Lekcje w szkole już nie wystarczają, aby dobrze zdać maturę i dostać się na studia. Dlatego większość maturzystów w regionie łódzkim, nawet z najlepszych szkół, korzysta z kursów i korepetycji.
Ceny kursów zaczynają się od 560 zł za dwa semestry. Tyle płacą licealiści, którzy skorzystali z ofert Zrzeszenia Studentów Polskich i zapisali się do grup liczących 25 - 30 osób. W mniejszych zespołach (10 - 12 osób) nauka kosztuje nawet 1120 zł. Zajęcia w piątki i soboty prowadzą wykładowcy Uniwersytetu Łódzkiego i Politechniki Łódzkiej. Nie jest to jednak najdroższa oferta.
- Za przygotowanie do rozszerzonej matury z języka polskiego płacę 1500 zł. Zajęcia mam przez cały rok szkolny po cztery godziny tygodniowo. Prowadzą je pracownicy Uniwersytetu Łódzkiego, więc mam nadzieję, że dobrze powtórzą ze mną cały materiał - mówi Michał Kotas z XX LO.
Karolina Szablewska z tej samej szkoły bierze prywatne korepetycje z matematyki. Kosztują od 30 do 150 zł. Najwięcej trzeba płacić profesorom akademickim. Doktorzy żądają około 50 - 60 zł za godzinę pracy z uczniem. - Mimo takich cen prawie wszyscy płacą - przyznaje Monika Augustynowicz z XXXII LO w Łodzi.
Tańszą formą korepetycji są dodatkowe lekcje u nauczycieli. - Na douczanie wykorzystujemy tzw. godziny dyrektorskie, ale jest ich mało. Dlatego moi pracownicy prowadzą dodatkowe lekcje. Maturzyści wpłacają za to pieniądze na radę rodziców. Rada wypłaca nauczycielom wynagrodzenia. Uczniów kosztuje to około 10 zł za 5 godzin lekcyjnych - wyjaśnia Roman Fitulski, dyrektor Zespołu Szkół Zawodowych nr 2 w Skierniewicach. - Na inną formę korepetycji moich uczniów nie stać.
Nawet nauczyciele przyznają, że niektóre przedmioty trudno zdać, opierając się tylko na lekcjach prowadzonych w szkole, jeśli nie są nauczane na podstawie rozszerzonych programów. - Uczeń realizujący tzw. podstawę programową nie rozwiąże zadań na rozszerzonym egzaminie z matematyki - mówi Elżbieta Zięba, matematyk i wicedyrektor w XXIV LO w Łodzi.
Marian Przybylski, p. o. łódzki kurator oświaty, przyznaje, że przygotowanie uczniów do matury to zadanie liceów i techników. Przekonuje jednak, że szkoły coraz lepiej się z niego wywiązują, o czym mają świadczyć średnie wyniki, które w ostatnim roku poprawiły się.
- Masowe zapisywanie uczniów na korepetycje wynika z mody i nadmiernej troski rodziców - uważa Przybylski.