6,2 promila alkoholu miał we krwi około 60-letni mężczyzna, który nieprzytomny, z objawami ciężkiego zatrucia trafił wczoraj na Oddział Toksykologii przy ul. św. Teresy.
Natomiast 5,9 promila alkoholu miała czterdziestoparoletnia kobieta przywieziona do szpitala przez karetkę pogotowia... z cmentarza, gdzie znaleziono ją nieprzytomną.
- Łodzianie piją coraz więcej i mają coraz mocniejsze głowy - mówi dr Paweł Czerniak z Oddziału Toksykologii. - Średnia stężenia alkoholu we krwi u naszych pacjentów w ciągu ostatnich kilku lat wzrosła z 3,5 - 4 promili do ponad 5.
U osób, które systematycznie piją, zwiększa się tolerancja na trunek. Wśród zatrutych alkoholem jest coraz więcej kobiet. Rocznie na Oddziale Toksykologii Instytutu Medycyny Pracy hospitalizowanych jest ponad 1000 osób.