Wybierz region

Wybierz miasto

    60-lecie kolarstwa KS Tramwajarz

    Autor: (m. st.)

    2004-07-22, Aktualizacja: 2004-12-18 13:34 źródło: Express Ilustrowany

    Mało już kto dziś pamięta, że w pierwszych miesiącach po wyzwoleniu Łodzi w 1945 r., przed blisko 60 laty, KS Tramwajarz posiadał bardzo silną sekcję kolarską, odnoszącą piękne sukcesy. Występowali w niej m. in.

    Mało już kto dziś pamięta, że w pierwszych miesiącach po wyzwoleniu Łodzi w 1945 r., przed blisko 60 laty, KS Tramwajarz posiadał bardzo silną sekcję kolarską, odnoszącą piękne sukcesy. Występowali w niej m. in. tak znakomici zawodnicy, jak byli wielokrotni mistrzowie Polski, na torze i szosie: Jerzy Bek i Teofil Sałyga, Stanisław Grzelak, zwycięzca pierwszego po wojnie Tour de Pologne, a także bracia Pietraszewscy i bracia Liszkiewiczowie. Potem, na skutek reorganizacji sportu polskiego, gros najlepszych kolarzy Tramwajarza przeszło do KS Ogniwo (dzisiejsze Społem).

    Sekcja kolarska w KS Tramwajarz odżyła w 1956 r., ale jej marsz w górę nastąpił właściwie na przełomie lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych, kiedy to za sprawą trenerów Mariana Filipczaka i Zdzisława Szałka zaczęli szybko wyrastać następcy starych mistrzów. Do najbardziej znanych należał Tadeusz Zawada, rodem z Andrespola, który był dwukrotnym mistrzem Polski i uczestnikiem Wyścigu Pokoju. Do ścisłej czołówki polskich kolarzy zaliczali się w tamtych latach nieco młodsi od Zawady wychowankowie Tramwajarza, jak: Wiesław Słowiński, Czesław Pacholec czy Jerzy Bednarek, członek kadry olimpijskiej, mistrz CRZZ, reprezentujący barwy Polski m. in. na wyścigach w Meksyku, Wenezueli, Turcji i Luksemburgu.

    Pod koniec lat osiemdziesiątych, wraz ze zmianą systemu ustrojowego w Polsce, nastąpiły również dość istotne zmiany strukturalne w sporcie naszego kraju. Zakłady pracy przestały finansować sport wyczynowy. Podobnie uczyniła dyrekcja Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego. Powstało poważne zagrożenie, że jedyna sekcja, sekcja kolarska, jaka w Tramwajarzu pozostała, również ulegnie rozwiązaniu. Jej zbawicielem, można bez przesady powiedzieć, okazał się były zawodnik Tramwajarza, a później trener Jerzy Bednarek (wychowawca m. in. Dariusza Bigosa, wicemistrza Polski). On zdołał skupić wokół siebie grupę społeczników, ludzi bez reszty oddanych kolarstwu, którzy, mimo olbrzymich trudności, zdołali uratować sekcję kolarską Tramwajarza. Dużą pomoc okazał wówczas Tramwajrzowi były prezes ŁOZKol Donat Budzyński.

    Nowy rozdział w historii kolarskiej Tramwajarza datuje się od 1995 r., kiedy to utworzono grupę kolarską, jeszcze nie w pełni profesjonalną, pod nazwą „ViS – Tramwajarz – Orzeł”, wspomaganą przez Wojskową Akademię Medyczną w Łodzi. Trenerem grupy został Jerzy Bednarek, a z kolarzy największe sukcesy odnosić zaczęli między innymi: Krzysztof Jeżowski, Robert Walczak, Sławomir Gajek i Krzysztof Zasada. W późniejszych latach grupa kolarska Tramwajarza występowała pod nazwami: „Mikomax To i Owo Browar Namysłów”, „Mikomax – Dino 96 – Browar Staropolski”, „Mikomax – Browar Staropolski – Okno Plast” i w obecnym sezonie „Mikomax – Knauf”. Od 1999 r. trenerem grupy jest Andrzej Kołodziejczyk.

    Do największych osiągnięć sekcji kolarskiej Tramwajarza, sponsorowanej ostatnio w głównej mierze przez firmy Knauf i Mikomax, w ciągu minionych pięciu lat zaliczyć należy zdobycie Pucharu Polski i srebrnego medalu na szosie przez Krzysztofa Jeżowskiego, mistrzostwo Polski w jeździe indywidualnej na czas Tomasza Lisowicza, mistrzostwo Polski Bogumiły Matusiak, sklasyfikowanie łódzkiej zawodowej grupy kolarskiej na 3. miejscu w Polsce i 5. na świecie w III Dywizji.

    Jerzy Bednarek, menedżer łódzkiej profesjonalnej grupy kolarzy: – Dzięki pozyskaniu nowego sponsora (firma Kanuf) i licznych darczyńców, w tym firmy „Iwona” Kazimierza Bukszyńskiego, mogliśmy utrzymać naszą wysoką pozycję na kolarskiej mapie Polski w 2004 r. Nie ustrzegłem się, jako menedżer grupy, przed popełnieniem pewnych błędów organizacyjnych, które nie powinny mieć miejsca. Ale po ostatnim zebraniu zarządu klubu, pewne sprawy zostały wyjaśnione, jak również uzgodniono zasady dalszego funkcjonowania sekcji kolarskiej. Jestem dobrej myśli, jeżeli chodzi o jej przyszłość.

    Sonda

    Czy masz zaufanie do Pogotowia Ratunkowego?

    • Nie (68%)
    • Tak (32%)