RSS   |    Newsletter   |   
Zarejestruj się   |    Zaloguj się   |    Zaloguj przez facebook
Łódź » Łódzka ekotorba kontra foliówka

Łódzka ekotorba kontra foliówka

2007-10-26, Aktualizacja: 2007-10-26 03:57

Polska Dziennik Łódzki Anna Gronczewska, Marek Machwitz

Rada Miejska w Łodzi po burzliwej dyskusji przyjęła uchwałę ograniczającą swobodne rozdawanie torebek foliowych w handlu detalicznym. Torebki będzie można stosować tylko do produktów sypkich i wilgotnych.
Rada Miejska w Łodzi po burzliwej dyskusji przyjęła uchwałę ograniczającą swobodne rozdawanie torebek foliowych w handlu detalicznym. Torebki będzie można stosować tylko do produktów sypkich i wilgotnych. Można w nich przenosić truskawki, a nie można chleba. Kara za używanie torebek - do 500 zł - grozi kierownikom sklepów.

Sprawa torebek podzieliła radnych. Jedni uważali pomysł za nowatorski i stawiający miasto w czołówce walczących o czysty świat, oponenci za kolejny bubel ustawodawczy.

- Uchwaliliśmy, że nie wolno palić na przystankach - i co - wszyscy palą. Kto będzie biegał po sklepach i sprawdzał, co pakuje się do torebek? - pytał radny WładysławSkwarka.

Zakaz będzie obowiązywał dopiero od 1 czerwca przyszłego roku, żeby handlowcy mieli czas na przygotowanie się do nowej regulacji.
∨ Czytaj dalej
Reklama


Łódź jest pierwszym miejscem w Polsce, gdzie wprowadzono taki zakaz. Za jego złamanie będzie można zapłacić nawet 500 złotych grzywny!

W innych miastach w Polsce nie myśli się o wprowadzeniu takiego zakazu. Władze Warszawy będą najwyżej apelować do mieszkańców, by używali ekologicznych torebek. W Krakowie problem ten pojawiał się w dyskusji kilku radnych, ale żadnych decyzji nie podjęto. We Wrocławiu też nie pracuje się nad projektem takiej uchwały. Ale torebki foliowe zniknęły ze znajdującgo się w tym mieście sklepu IKEA. Klienci nie dostają tu już darmowych toreb foliowych, ale papierowe, za które płacą od 10 do 80 groszy.

W sieci hipermaketów Tesco niedawno pojawiły się przyjazne środowisku torby plastikowe wykonane ze specjalnego tworzywa, które podlegają szybkiemu rozkładowi. Nie trwa on 400 lat jak w przypadku tradycyjnej reklamówki, a tylko dwa lata. Natomiast sieć hipermarketów Real pracuje nad rozwiązaniem tego ekologicznego problemu. Agata Łukiewicz - Stachera, rzecznik prasowy sieci Real Polska, zapewnia, że prawdopodobnie reklamówki będą wykonane z ekologicznego surowca i dalej klienci będą otrzymywać je darmo.

Polska ma najbardziej liberalne prawo w dziedzinie foliowych opakowań. W innych krajach Europy, na przykład we Francji, Danii i Holandii płaci się specjalny podatek od ich dystrybucji. W Francji całkowity zakaz ma być wprowadzony od 2009 roku. W Irlandii ich zużycie spadło, gdy za każdą foliową torbę klient musiał płacić. Całkowity zakaz ich używania obowiązuje m.in. w Australii i na Alasce.

W Ministerstwie Środowiska rozpoczęły się prace nad projektem aktu prawnego, który zakazywałby stosowania foliówek w całym kraju. Na razie trwa promocja tzw. torby ministerstwa.