RSS   |    Newsletter   |   
Zarejestruj się   |    Zaloguj się   |    Zaloguj przez facebook
Łódź » Daniel Goszczyński chwali sponsorów

Daniel Goszczyński chwali sponsorów

2005-12-31, Aktualizacja: 2005-12-31 05:46

Express Ilustrowany (hof)

Szef piłkarskiej drużyny ŁKS Daniel Goszczyński poinformował wczoraj, że 3 stycznia umowę z łódzkim klubem podpisze Sebastian Kęska. Goszczyński nie ukrywa, że nie byłoby to możliwe bez wydatnej pomocy firm, które ...
Szef piłkarskiej drużyny ŁKS Daniel Goszczyński poinformował wczoraj, że 3 stycznia umowę z łódzkim klubem podpisze Sebastian Kęska.

Goszczyński nie ukrywa, że nie byłoby to możliwe bez wydatnej pomocy firm, które wreszcie doceniły to, że przez sport można się wspaniale promować.

- W tej chwili najlepszym przykładem są szefowie NCC Roads Polska, która zajmuje się budownictwem drogowym i infrastrukturalnym - mówi sponsor drużyny z al. Unii.

- W firmie słusznie doszli do wniosku, że współpraca może przynieść obopólną korzyść. Przecież to doskonała promocja przedsiębiorstwa, łódzkiego futbolu, a także naszego miasta. Czyż można lepiej połączyć tyle szczytnych idei w jednym przedsięwzięciu? Wypada liczyć, że już wkrótce kolejne firmy przyłączą się do odbudowy prestiżu łódzkiego futbolu.
∨ Czytaj dalej
Reklama
Wszyscy na to liczymy, bo przecież wspólnie można przenosić góry - mówi Goszczyński.

Sponsor ustalił już wczoraj szczegóły umowy z byłym zawodnikiem Świtu Nowy Dwór Mazowiecki, Sebastianem Kęską. - Umówiliśmy się, że 3 stycznia piłkarz przyjedzie do Łodzi i podpisze z nami kontrakt - dodaje sponsor ŁKS.

- Kęska jest nominalnym napastnikiem, ale dobrze radzi sobie również w pomocy. Oznacza to, że Łukasz Madej bez problemów będzie mógł grać w ataku, a Kęska, po odejściu Piątkowskiego, wypełni lukę na prawej stronie pomocy. Staramy się jeszcze o Sebastiana Wrzesińskiego, ale do wczoraj Świt nie odpowiedział na naszą ofertę. Nie wiem zatem, czy zawodnik trafi do naszej drużyny. Może coś wyjaśni się na początku stycznia.

W kręgu naszych zainteresowań są także dwaj dotychczasowi pierwszoligowcy Michał Łabędzki i Robert Górski. Umówiłem się z piłkarzami, że w pierwszych dniach stycznia poinformują mnie, czy interesuje ich gra w ŁKS. Obydwaj nie ukrywają, że nadal ich marzeniem są występy w ekstraklasie, ale mają rozważyć naszą ofertę. Rozumiem ich dylematy, ale ze względu na dobro naszej drużyny nie możemy im dać zbyt wiele czasu do namysłu. Muszą szybko zdecydować, czy wiosną będą ełkaesiakami czy też nie. Trener Wiesław Wojno chce mieć na pierwszym treningu kompletny zespół, by móc już od tych zajęć realizować założony program przygotowań - powiedział Goszczyński.