Wybierz region

Wybierz miasto

    „Japończyki” szaleją w Pabianicach

    Autor: gg

    2000-07-28, Aktualizacja: 2009-08-21 13:24 źródło: Express Ilustrowany

    W sobotę na ul. Torowej w Pabianicach zginęła 20-letnia kobieta. Osierociła dwuletnią córeczkę. Ewę P. na przejażdżkę yamahą zabrał mąż. Robert P. zamierzał kupić ten motocykl. Wraz z żoną wybrali się na jazdę próbną.

    W sobotę na ul. Torowej w Pabianicach zginęła 20-letnia kobieta. Osierociła dwuletnią córeczkę.
    Ewę P. na przejażdżkę yamahą zabrał mąż. Robert P. zamierzał kupić ten motocykl. Wraz z żoną wybrali się na jazdę próbną. Mężczyzna nie miał prawa jazdy na motocykle. Jego żona nie miała kasku. Na zakręcie pędzący 160 km/h motocykl przewrócił się. Przez kilka metrów maszyna i ludzie szorowali po asfalcie - wprost pod nadjeżdżającą z przeciwka skodę. Ewa P. zmarła w szpitalu. Doznała ciężkich węwnętrznych obrażeń. Życiu Roberta P. nie zagraża niebezpieczeństwo.
    - W maju zginęło dwóch chłopaków, też jadących yamahą - mówi komisarz Leszek Kuś, naczelnik Wydziału Ruchu Drogowego w pabianickiej komendzie. - Wskazówka rozbitego licznika prędkości zatrzymała się na 110 km /h.
    To była sobota. W miejscowości Grabica odbywała się dyskoteka. 23-letni Mariusz P. z Pabianic pojechał do Grabicy motocyklem. Artur Sz., kumpel ze wsi poprosił, żeby kolega go przewiózł. Na łuku drogi pabianiczanin stracił panowanie nad kierownicą. Uderzyli w przydrożne drzewo. Zginęli obaj.
    Po pabianickich ulicach jeździ coraz więcej motocykli. Są to przeważnie motory znanych japońskich marek. W tym roku wydział komunikacji zarejestrował 17 nowych jednośladów.
    - Mamy jednego harleya, cztery kawasaki, kilka yamah i suzuki - wylicza Henryk Ramlau, kierownik wydziału w starostwie.
    Właściciele motorów, to młodzi ludzie, jedynie właściciel harleya liczy ponad 45 wiosen.
    - Kierowcy japońskich „ścigaczy” są młodzi i niedoświadczeni - mówi komisarz Kuś. - Jeżdżą z ogromną prędkością. Wyciskają z silników, co się da. Ignorują znaki drogowe i ograniczenia prędkości.
    Z ponad 30-letniego doświadczenia komisarza Kusia wynika, że zwykle wypadki z udziałem motocyklistów kończą się dla nich tragicznie.

    Sonda

    Czy masz zaufanie do Pogotowia Ratunkowego?

    • Nie (68%)
    • Tak (32%)

    Korzystamy z cookies i local storage.

    Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.