego do rozmów nie ma po co wracać.
Przypomnijmy, że do zerwania rozmów w sprawie nadania łódzkiemu Muzeum Sztuki statusu muzeum narodowego i współfinansowania tej placówki przez Urząd Marszałkowski i Ministerstwo Kultury (w stosunku 20:80 procent kosztów) doszło niemal w przeddzień podpisania umowy.
Poszło o postulat UM, aby pieniądze z ministerstwa trafiały najpierw na konto urzędu, z którego byłyby przekazywane do muzeum. Ministerstwo stwierdziło, że nie jest to możliwe, a pieniądze może przekazywać jedynie bezpośrednio muzeum. Z obu stron padły argumenty prawne. Obie strony nie zamierzają się też wycofać ze swoich pozycji.
- W naszym stanowisku w tej sprawie nic się nie zmieniło - dodaje Marcin Nowicki.
- Inicjatywa jest po stronie zarządu województwa. Wątpię jednak, żebyśmy wrócili do proporcji finansowania w stosunku 80 do 20 procent. Przede wszystkim jednak oczekujemy zmiany stanowiska Urzędu Marszałkowskiego. W innym przypadku rozmów nie będzie - stawia sprawę jasno Agnieszka Odorowicz, wiceminister kultury.
Minister kultury Waldemar Dąbrowski zapowiada, że w każdym województwie chciałby mieć pieczę nad przynajmniej jedną instytucją narodową. Jako trzy najważniejsze dla polskiej kultury instytucje z naszego województwa ministerstwo wymienia Teatr Wielki, szkołę filmową i właśnie Muzeum Sztuki. Czy teraz szansę na status instytucji narodowej będzie mieć inna placówka z tej krótkiej listy?