Niespełna rok wystarczył, by gołębie i wróble przyzwyczaiły się do "ptasiego odstraszacza" zamontowanego pod dachem na krańcówce autobusowej MPK przy dworcu Kaliskim. Nie boją się już odtwarzanych z taśmy dźwięków wydawanych przez jastrzębia i sowę. Znów zadomowiły się na krańcówce i brudzą odchodami przystanki oraz ławki.
MPK postanowiło w tej sytuacji sięgnąć po sposób, przed którym wcześniej się wzbraniało ze względów humanitarnych.
- Do końca wakacji na przęsłach pod dachem będą zamontowane kolce, które uniemożliwią ptakom przysiadanie - mówi Maja Porczyńska z MPK. - W "odstraszaczu" zmienimy też nagranie. Będzie to nowy miks wrzasków i pohukiwań. A na razie nasze ekipy sprzątające mają nakaz częstszego niż raz w tygodniu mycia i zamiatania krancówki.